Powiększanie piersi w Omega Labyrinth Life na Nintendo Switch

Japonia to naprawdę przedziwny kraj. Niby każdy o tym wie, ale ilekroć docierają do nas wiadomości tego typu co ta, przecieramy oczy ze zdumienia. Jeżeli do tej pory nie wiedzieliście czym jest gra Omega Labyrinth Life to przychodzimy wam z pomocą. Jest jedne warunek – musicie lubić duże piersi.

Omega Labyrinth Life

Ostatnio pisaliśmy dla was o tym, jak w Dead Or Alive 6 zachowują się kobiece piersi i jak dbano o to, żeby sama produkcja nie była zbyt seksistowska. Okazało się, że tak naprawdę to nie widzieliśmy jeszcze nic. Rynek gier wideo potrafi zaskoczyć, a jeszcze bardziej potrafią zaskoczyć producenci, którzy zrobią wszystko, by ich tytuł jednak pojawił się w rękach graczy. Tak jest w przypadku Omega Labyrinth Life.

Omega Labyrinth Life

Omega Labyrinth Life to nowy tytuł od D3 Publisher, czyli japońskiego wydawcy jeszcze dość nieznanego na szerokich wodach. Mogłoby się to zmienić, gdyby nie to, że zarówno Steam, jak i Sony, postanowiło nie wypuszczać ich kolejnej gry na szerokie wody. Dlaczego? Cóż, zapewne powodem jest to, że Omega Labyrinth Life jest łagodnie rzecz ujmując… dziwne. Nie jest może to ten rodzaj „dziwności”, gdzie pojawiają się ośmiornice, ale dalej odbiega to od tego, do czego przyzwyczajeni są zachodni odbiorcy. A wszystko przez piersi.

Omega Labyrinth Life to JRPG, czyli innymi słowy, japońska odpowiedź na gry RPG. Mamy więc komiksową, mocno kontrastową oprawę graficzną i charakterystyczny styl budowania postaci. Bohaterowie, a raczej bohaterki opowieści, mają także specjalne zdanie. Pokonywanie przeciwników daje im bowiem moc „Omega Power”, która sprawia, że… rosną im piersi. Sterujemy więc poczynaniami dziewczynek (bo niektóre nie wyglądają tak, jakby miały ponad 18 lat) i zwyczajnie staramy się jako gracz, powiększyć im piersi. Co więcej, klikając w odpowiednie fragmenty ich ciał, można oglądać jak one podskakują. Tak zresztą D3 Publisher reklamował nadchodzący tytuł.

Omega Labyrinth

Seks sprzeda wszystko

Na stronie producenta pojawiła się specjalna grafika, która zawierała piersi w staniku. Klikając na lewą z nich, dawało się znać wydawcy, że chcemy dowiedzieć się czegoś nowego o nadchodzącej produkcji. Klikając na prawą, po prostu podskakiwała. Chyba nie musimy dodawać, że licznik kliknięć oszalał. W Japonii widać Omega Labyrinth jest popularnym tytułem (Life to jego kontynuacja), ale poza granicami Kraju Kwitnącej Wiśni może być problem z zagraniem w produkcję. Omega Labyrinth Z, czyli poprzednia gra, została zbanowana w kilku krajach i trudno dostać ją w oficjalnej dystrybucji.

Ten sam los spotkał Omega Labyrinth Life, choć tytuł jeszcze się nawet nie pojawił. Gra została zdjęta ze Steam, a później Sony wycofało się z dystrybucji tytułu na inne rynki. W takiej sytuacji producent mógł zrobić tylko jedno – udał się do Nintendo. I tak, Omega Labyrinth Life ma pojawić się na Switch, choć dalej nie wiadomo, czy także na zewnętrznych rynkach. Cóż, wygląda na to, że zawsze znajdzie się sposób na to, żeby osiągnąć cel. Nawet wtedy, kiedy ten cel to po prostu podskakujące piersi.

Gry, konsole oraz stacjonarne PC-ty, znajdziecie w naszym sklepie internetowym pod tym adresem.

Źródło: Famitsu / DualShockers / YouTube

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

847 More posts in Gry category
Recommended for you
Spider-Man PS4
[Recenzja] Spider-Man PS4 – kiedy hype opada

Spider-Man na PlayStation 4 to jeden z największych hitów tego roku. Można się nawet pokusić...