Amazon będzie blokował porównywarki cen

Amazon ma diabelski plan, który w założeniach ma pomóc zmaksymalizować zyski. Problem w tym, że na nowej metodzie “walki” z konkurencją mogą stracić użytkownicy. Powiem więcej — na pewno stracą na tym osoby, dla których liczą się atrakcyjne ceny.

Amazon

Porównujecie ceny produktów w sklepach? Ja tak, choć ograniczam się do tych od kilkudziesięciu złotych wzwyż. Sprawdzanie ceny zakupów za kilkanaście złotych wydaje się pozbawione sensu, gdyż nawet w przypadku znalezienia tańszego odpowiednika w innej placówce, koszt podróży oraz potrzebny na realizację czas podają w wątpliwość cały proces. Nie mniej jednak porównywarki są dla mnie oprogramowaniem, z którego staram się korzystać przy każdej nadarzającej się okazji i prawdę mówiąc, przez myśl nie przejdzie mi to, że rzeczonego softu mogłoby kiedyś zabraknąć…

Wyobraźcie sobie sytuację — wchodzicie do sklepu i znajdujecie interesujący was produkt, jesteście o krok od zakupu i nagle nachodzą was wątpliwości co do zasadności transakcji. Przypominacie sobie, że u konkurencji kosztował on mniej, lub przynajmniej mógł kosztować mniej. Co robicie? Ja w podobnej sytuacji wyciągam z kieszeni smartfona i sprawdzam koszt zakupu danego produktu. Co, jeśli będąc w placówce danego sklepu, weryfikacja ceny okaże się niemożliwa? Cóż, znając życie, kupimy rzecz w ciemno. Właśnie na taki scenariusz liczą włodarze sieci Amazon.

Amazon Physical Store Online Shopping Control

Nazwa brzmi niecodziennie, prawda? Owszem, dlatego spieszę z wyjaśnieniem, co do tego, z czym mamy do czynienia. PSOSC to nowy sposób firmy Amazon służący powstrzymaniu nas przed weryfikacją cen u konkurencji. Właśnie na takie rozwiązanie zdecydował się gigant handlowy, uzyskując odpowiedni patent. Powiedzmy sobie wprost — blokowanie stron konkurencyjnych sklepów oraz porównywarek cenowych nie wydaje się działaniem uczciwym, a przynajmniej nie jest takie w moich oczach. Wchodząc do sklepu, chciałbym mieć możliwość realnej oceny opłacalności zakupu. Tego właśnie zamierza zabronić mi Amazon.

Dobrze, problem nie dotyczy mnie i jak sądzę, nie dotyczy również was. Okazuje się bowiem, iż firma zastosuje Physical Store Online Shopping Control wyłącznie w sklepach stacjonarnych. Jeśli myślicie, że takowych jest niewiele, przypomnijmy sobie niedawny zakup Amazonu, który nabył nie tak dawno sieć sklepową Whole Foods. W jej skład wchodzi aż 465 placówek, czyli mówimy o całkiem pokaźnej sieci. Odwiedzając jeden ze wspomnianych sklepów, musicie liczyć się z tym, że nie sprawdzicie na ich terenie tego, ile oszczędzilibyście u konkurencji. W zasadzie problem można obejść w sposób wręcz banalny.

Niska skuteczność zabezpieczenia

Otóż blokada dotyczy wyłącznie połączenia Wi-Fi udostępnianego przez stacjonarne placówki należące do Amazona. Osoby łączące się z internetem za pośrednictwem sieci komórkowych nie mają tego problemu. Jak widać, obejście blokady jest dziecinnie proste, ale znając życie, gros klientów sklepu nie będzie miała o nim pojęcia. Nie każdy interesuje się technologią nawet w tak podstawowym zakresie.

Myślę, że rozwiązanie mogłoby sprawdzić się w wielu polskich sklepach, przy czym mam tu na myśli głównie duże sieci handlowe. To właśnie w marketach najczęściej dochodzi do porównywania cen, co zaobserwowałem między innymi na swoim przykładzie. Kiedy i czy w ogóle podobne rozwiązanie pojawi się “u nas”? Nawet jeśli, nie spodziewałbym się tego, że stanie się to w najbliższych latach, a co za tym idzie — możecie spać spokojnie.

Źródło: The Verge

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

1407 More posts in artykuły category
Recommended for you
Honor 10 zaprezentowany. Kiedy trafi do Polski?

Wczoraj odbyła się chińska premiera najnowszego smartfona submarki Huawei, modelu Honor 10. Urządzenie zapowiada się...