iPhone X zaprezentowany — nie mogło być lepiej

Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami, gigant z Cupertino zaprezentował dzisiaj rocznicowego smartfona iPhone X. Urządzenie to zmienia dotychczasowe podejście Apple do smartfonów i wyznacza nowy kierunek ich rozwoju. Czy firma pozostanie przy “nowościach” weń zawartych na stałe, zweryfikuje popularność urządzenia wśród konsumentów.

iPhone X

iPhone X nie był dla mnie stuprocentowym zaskoczeniem, gdyż liczba nieoficjalnych doniesień była naprawdę wysoka. Doszło do tego, że na kilka dni przed premierą sprzętu byłem podobnie jak pozostali fani Apple w posiadaniu potężnego kompletu informacji o sprzęcie. Nie oznacza to, że smartfon nie zrobił na mnie wrażenia. Przeciwnie — jeśli Apple pójdzie w nowo obranym kierunku, widzę przyszłość firmy w jeszcze pozytywniejszych niż obecnie barwach.

iPhone X — ekran

Cała konstrukcja nie przypomina mi żadnego innego obecnego na rynku smartfona, co czyni go w moich oczach oryginalnym kawałkiem elektroniki użytkowej. Szkło oraz idealne zaoblenia tworzą konstrukcję, która w hipnotyzujący sposób przyciąga wzrok. Tak, jestem fanem firmy, ale potrafię ją również krytykować, lecz tym razem nie mam ku temu żadnych podstaw.

iPhone X

Na froncie iPhone X znajdziemy 5,8-calowy ekran Super Retina, który jak łatwo zgadnąć obsługuje technologie 3D Touch, HDR oraz True Tone. Przestrzeń robocza jest ogromna i rozciąga się niemal od krawędzi do krawędzi. Jedynym odstępstwem jest wycięcie w górnej części ekranu, na którym umieszczono niezbędne czujniki oraz aparat.

Brak przycisku Home

Patrząc na iPhone X nie sposób nie zauważyć braku charakterystycznego dla wcześniejszych “jabłuszek” przycisku Home. Został on zastąpiony gestami, które wykonujemy na ekranie. Na prezentacji nowy sposób obsługi wyglądał kapitalnie i czuję, że taki właśnie okaże się na żywo. Powrót do ekranu głównego wykonujemy za pomocą przeciągnięcia z dołu na górę. To samo przeciągnięcie, ale wykonane mocniej i dłużej otworzy listę aktywnych aplikacji. Gestów jest znacznie więcej, ale najbardziej spodobało mi się przełączanie aplikacji poprzez przesunięcie palcem po dolnym panelu w poziomie. Genialne.

Face ID

Skoro nie ma przycisku Home, nie ma także Touch ID, czyli czytnika linii papilarnych. To prawda, Apple postanowiło w iPhone X zastąpić go Face ID, czyli skanerem twarzy. Nie brzmi to wiarygodnie, ale technologia ta w rękach Apple wypada świetnie. Nie będzie idealna i jestem tego pewny, ale warto dać jej szansę, szczególnie że działa błyskawicznie.

Co w środku?

iPhone X

iPhone X pracuje pod kontrolą nowego chipu Aple A11 Bionic, który wspierany jest aż 3 GB pamięci operacyjnej. Znajdziemy tutaj również 12 Mpix podwójną kamerę z podwójną stabilizacją obrazu, LTE Advenced, Bluetooth 5.0 oraz głośniki stereo. Nie zabrakło również możliwości ładowania sprzętu za pośrednictwem technologii bezprzewodowej.

Dlaczego tak drogo?

Urządzenie w wersji z 64 GB pamięci na dane to wydatek rzędu 4979 zł, model w opcji z 256 GB pamięci flash kosztuje już 5729 złotych. To ogromne sumy i ciężko byłoby mi zdecydować się, wyłożyć na “smartfona” tak potężne pieniądze. Pamiętajmy jednak, że iPhone X prędzej czy później stanieje, stając się atrakcyjniejszą propozycją dla oszczędnych.

Źródło: Apple

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

915 More posts in artykuły category
Recommended for you
Zdjęcia
Zdjęcia w iOS 11 — nowy format zapisu a kompatybilność

Masz iPhone’a 7 lub nowszego i zaktualizowałeś system do iOS 11? W takim razie możesz...