Duolingo Plus — czy to koniec darmowej nauki języków obcych?

Duolingo Plus to nowy pomysł twórców jednej z najpopularniejszych wirtualnych platform edukacyjnych wspomagających naukę języków obcych. Pojawienie się wariantu “premium” wywołało u użytkowników blady strach. Niesłusznie.

Duolingo Plus

Każdy, kto, choć w minimalnym stopniu interesuje się nauką języków obcych, zetknął się zapewne z Duolingo. To usługa edukacyjna dostępna na platformach mobilnych oraz w wersji webowej, która to zdobyła niewyobrażalną popularność. W duże mierze zawdzięcza to modelowi dystrybucji, w którym za użytkowanie aplikacji nie musimy płacić ani grosza. Rzadko kiedy darmowy produkt może pochwalić się efektywnością, efektownością oraz naprawdę potężną bazą użytkowników. Cóż, podejrzewam, że gdyby nie partnerzy (inwestorzy), wśród których znalazł się sam Google, platforma podupadłaby już dawno. Na szczęście twórcy nie musieli spieszyć się ze wdrożeniami pozwalającymi na monetyzację rozwiązania. To jednak zaczyna się zmieniać.

Duolingo Plus — nienachalna monetyzacja?

Aplikacja jest darmowa i jak zapowiadają twórcy, nie zmieni się to nigdy. Idea, w myśl której wiedza powinna być dostępna za darmo, przyświeca projektowi od samego początku. To się chwali, ale żaden produkt nie może istnieć bez dotacji. Właśnie o te starają się włodarze Duolingo. Poza środkami od inwestorów, Luis von Ahn czerpie zyski z reklam widocznych w Duolingo. Kłócą się one z wizją “czystej” pozbawionej rozpraszaczy nauki. Nie będzie to przeszkadzać wszystkim, ale jestem pewny, że znajdzie się grupa osób, dla który banery będą barierą nie do przeskoczenia. Na szczęście i na to jest rozwiązanie.

Twórcy oferują bowiem możliwość pozbycia się z aplikacji reklam. Koszt takiej przyjemności jest stosunkowo wysoki i wynosi aż 49,99 zł miesięcznie. W sieci zawrzało, co mnie osobiście zaskakuje. Czy niespełna 50 zł za miesiąc nauki języka obecnego to dużo? To wręcz śmieszna kwota, szczególnie jeśli zestawimy ją z tymi, jakie “rządzą” konkurencyjnymi platformami. Rozumiem, że użytkownicy chcieliby korzystać z wersji Duolingo Plus za darmo, ale czy naprawdę nie można “przeboleć” wspomnianych reklam? Można i to z bardzo prostego powodu. Po pierwsze “oszczędzamy” 50 zł miesięcznie, po drugie, darmowa wersja apki nie jest w żaden sposób ograniczona w stosunku do opcji płatnej. To rzadko spotykany model. Zdecydowanie częściej widuję darmowe warianty oprogramowania “wykastrowane” z naprawdę ciekawych ficzerów.

Skuteczność Duolingo Plus

Jeśli zetknęliście się już z aplikacjami Duolinogo, mogliście sprawdzić na własnym przykładzie ich przydatność. Właściwie, rozwiązania zawarte w oprogramowaniu pozwalają nie tylko na naukę, ale także całkiem efektywne utrwalanie i kontrolowanie swojej wiedzy na temat języka obcego. To istotne, ponieważ znacząco rozszerza zasięg platformy.

Natomiast jeśli waszym celem jest nauka języka obcego od zupełnych podstaw, sprawa wygląda nieco inaczej. Nie mamy tutaj do czynienia z prawdziwym programem nauczania, w którym znajdziemy klasyczne lekcje. Owszem, edukacja jest tutaj podzielona na bloki tematyczne, po których odbywa się “egzamin”, ale to od naszej uczciwości oraz zaangażowania zależy sukces samego procesu przyswajania nowych wiadomości.

Nie ukrywam, że sam korzystam z Duolingo w celach odświeżania wiedzy i uważam, że do tego celu narzędzie nadaje się wprost idealnie. Nauka od podstaw? Nie miałem okazji wypróbować rzeczonego modelu, ale po zapoznaniu się z opiniami użytkowników wszystko staje się jasne. To naprawdę udany produkt.

Źródło: Duolingo, Twitter

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

1721 More posts in artykuły category
Recommended for you
Moto E5 Play
Moto E5 Play z Android Go to budżetowy ideał

Motorola Moto E5 Play zadebiutowała w kwietniu, ale smartfonowi nie udało się zdobyć większej popularności....