Apple Watch Series 2 wywołuje u mnie mieszane uczucia

Apple zaprezentowało nową odsłonę inteligentnych zegarków, co do których, nie wiem co myśleć. Sprzęt nie zmienił się w kwestii designu, lecz w zamian dostaliśmy naprawdę sporo. Sprawdźcie sami…

Apple Watch Series 2

Wczorajszy event sadowników obfitował w premiery nowych sprzętów oraz usług. Poza iPhone’ami zobaczyliśmy również smartwatcha – Apple Watch Series 2, któremu poświęcę ten wpis.

Design

Ten nie zmienił się względem poprzedniej generacji zegarka, co w mojej ocenie jest po prostu słabe. Rozumiem, że sprawdzona konstrukcja przypadła go gustu ortodoksyjnym wyznawcom kultu nadgryzionego jabłka, ale nie tylko oni są klientami firmy. Znam wielu entuzjastów nowych technologii, którzy z chęcią kupiliby zegarek Apple, lecz powstrzymuje ich nieatrakcyjny wygląd.

Wody się nie lęka, poprowadzi przez pustkowie

Tegoroczna odsłona Apple Watcha jest odporna na wodę. Mało tego, w zegarku można pływać. Nie pamiętam, aby którykolwiek producent tego typu sprzętu zadeklarował wprost możliwość zabawy na basenie.

Apple Watch Series 2

Cóż, kąpiel do głębokości 50 metrów nie powinna robić na urządzeniu wrażenia – to cieszy. Większe wrażenie zrobił na mnie system pozbywania się cieczy z komory głośnika. Wszystko odbędzie się automatycznie.

Bolączką urządzeń ubieralnych jest to, że rzadko kiedy producent wyposaża je w moduł lokalizacyjny. Cóż, Series 2 otrzymał GPS, dzięki czemu bez problemu poprowadzi nas podczas pieszych wycieczek, a także wspomoże podczas aktywności sportowych.

Szybciej, jaśniej, ale co baterią?

W zegarku zagościł nowy dwurdzeniowy układ Apple S2, który według zapewnień firmy spowoduje 50-procentowy wzrost wydajności. Podobnie będzie w przypadku GPU (grafiki).

Na pochwałę zasługuje też zwiększenie jasności ekranu, która wynosi teraz ok. 1000 nitów. Pełne słońce, refleksy? To nie będzie już kłopotem. Kłopotem może być za to wbudowany akumulator, o którym Apple nie wspomniało. Z tego też powodu możemy wnioskować, iż zastosowane ogniowe jest tym samym co w pierwszej generacji. W efekcie czas pracy urządzenia na jednym ładowaniu może okazać się mizerny.

Kupujecie?

Przedsprzedaż rusza już 9 września, zaś w sklepach zegarki pojawią się dopiero 16 września. Najtańszy wariant to wydatek rzędu 1849 zł. Sporo, ale jestem przekonany, że znajdzie on nabywców.

Źródło: Apple

 

 

_______________________________________________

Zapraszamy do naszego e-sklepu, gdzie znajdziecie szeroki wybór produktów w bardzo atrakcyjnych cenach. Polecamy również profil Vip Multimedia na Facebooku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6479 More posts in News category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...