Hyundai Elevate ma mieć nogi, ale to nie ma prawa się udać

Targi, gdzie pokazywane są nowe pomysły i koncepty, to także przykład na to, jak czasem fantazja projektantów nie ma granic. I tak jest z nowym konceptem, który przedstawił producent samochodów. Wprawdzie Hyundai Elevate na grafikach koncepcyjnych wygląda przepięknie, ale pokazany mikromodel nie wnosi nic nowego. A szkoda.

Hyundai Elevate

Trzeba przyznać, że ekipa Hyundai ma fantazję, ale jest w niej trochę szaleństwa. Jednak takiego, które przy dobrych wiatrach, miałoby szansę na realizację. Choć trudno nam sobie wyobrazić, po co komuś samochód, mogący wspinać się po schodach lub przekraczać dziur mające niecałe pięć metrów. No dobra, to ostatnie jesteśmy w stanie zrozumieć, bo wiemy w jakim stanie są niektóre polskie drogi. Jednak szanse na to, że produkt trafi do masowego odbiorcy są praktycznie zerowe.

Hyundai Elevate

Sam koncept na samochód, który miałby jednocześnie pełnić rolę normalnego pojazdu oraz czegoś, co przypomina Marjańskiego łazika, da się zrozumieć. To naprawdę ciekawe połączenie, ale w normalnym, codziennym życiu trudno znaleźć nam dla niego wytłumaczenie. Szczególnie, że na CES Hyundai Elevate został pokazany m.in. na grafikach jako… taksówka. Odważne posunięcie, bo Elevate nijak nie pasuje do normalnego ruchu miejskiego. Owszem, na innej planecie zapewne sprawdziłby się wyśmienicie lub ewentualnie w górzystym terenie, ale nie na zwykłych drogach.

Hyundai Elevate miałby mieć koła umieszczone na specjalnych systemach zawieszenia, które działałby od siebie niezależnie. Jeżeli samochód byłby w trybie zwykłej jazdy, wszystko miałoby się usztywniać. Jednak jeżeli przełączyłoby się go na tryb chodzenia, wtedy stery przejmowałby komputer. Zresztą sam Elevate miałby być pojazdem w pełni autonomicznym, więc pasażerowie nie musieliby się niczym martwić. W teorii, bo my mielibyśmy spore obawy przed tym, żeby wsiąść do tak dziwnego pojazdu.

Kiedy prototyp?

Wielka szkoda, że choć targi CES przyciągają tłumy, Hyundai nie zdecydował się na stworzenie koncepcyjnego modelu w skali 1:1. Pokazano za to niewielki model, którego możliwości nie są specjalnie imponujące. Owszem, widzimy jak „auto” chodzi i pokonuje niewielką odległość, ale to dalej przypomina zabawkę i trudno ocenić, czy w normalnej skali także by się sprawdzało. Do tego dochodzą jeszcze oczywiście koszta, które musiałby być gigantyczne.

Jeżeli Hyundai Elevate faktycznie miałby się gdzieś przydać, to na misjach kosmicznych. I te są przecież coraz powszechniejsze, co potwierdzają kolejne eskapady Elona Muska. Doskonale tego typu nogi przydałby się też w wózkach dla niepełnosprawnych, które przecież w normalnych warunkach nie mają szans z pokonaniem schodów. Ewentualnie w misjach wojskowych. I jeżeli tak przedstawiono by produkt, to podchodzilibyśmy do niego inaczej. Tak obawiamy się po prostu tego, że Hyundai Elevate zostanie tylko konceptem, a ewentualnie jedyne co, to niektóre elementy znajdą zastosowanie w pobocznych projektach.

Peugeot e-LEGEND CONCEPT – tak powinien wyglądać autonomiczny samochód

Gadżety, które przydadzą się w każdym samochodzie, znajdziecie w naszym sklepie internetowym, wchodząc pod ten adres.

Źródło: Hyundai / CES / The Verge / Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3022 More posts in artykuły category
Recommended for you
Wirus na SmartTV
Wirus na SmartTV – Samsung chciał dobrze, wyszło jak zwykle

Żyjemy w naprawdę interesujących czasach, gdzie niemal każdy z domowych sprzętów może zostać zniszczony przez...