Nagrywanie The Last of Us 2 zakończone – premiera coraz bliżej?

Jeden z najbardziej wyczekiwanych tytułów na konsolę Sony PlayStation 4, dalej pozostaje dużą niewiadomą. Niby oglądaliśmy już trailery oraz fragment gameplay’u, ale dalej nie powiedziano, kiedy możemy spodziewać się premiery. Teraz wiemy za to, że nagrywanie The Last of Us 2 zostało zakończone. A przynajmniej, jeżeli chodzi o scenki przerywnikowe.

Nagrywanie The Last of Us 2

Pojawiło się już wiele teorii, które mówiły o dacie premiery nowego dzieła od studia Naughty Dog. Jedni twierdzą, że nastąpi ona jeszcze w tym roku, a inni twierdzą, że dopiero w 2020. Studio konsekwentnie w tej kwestii milczy i twierdzi, że jeżeli będą mieli coś konkretnego do przekazania, to wtedy poinformują o tym fanów. Jednak same prace nad grą widać idą świetnie, bo jeden z jej twórców podzielił się świetną wiadomością na swoim koncie na Twitterze.

Nagrywanie The Last of Us 2 ukończone

Neil Druckmann wrzucił ostatnio na swoim Twitterze zdjęcie, na którym możemy zaobserwować… kartkę. Na niej wydrukowanych jest ledwie pięć słów, ale te słowa mówią bardzo dużo. Mamy tutaj bowiem napis „Cut to Black” oraz „The End”, co można przetłumaczyć jako „zaciemnienie” oraz oczywiście „koniec”. Podpis do tweeta także niewiele mówi, bo Druckmann napisał jedynie, że „właśnie nakręciłem tą scenę… więc…”. Jednak dla fanów Naughty Dog ta informacja jest na wagę złota, bo pokazuje, że najprawdopodobniej właśnie skończono nagrywanie The Last of Us 2. Chodzi tutaj oczywiście o wszelkie przerywniki filmowe oraz animacje, które pojawią się w tytule.

Sesje motion capture to obecnie standard przy produkcjach AAA, a na YouTube można obejrzeć sporo materiałów, pokazujących jak one wyglądały w przypadku pierwszej odsłony gry. Zakończenie nagrywania tego typu scen nie oznacza jednak, że pracę nad samą grą mają się ku końcowi. Przed twórcami jeszcze długa droga, więc raczej nie spodziewalibyśmy się premiery tytułu w tym roku.

Wierzyć plotkom?


Nagrywanie swoich scen skończyła także ostatnio Laura Bailey, którą gracze mogą kojarzyć z roli Mary Jane Watson z ostatniego Spider-Man’a na PlayStation 4. To jedna z najbardziej rozchwytywanych aktorek w tej branży, więc cieszy nas to, że udało się ją zaangażować do tak dużego projektu. Bailey miała wcielić się w jedną z ulubionych postaci Neila Druckmanna, ale oczywiście nie zdradzono, o kogo może chodzić.

W niektórych sklepach internetowych pojawiały się już informacje, że premiera gry ma być w tym roku. I choć cieszy nas fakt, że nagrywanie The Last of Us 2 dobiegło końca, to dopóki Naughty Dog nie ogłosi tego oficjalnie, nie radzimy wierzyć w tego typu informacje. Studio wypuszcza swoje tytuły tylko wtedy, kiedy jest do nich w 100 procentach przekonane. Widocznie Sony nie naciska w tej sprawie tak mocno, bo wie, że dopracowany produkt sprzeda się po prostu lepiej. Tak miało miejsce w przypadku God of War, gdzie nikt z początku nie wierzył w sukces nowej odsłony. Tymczasem gra okazała się ogromnym hitem i zdobyła dodatkowo szereg prestiżowych nagród.

Kiedy premiera?

The Last of Us 2 będzie prawdopodobnie jedną z ostatnich dużych gier na tą generację konsoli od Sony. Informacje o PlayStation 5 zdają się to potwierdzać, bo wiemy już, że nowa konsola nie ujrzy światła dziennego w tym roku. My spodziewamy się więc premiery dzieła Naughty Dog na początku 2020 roku. To dobry okres dla sprzedaży tytułów, więc są szanse, że wtedy właśnie zobaczymy kolejną odsłonę. W tym roku dostaliśmy przecież Resident Evil 2, a zaraz na półki wjedzie Days Gone. Trzeci tak duży tytuł powiązany z zombie (tak, wiemy, że w The Last of Us to nie zombie), mógłby być czymś zbyt ciężkim do strawienia dla graczy. My i tak byśmy go kupili, ale to dlatego, że uwielbiamy część pierwszą.

Nowe gry oraz konsole i pady, znajdziecie w naszym sklepie internetowym, wchodząc pod ten adres.

Źródło: Twitter / Naughty Dog / Opracowanie własne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

1047 More posts in Gry category
Recommended for you
Streaming od Nintendo
Streaming od Nintendo? Firma bada sytuację na rynku

Przyszłość gier to rozwiązania chmurowe. Tak przynajmniej można sądzić po tym, co ostatnimi czasy ogłosiło...