Instax mini 8 ­– czy to jeszcze fotografia?

Polaroid to aparat kultowy. Od 1947 roku nieustannie zachwyca, ale i zaskakuje. W historii urządzenia, które miało służyć do robienia błyskawicznych fotografii, nie zabrakło wzlotów i upadków. Obecnie polaroidy wracają do łask w odświeżonej wersji, by znów cieszyć użytkowników na całym świecie. Mały test Instaxa mini 8, czyli urządzenia wyprodukowanego przez Fujfilm pokazuje, że dosłownie każdy może zacząć swoją przygodę z polaroidami.

Historia polaroidu sięga 1929 roku, gdy E.H.Land opatentował folię polaryzacyjną. Produkcję aparatów rozpoczęto dopiero w 1947 roku. Land camera, czyli pierwszy polaroid wykonywał czarno-białe zdjęcia i był stosunkowo tani w eksploatacji, przez co wygrywał z fotografią analogową dzięki natychmiastowemu wywoływaniu obrazów tuż po naciśnięciu na spust migawki. Polaroid stał się również narzędziem pracy dla artystów takich jak Ande Kertesz, Helmut Newton czy Andy Warhol, a zdjęcia zrobione przez nich techniką polaroid wpisały się na stałe na karty historii fotografii.


                                                                                                   Fot. od lewej: 1. Andy Warhol, 2. Helmut Newton

61 lat po wyprodukowaniu pierwszego polaroida zaprzestano produkcji wkładów do urządzenia. Cyfryzacja fotografii i postęp technologii wyparły tę piękną technikę. Na szczęście za sprawą zwolenników polaroidów oraz Impossible Project wkłady wróciły na rynek w 2011 roku. Wraz z ponowną produkcją materiału fotograficznego polaroidów na rynku pojawiły się nowe modele aparatów, a konkurencja obecna od 1990 roku rozpoczęła działania marketingowe. Firma Fujifilm postawiła na design i reklamę oraz małe koszty eksploatacji sprzętu, dzięki czemu użytkownicy wybierają markę Instax o wiele chętniej niż tradycyjne polaroidy.

Instax mini 8

Instax mini 8 to bodajże najpopularniejszy i najłatwiej dostępny z modeli aparatów do fotografii błyskawicznej firmy Fujifilm. Aparat jest wykonany z plastiku oraz dostępny w pięciu kolorach, (róż, błękit, żółć, biel i czerń) na pierwszy rzut oka wygląda jak zabawka dla dzieci. Instax mini 8 wyposażony jest w pięć trybów fotografowania: w pomieszczeniach, pełne słońce, zachmurzenie, słonecznie. Aparat włącza się poprzez dotknięcie obiektywu w kierunku aparatu, a przycisk wyzwalania migawki umieszczony jest na gripie. Ładowanie wkładów jest banalnie proste, dodatkowo na każdym opakowaniu znajduje się instrukcja obsługi, która pomaga niedoświadczonym użytkownikom.

Obsługa aparatu nie sprawi trudności nawet małemu dziecku. Jaki efekt obserwujemy po przyciśnięciu spustu migawki i otrzymaniu obrazu po około 5 minutach? Zdjęcia wykonane Instaxem mini 8 nie są perfekcyjne. Barwy na fotografiach nie są oddane 1:1, a poprawne naświetlenie zdjęcia wcale nie jest tak łatwe, jakby się mogło wydawać. Najczęściej mamy do czynienia z prześwietlonymi fotografiami, dodatkowo przy dużym słońcu wykonanie poprawnej fotografii graniczy z cudem. Brak możliwości wyłączenia lampy błyskowej jest jednym z największych minusów aparatu. Ustawienie poprawnej ostrości również często bywa niemożliwe. Niewątpliwym plusem „zabawki-aparatu” jest ładny wygląd, który przypadnie do gustu paniom. Instax mini 8 to również bardzo lekki sprzęt, dzięki czemu można mieć go zawsze przy sobie. Samo użytkowanie aparatu jest stosunkowo tanie, gdyż za paczkę wkładów (10 zdjęć) zapłacimy około 25 zł.

Ciężko używać określenia aparat fotograficzny w kontekście tak prymitywnego sprzętu, choć właśnie w ten sposób Instaxa mini 8 określa producent. Dla kogo przeznaczony jest ten „gadżet”? Z pewnością ucieszy osoby, które nie przywiązują większej uwagi do technicznej jakości zdjęć, a chcą po prostu uchwycić chwile z wakacji lub przyjęć. Osoby używające w swojej cyfrówce jedynie trybu automatycznego powinny być zachwycone Instaxem mini 8. Sprzęt ten będzie również odpowiedni dla zaawansowanych użytkowników, którzy chcą poczuć niepowtarzalny klimat polaroidów i nie mają ochoty wydawać fortuny na ich użytkowanie.

Chociaż Instax mini 8 nie jest ideałem, to dobry wybór dla osób sceptycznie podchodzących do polaroidów. Może właśnie dzięki marce Fujifilm zaczną oni swoją małą przygodę fotograficzną z tą techniką?

 

 

 

 

 

 

 

___________________

Zapraszamy również do polubienia naszego profilu na Facebooku oraz zapoznania się z ofertą naszego sklepu internetowego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

239 More posts in testy category
Recommended for you
Sennheiser HD 100
Sennheiser HD 100 — recenzja podstawowych słuchawek zaufanej marki

Tytułowy producent znany jest z kosztownych słuchawek wysokiej jakości, ale myli się ten, kto uważa, że...