Oppo F9 to przyszłość notch z lekką nutką przeszłości

Zanim oficjalnie pokazano nowego smartfona od Oppo, zdawało nam się, że niektóre rzeczy nie powinny mieć już miejsca. W końcu mamy już drugi kwartał 2018 roku i część z patentów zdaje się być normą. Widocznie producent postanowił to zmienić, bo Oppo F9 ma coś, czego mieć nie powinno.

Oppo F9

Oppo szykuje się do tego, by na dobre zagościć na europejskich rynkach i mówiąc szczerze, byłoby miło, gdyby wśród oferowanych telefonów zagościł ich nowy model. Wprawdzie nie należy on do najtańszych smartfonów, ale ze względu na sam design, warto przyjrzeć mu się z bliska. Zdaje się, że Oppo postanowiło trochę namieszać na rynku urządzeń mobilny, bo notch w ich wersji jest ciekawą alternatywą dla szerokich wcięć. Zobaczymy, czy takie rozwiązanie przyjmie się na dłużej. Pewne jest natomiast to, że Oppo nie odpuścić, bo w zapowiedzianym Oppo R17 (oficjalna premiera jeszcze w tym miesiącu) także może spodziewać się tej „kropli wody”.

Oppo F9

Chińczycy niespecjalnie przejmowali się tym, co przedostaje się do sieci przed premierą. O tym, jak będzie wyglądało i co oferowało Oppo F9, wiedzieliśmy już od dłuższego czasu. Nie było to jednak wszystko, bo teraz ujawniono kilka interesujących szczegółów. Te sprawiają, że urządzenie stało się jeszcze ciekawsze, ale pojawiła się także pewna dość duża… wada. Nie na tyle, by w ogóle z Oppo F9 nie korzystać, ale zdaje się, że ktoś w dziale produkcyjnym lekko zaspał. Otóż nowy telefon ma wejście… microUSB. Owszem, nie wszystkie nowe smartfony muszą mieć USB typu C, ale klienci przywykli już do pewnych rozwiązań, które dość mocno ułatwiają życie. Widocznie Oppo postanowiło im to życie utrudnić.

Oppo F9

Niemniej samo urządzenie prezentuje się nad wyraz ciekawie. Głównie z powodu swojego wyglądu. Wprawdzie notch staje się już niemal obowiązkowym elementem nowych smartfonów, to Oppo F9 prezentuje jego nową wersję. Przynajmniej w swoim portfolio, bo tego typu wcięcia nowością do końca nie są. Widać tutaj mocne inspiracje Essential Phone, ale sam kształt wcięcia nabrał przyjemniejszych dla oka kształtów. Przypomina krople wody, która zaraz ma oderwać się od powierzchni i na renderach wygląda naprawdę bardzo dobrze. Jeżeli zastanawiacie się, gdzie w takim przypadku znajduje się głośnik, to podpowiadamy, że tuż nad ekranem znalazło się dla niego miejsce. Zastosowanie tego typu wcięcia przełożyło się na proporcje wyświetlania obrazu, a w Oppo F9 wynoszą one 19.5:9.

Specyfikacja Oppo F9

Wyświetlacz w tych dość nietypowych proporcjach i małe wcięcie, nie przełożyło się jednak na bezbramkowość. Ekran Oppo F9 zajmuje bowiem 90,8% frontowego panelu. Wokół niego znajduje się bowiem niewielka ramka, która od dołu zamknięta została „łyżwą”. Całość prezentuje się jednak dość ładnie, więc nie powinno stanowić to dużego problemu. Szczególnie, że sam ekran na dość dużą przekątną, czyli 6,3 cala (LTPS TFT). Przekłada się to na rozdzielczość, która w przypadku Oppo F9 wynosi 1080×2340 px. Sam ekran ma mieć jasność do 450 nitów, a dodatkowo pokryty zostanie nową generacją Cornning Gorilla Glass 6.

Procesorem zarządzającym został tutaj ośmiordzeniowy MediaTek Helio P60, który znany jest z tego, że szeroko korzysta z możliwości AI. Jeżeli chodzi o pamięć RAM, to Oppo F9 pojawi się w dwóch wariantach. Słabszy ma 4 GB, a mocniejszy 6. Miejsce na dane zostaje bez zmian w obu przypadkach i wynosi 64 GB. Akumulator ma pojemność 3500 mAh i wydaje się, że jest to wartość odpowiednia. Szczególnie, że producent zadbał o to, by wyposażyć smartfona w możliwość szybkiego ładowania. Korzystając technologii VOOC, Oppo F9 podłączone do ładowarki na tylko 5 minut, ma zapewnić możliwość rozmowy przez kolejne 2 godziny. Dodatkowo konstrukcja telefonu ma przeciwdziałać przegrzewaniu się urządzenia podczas samego ładowania.

Oppo F9

Cena i dostępność

Aparat umieszony w „kropli” ma matrycę 25 Mpix i wspiera rozwiązanie HDR. Zestaw podwójnych aparatów na pleckach urządzenia ma odpowiednio 16 oraz 2 Mpix. Główny obiektyw ma przysłonę F1.8, a ten dodatkowy, służący do m.in. rozmywania tła, to już F2.4. Warto zwrócić jeszcze uwagę na to, jak prezentuje się tył urządzenia. Oppo F9 można bowiem zakupić w trzech wariantach kolorystycznych – purpurowym, niebieskim oraz czerwony. Te dwa ostatnie dodatkowo mają na sobie specjalny gradient, który swoim wzorem przypomina wnętrze kalejdoskopu.

Urządzenie działa na Android Oreo 8.1 z nakładką ColorOS 5.2 i dostępne jest już w przedsprzedaży. Obecnie można kupić je w Wietnamie, a za wersję z 4 GB zapłacimy w przeliczeniu na złotówki około 1250 złotych. Mimo wszystko to dość sporo, bo sam design i szybkie ładowanie to nie wszystko, czego oczekują klienci. Ci jednak na pewno się znajdą.

Nowe smartfony od różnych producentów znajdziecie w naszym sklepie internetowym.

Źródło: Oppo / GSM Arena

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

1956 More posts in artykuły category
Recommended for you
Home.pl
Potężna awaria Home.pl

Jeśli od rana nie mogliście uzyskać dostępu do wielu stron internetowych, powinniście wiedzieć, że winę...