Google blokuje konta użytkowników, którzy sprzedali swoje smartfony

Brzmi niedorzecznie? To prawda, ale spokojnie – sprawa dotyczy jedynie najnowszych smartfonów Google z serii Pixel. Nie mniej jednak sprawa jest naprawdę kontrowersyjna.
 
iPhone 6 Plus

Przywykliśmy już do tego, że kupujemy urządzenia „na własność”. Oznacza to ni mniej, ni więcej, jak to, że nabywając telefon, staniemy się jego właścicielem. Zasadniczo jest to prawda, choć znajdziemy kilka wyjątków, wśród których króluje Google Pixel. Co ciekawe – wszystko zgodnie z regulaminem zakupu, który, bądźmy szczerzy, czytany jest niezwykle rzadko. Istotne są przy tym konsekwencje, jakie grożą za jego złapanie.

Sprzedajesz Pixela, tracisz konto Google?

Na szczęście sprawa nie przedstawia się aż tak drastycznie, choć nie obędzie się bez komplikacji. Okazuje się bowiem, iż 200 użytkowników, którzy zdecydowali się nabyć rzeczone smartfony, w celu ich późniejsze odsprzedaży spotkało się z niezbyt przyjemną sytuacją. Jaką? Ich konta Google zostały zablokowane, a co tym idzie, szanowni jegomoście zostali pozbawieni dostępu do swoich danych w postaci zdjęć, filmów, dokumentów, poczty oraz innych ułatwiających życie plików, oraz usług. Bolesne prawda? Owszem, choć jak już wspomniałem, sprawa jest zwiała, a mówiąc ściślej – sama odsprzedaż urządzeń nie spowodowała blokady konta.

Cóż więc ją spowodowało? Nieuczciwa praktyka – odsprzedaż po wyższej cenie. Dostępność Pixeli jest delikatnie mówiąc, słaba, zaś samo Google nie przewidziało aż takiego zainteresowania sprzętem. Z tego też powody braki w dostawie rodzą pewnego rodzaju nadużycia, jak odsprzedaż po droższej cenie – coś jak polskie „koniki” pod kinami. Tutaj własnie pogrzebany jest pies, gdyż wszystkie z 200 osób dotkniętych blokadą zakupiło swoje urządzenia u wirtualnego operatora Fi, następnie przesyłając go do pewnego jegomościa, mieszkańca New Hampshire. Ten, jak nie trudno zgadnąć, postanowił je „puścić” dalej i to z odpowiednią marżą.

Odzyskane konta

Choć osoby zostały ukarane za złamanie regulaminu dotyczącego Pixli, gigant pokazał, iż potrafi wybaczać. Finalnie, wspomniani użytkownicy odzyskali dostęp do swoich danych.

Nie oznacza to jednak, że gigant z Mountain View postąpi tak ponownie. W mojej ocenie jest to zwyczajna lekcja, z której powinniśmy czerpać naukę.

Źródło: AndroidAuthority

 

_________________________________________

Zapraszamy do naszego e-sklepu, gdzie znajdziecie szeroki wybór sprzętu w bardzo atrakcyjnych cenach. Polecamy również profil Vip Multimedia na Facebooku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6479 More posts in News category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...