Nowe komentarze na YouTube będą zintegrowane z Google+

Już niedługo użytkowników serwisu YouTube czekają potężne zmiany w systemie komentarzy. Pełna integracja z serwisem społecznościowym giganta z Mountain View ma pomóc w uporządkowaniu „bałaganu” panującego pod filmami umieszczonymi na YT.

youtubr750x300

Google na swój sposób starało się zapanować nad niecenzuralnymi wpisami, chaosem i brakiem wartościowych komentarzy. Niestety, imienne podpisy, zmiana hierarchii wpisów oraz ukrywanie spamu nie dało zamierzonego efektu. Na szczęście firma ma jeszcze jeden pomysł.

Od pewnego czasu korporacja zachęca nas na wszelkie możliwe sposoby do korzystania ze swojego serwisu społecznościowego, który niestety cierpi na małą liczbę użytkowników. Trzeba przyznać, że robi to dość nachalnie integrując z Google + usługi, bez których nie wyobrażamy już sobie dzisiejszego internetu. Nie powinno więc dziwić nikogo to, że w najbliższym czasie system komentarzy na serwisie YouTube należącym do korporacji zostanie ściśle powiązany z naszym kontem na G+.

Niebawem pod filmem umieszczonym na YT będziemy mogli ujrzeć rozbudowane wpisy powiązane z poszczególnymi kręgami, naszymi znajomymi oraz właścicielami kanału. Dodatkowo, sami będziemy mogli określić do jakiej grupy osób dotrze nasz komentarz. Skutek będzie taki, że dla każdego z osobna ściana z komentarzami będzie wyglądała inaczej. Google chcąc zapanować nad chaosem, może tylko pogorszyć obecną sytuację i skomplikować korzystanie z serwisu mniej zaawansowanym userom.

Na chwilę obecną nie są znane dokładne szczegóły sposobu użytkowania nowego systemu komentarzy. Pozostaje nam czekać na wprowadzenie owych zmian i zapoznanie się z nimi osobiście.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6479 More posts in News category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...