Polaki Cebulaki? Czy tak powinniśmy reagować na błędy?

Na stronie internetowej Saturna pojawiła się konsola PlayStation 4 w rewelacyjnej cenie 199 złotych. Co zrobił Internet?

saturn 750x300

Błędy się zdarzają i nie popełnia ich tylko ten, który nic nie robi. To stara maksyma, ale cały czas prawdziwa. Tymczasem nie brakuje ludzi, którzy z wielką przyjemnością wykorzystają czyjś błąd i będą obstawiali przy tym, że racja jest po ich stronie. Tak się stało właśnie w przypadku Saturna, gdzie przez fanpage firmy przelało się morze zarzutów na temat niekompetencji i złodziejstwa.

O co w ogóle poszło? Otóż w niedzielny poranek na stronie internetowej można było znaleźć ciekawą ofertę. Za PlayStation 4 z dyskiem 1 TB oraz dwoma grami („Driveclub” i „Kolekcja Uncharted”) trzeba było zapłacić 199 złotych. Za taką cenę trudno nawet znaleźć samą grę na PS4, a co dopiero mówić o nowej konsoli i to w tej większej wersji. Z czym mieliśmy do czynienia? Z błędem, który nie wiadomo czemu się pojawił. Być może zawinił ktoś z wprowadzających asortyment na sklep, a być może któryś z algorytmów coś pomieszał i przypisał nie tą cenę co potrzeba. Tak naprawdę to nie ważne, jak do tego doszło. Było to ewidentny błąd, który wiele osób próbowało wykorzystać.

saturn 750x3001

Nie wiadomo ile osób złożyło zamówienie na PS4, ale wiadomo to, że nikt go w takiej cenie nie dostanie. Saturn zamówienia anulował, a wśród odpowiedzi zamieszczonych na fanpage’u przytaczamy jedną. „Zgodnie z Ogólnymi warunkami sprzedaży i regulaminem sklepu internetowego, chwilą zawarcia umowy jest moment potwierdzenia zamówienia przez sklep. W wyniku błędu systemu komputerowego (którego przyczyny badamy i za który przepraszamy), na witrynie sklepu internetowego znalazł się towar i jego opis, którego nie posiadamy w sprzedaży. Z tego właśnie powodu zmuszeni byliśmy do wysłania informacji o braku możliwości realizacji zamówienia. Za wszelkie utrudnienia serdecznie przepraszamy”.

Czy klienci mieli prawo czuć się oszukani? Wszak na stronie pojawiła się oferta z ceną. Złożyli zamówienie, a niektórzy nawet zdążyli je opłacić. I część z tych samych klientów była wielce zdziwiona, że zamówienie zostało im anulowane. Na fanpage’u można znaleźć kilka gorzkich słów kierowanych pod adresem Saturna, a także te, które mówią nawet o sądzie. Cóż, to nie byłaby pierwsza taka sprawa trafiająca na wokandę. Kilka lat temu podobny błąd pojawił się u innego dystrybutora, który przez przypadek sprzedał telewizor za 50 złotych, gdzie cena miała wynosić 100 razy więcej. Wtedy sąd stanął po stronie sprzedającego, argumentując wyrok tym, że klient powinien kierować się zasadami logiki. I choć to był jednostkowy przypadek, podejrzewamy, że w tym wypadku skończyłoby się podobnie.

Internet pokazał niestety, że duża część z jego użytkowników lubi mieć rzeczy za darmo. Dlatego tak wiele osób daje się nabierać na szwindle, gdzie ktoś oferuje im iPhone’a bez folii. Tym razem zwęszono okazję, a gdy okienko się zamknęło i wszczęto burzę. Fakt, medialnie Saturn mógł rozwiązać sprawę inaczej – oferując bony zniżkowe tym, którzy złożyli zamówienia. Tak się jednak nie stało. Czy to zniechęci w przyszłości klientów do dalszych zakupów? Wątpimy. Saturn jest zbyt dużą firmą, by taka wpadka oznaczała koniec ich działalności.

Źródło: Saturn, Facebook
Fot: jw.

 

________________________________________________

Zapraszamy do naszego sklepu, który znajdziecie pod tym adresem oraz na nasz profil Vip Multimedia na Facebooku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3828 More posts in artykuły category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...