Minimalistyczny Razer Phone 2 w pełnej okazałości

Wygląda na to, że Razer nie zamierza zmieniać tego, co dobre. Tak przynajmniej można wywnioskować po renderach, które wyciekły do sieci i przedstawiają minimalistyczny Razer Phone 2. Smartfon przeznaczony dla graczy wygląda jak brat bliźniak swojego poprzednika, ale czy to źle?

Minimalistyczny Razer Phone 2

O tym, że Razer Phone 2 może wyglądać niemal identycznie, co jego pierwsza wersja, pisaliśmy już dla was w połowie września. Wtedy pojawiły się bowiem pierwsze informacje o designie urządzenia, ale jakoś trudno było nam wtedy uwierzyć, że faktycznie może ono tak wyglądać. Teraz swoje trzy grosze do sprawy dorzucił Evan Blass, czyli człowiek, którego informacje praktycznie zawsze się potwierdzają. Czy tak będzie i w tym przypadku?

Minimalistyczny Razer Phone 2

Smartfony przeznaczone do gamingu to dalej dość pojemny segment rynku, bo jeszcze nie wszyscy producenci zorientowali się, że można na nich zarobić. Wprawdzie nowe flagowce bez trudu będą w stanie odpalić nawet najbardziej wymagające i pamięciożerne tytuły, to jednak ich głównym zadaniem nie jest wcale gaming mobilny. Do tego przydaje się odpowiedni wyświetlacz, który oferuje odświeżanie 120 Hz czy uchwyt, który sprawia, że smartfon nie wyślizguje się z dłoni podczas nawet najbardziej wymagającej rozgrywki.

Minimalistyczny Razer Phone 2 zdaje się mieć to wszystko, a przy tym nie przesadza z ulepszaniem tego, co było dobre w pierwszej wersji. Jeżeli chodzi o sam design, to Razer Phone 2 nie zmienił się praktycznie wcale. Przód urządzenia to niema kopia „jedynki”, choć obwódki wokół kamery odrobinę zdają się różnić. Dalej mamy podwójny zestaw głośników, a jednocześnie możliwość w miarę wygodnego trzymania urządzenia. Większe zmiany dotyczą plecków smartfona. Nie wiadomo czy będą one dalej pokryte tym samym materiałem, co w przypadku poprzedniej wersji, ale dobrze widać, że podwójne obiektywy zostały inaczej ułożone. Tym razem zdecydowano się na umieszczenie pomiędzy nimi diody doświetlającej LED. Przeniesiono także sam moduł na środek smartfona i dzięki temu zyskał on na symetryczności.

Zmiany są potrzebne?

Widać jeszcze jedną rzecz, która wygląda inaczej. Chodzi mianowicie o logo Razer, które na zaprezentowanej przez Evana Blass grafice, jest wyjątkowo jaskrawe. Na myśl przychodzi oczywiście to, z czego firma jest dobrze znana. Podświetlenie RGB byłoby ciekawym rozwiązaniem, choć zapewne lekko drylowałoby baterię sprzętu. Oczywiście nie jesteśmy w stanie potwierdzić, czy rzeczone logo jest podświetlane, czy to tylko kolorowa grafika. Chcielibyśmy, żeby to jednak była ta pierwsza opcja. Dodałoby to odrobinę „luzu” smartfonowi, który do tej pory wyglądał jednak dość smutnie.

Zmiany w designie nie są potrzebne do tego, żeby telefon był dalej interesujący. O wiele ciekawsza będzie specyfikacja, choć ta na razie zostaje tajemnicą. Liczymy oczywiście na lepszy procesor, niż ten, który znalazł się w Razer Phone (był to ośmiordzeniowy Qualcomm Snapdragon 835). To zdaje się być oczywiste, choć kto wie, czy Razer nie zdecyduje się po prostu tylko na odświeżenie wyglądu. Zaledwie wczoraj gruchnęła informacja o tym, że Oppo planuje wprowadzić do swojego katalogu model Find X z 10 GB RAM i zaczęliśmy się zastanawiać, czy aby Razer też tego nie planuje. To wprawdzie mało prawdopodobne, ale do gier mogłoby się sprawdzić.

Światowa premiera urządzenia zapowiedziana została na 10 października, czyli dokładnie dzień po tym, jak swoje nowe smartfony pokaże Google. Wtedy w pełni będziemy mogli ocenić, czy minimalistyczny Razer Phone 2 okaże się interesującym sprzętem dla graczy.

Smartfony, które pozwolą wam przenieść się do wyjątkowego świata gier, znajdziecie w naszym sklepie internetowym.

Źródło: Twitter Evan Blass / GSM Arena / Razer

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2052 More posts in artykuły category
Recommended for you
Huawei Enjoy 9 Plus Huawei Enjoy MAX
Huawei Enjoy 9 Plus i Enjoy MAX, czyli szkło i skóra

Wysypało nam ostatnio premierami smartfonów, a zdaje się, że końcówka roku przyniesie jeszcze kilka niespodzianek....