Gorący tydzień na Netflix – zobacz, co przegapiłeś i co warto nadrobić

Wprawdzie dziś piątek, ale najpopularniejsza platforma VOD na świecie nie przygotowała nic w związku z tym faktem. Trochę nas to nie dziwi, bo cały pierwszy tydzień lipca obfitował w niesamowite premiery. To był gorący tydzień na Netflix więc warto sprawdzić, co dodano do serwisu i co warto w najbliższych dniach nadrobić.

Gorący tydzień na Netflix
Stranger Things 3 fot. Netflix

Wakacje rządzą się swoimi prawami, więc i piątkowe premiery nie są wcale obligatoryjne. Tak stało się i w tym przypadku, bo dziś na platformę „wjeżdża” jedynie nowy odcinek iZOMBIE, czyli serialu pokazującym nowoczesny aspekt bycia nieumarłym. Fani serialu z pewnością się ucieszą, ale co z całą resztą użytkowników Netflixa? Ci muszą zadowolić się premierami, które miały miejsce od początku lipca, a tych było bardzo dużo.

Gorący tydzień na Netflix

Tak, to był gorący tydzień na Netflix, bo od samego początku miesiąca, biblioteka giganta powiększyła się o sporą liczbę interesujących tytułów. Wprawdzie większość z nich jest już dobrze znana miłośnikom kina, ale to nie oznacza, że najbliższych dni nie warto spędzić przed telewizorem, by przypomnieć sobie trochę klasyki. Nie oznacza to jednak, że zabrakło nowości, bo tak oczywiście być nie mogło. Nie da się zaprzeczyć, że największą z nich jest trzeci sezon Stranger Things, czyli flagowego produktu od Netflix.

Ten dostępny jest od wczoraj (4 lipca) na platformie i już zaczynają pojawiać się pierwsze recenzje. Większość osób jest zachwycona tym, co przygotowali dla nich bracia Duffer, choć można natknąć się także na głosy krytyki. Jeżeli jeszcze nie zaczęliście oglądać, to weekend będzie idealnym czasem na to, żeby nadrobić braki. Osiem odcinków zleci wam zapewne bardzo szybko – wiemy, bo sami już zaczęliśmy, ale lubimy dawkować sobie przyjemności. Wam też to polecamy, choć oczywiście możecie pochłonąć wszystko za jednym razem. Trzeci sezon Stranger Things to zaledwie początek tego, co ma do zaoferowania gorący tydzień na Netflix. Oto, co jeszcze pojawiło się na platformie i co warto znać.

Bajer w Bel-Air

Serial, który otworzył drzwi do kariery dla Willa Smitha. Niesamowite jest to, że ten serial dalej potrafi bawić, choć od jego premiery minęły już całe lata. Mamy tutaj do czynienia z prawdziwie ciepłą, a jednocześnie wyjątkowo zabawna historią o chłopaku, który pojawia się w środowisku, do którego nie jest w ogóle przystosowany. Rodzi to oczywiście wiele zabawnych sytuacji, które pokazują, że Will Smith od samego początku kariery sprawdzał się w rolach komediowych. Dzięki Netflix możemy teraz sobie przypomnieć wszystkie sezony serialu, który na platformie pojawił się 1 lipca tego roku.

Teoria wielkiego podrywu

Gorący tydzień na Netflix to także premiera Teorii wielkiego podrywu, której wszystkie sezony (dwanaście!) także zagościły na platformie. To doskonała okazja, żeby przypomnieć sobie, jak wiele zmieniło się w życiu przyjaciół, którzy z początku byli zupełnie nieprzystosowani do życia i zamykali się przed światem zewnętrznym. Ich ulubionym zajęciem było granie w gry komputerowe i okazjonalne wyjście do sklepu z komiksami. Wszystko zmieniło się, kiedy pojawiła się nowa sąsiadka. Powoli rodząca się przyjaźń i miłość, a dodatkowo bardzo dużo gagów nawiązujących do popkultury. No czego chcieć więcej? To niewykonalne, żeby obejrzeć wszystkie dwanaście sezonów w jeden weekend, ale warto spróbować, bo prognoza pogody pokazuje, że lepiej nie wychodzić z domu.

Druhny

Tym razem zamiast serialu, polecamy wam film pełnometrażowy. Druhny to komedia, która pokazuje, jak ważna jest siła przyjaźni, a jednocześnie potrafi bawić do łez. Owszem, znajdują się w niej sceny, które potrafią wywołać obrzydzenie u co wrażliwszych odbiorców, ale mimo wszystko całość doskonale się broni. Historia przygotowań do pewnego ślubu okazała się wielkim, kinowym hitem. Teraz można go obejrzeć w domowym zaciszu.

Rango

Historia kameleona, która dzieje się w realiach Dzikiego Zachodu? Jasne, czemu nie! To przecież animacja, a tam wszystko jest możliwe, a już w szczególności wtedy, kiedy kameleonem jest Johny Depp. Wprawdzie tylko udziela głosu tytułowemu Rango, ale da się tutaj wyczuć jego charakterystyczną manierę aktorską. Jeżeli nie mieliście jeszcze przyjemności oglądać tej produkcji, to najwyższa pora to nadrobić.

Coś

Klasyka horroru, która idealnie nadaje się na gorące lato, bo dzieje się podczas arktycznej zimy. Wprawdzie obecnie nie jest już tak gorąco, jak jeszcze kilka dni temu, ale nigdy nie wiadomo co przyniesie przyszłość. Niemniej Coś to film, który po prostu trzeba znać i który dalej potrafi powalić na kolana swoimi efektami specjalnymi. Doskonały przykład na to, że da się zrobić niesamowity film, bez użycia CGI.

Co jeszcze na Netflix?

Gorący tydzień na Netflix zaczął się jeszcze od premier takich filmów jak Watchmen czy Terminator Salvation. Nie zabrakło także lżejszego kina, jak chociażby Walentyki czy W churach. Warto także zwrócić uwagę na Chappie, Sens życia według Monty Pythona czy Stan gry. Jest co robić w weekend. Dzięki Netflix!

Nowe telewizory, które pozwolą wam oglądać Netflix w doskonałej jakości, znajdziecie w naszym sklepie internetowym, wchodząc pod ten adres.

Źródło: Netflix / IMDB / JustWatch / Opracowanie własne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

427 More posts in felietony category
Recommended for you
Co oglądać w weekend
Co oglądać w weekend – Netflix i HBO Go przychodzą z ratunkiem

Przed nami kolejny „długi” weekend, więc jeżeli ktoś nie wybiera się na wyjazd za miasto,...