Glow powraca z trzecim sezonem, więc jest co robić w weekend

Nigdy nie ufajcie prognozom pogody, bo te bardzo rzadko się sprawdzają. Lepiej też nie planujcie niczego konkretnego na weekend, bo Netflix przygotował dla was kilka interesujących nowości, a jedną z nich jest trzeci sezon Glow, czyli dość specyficznego serialu, który jednak warto mieć na swojej liście rzeczy do obejrzenia. Co jeszcze przygotowała platforma?

Glow
Fot. Netflix / Glow

Rozwydrzone wrestlerki, a może lepiej człowiek marzący o tym, by zostać szefem kuchni, ale zamiast tego rozwiązuje zagadki kryminalne? Premiery na weekend od Netflix zdominowały seriale, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Przygotowane przez platformę propozycje zdają się być na tyle interesujące, że każdy powinien znaleźć wśród nich coś dla siebie. Przyjrzyjmy się im z bliska.

Glow i nie tylko

Największą premierą tego tygodnia bez wątpienia jest kolejny, trzeci sezon Glow. To opowieść, która wydawała się, że nie będzie specjalnie popularna, a tymczasem zebrała całkiem sporo oddanych widzów. W końcu rzadko kiedy istnieje możliwość podpatrzenia, jak wygląda praca wrestlera od kulis. Dodatkowo w Glow przyglądamy się także temu, jak w show biznesie traktowane są kobiety, a raczej jak traktowało się je w latach osiemdziesiątych, gdy wszystko musiały wydzierać sobie siłą. Do tego dochodzi też nieszablonowe poczucie humoru, które w przypadku tego serialu stoi na naprawdę wysokim poziomie.

Trzeci sezon Glow ponownie składał się będzie z dość krótkich epizodów, więc obejrzenie całości nie powinno zająć więcej, niż jednego popołudnia i kawałku wieczoru. Co więc zrobić z resztą czasu? Można spróbować innych nowości od Netflix. Jedną z nich jest Wu Asassins, czyli historia o byłym kucharzu, który otrzymuje tajemną wiedzę mnichów. Jakby tego było mało, człowiek ten musi nie tylko wystrzegać się teraz tajemniczego bractwa, które chce go zabić, ale także i rozwiązać pewną tajemnicę. Pierwszy sezon jest już dostępny na Netflix, więc z ciekawości można spróbować, czy wyszło z tego coś sensownego.

Trochę seriali i dobrych filmów

Na platformie oprócz Glow i Wu Asassins, pojawiły się także inne seriale. Powracają Telefonistki ze swoim czwartym już sezonem, ale nie zabrakło także nowości. Jedną z nich jest Nagi reżyser, czyli kolejny serial oryginalny od Netflixa. Tym razem spojrzymy na to, jak rodziła się historia pornografii w Japonii w latach osiemdziesiątych. Japonia to kraj o bardzo restrykcyjnych przepisach mówiących o tym co wolno, a czego nie wolno pokazywać i właśnie o próbie przełamania tych barier będzie opowiadał Nagi reżyser.

Wśród filmów, które pojawiły się na platformie, warto zwrócić uwagę na dokument W świecie anime. Produkcja przedstawia kulisy świata japońskiej animacji, która dla jednych jest wytworem chorej wyobraźni, a dla drugich przejawem wyjątkowego artyzmu. O tym, jak powstają największe dzieła i jak pracują nad nimi twórcy, można się już przekonać samodzielnie, bo film na platformie jest już od kilku dni. W weekend można jeszcze spróbować między innymi serialu Sintonia, który opowiada o trójce nastolatków z brazylijskiej dzielnicy biedy. Może to być interesujące przeżycie.

Laptopy, smartfony oraz komputery, znajdziecie w naszym sklepie internetowym, wchodząc pod ten adres.

Źródło: Netflix / JustWatch / IMDB / Opracowanie własne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

418 More posts in felietony category
Recommended for you
Pralnia
Pralnia, Eli i nowości, które wjeżdżają właśnie na Netflix

Kolejny weekend przed nami, a to oznacza, że przychodzimy do was ze spisem nowości, które...