Spotify testuje nowe funkcje – wyciszysz artystę nawet w radio

Spotify to jedna z największych i najpopularniejszych platform do streamingu muzyki na świecie. Teraz zapowiada się, że pojawią się na niej zmiany, które wielu użytkowników chciało, by zostały wprowadzone już dawno. Spotify testuje nowe funkcje na iOS, które pozwolą na blokowanie nie tylko poszczególnych utworów, ale całego repertuaru.

Spotify testuje nowe funkcje

Nie wszystko, co pojawia się nam na play listach w Spotify, musi nam się podobać. Algorytmy platformy czasem lepiej, a czasem gorzej trafiają w nasze muzyczne gusta. Czasami też z prostego powodu, czegoś słyszeć zwyczajnie nie chcemy. W końcu prośby użytkowników zostały wysłuchane, a przynajmniej wiele na to wskazuje. O co dokładnie chodzi?

Spotify testuje nowe funkcje

W aplikacji Spotify na iOS pojawiła się funkcja, która może zagościć tam na stałe. Chodzi o „Nie odtwarzaj tego wykonawcy”, która prowadzi do tego, że żaden utworów muzyka czy zespołu nie pojawi się na naszych listach, ani w stacjach radiowych, których słuchamy. To ciekawe rozwiązanie przed którym samo Spotify dość długo się broniło, bo pierwsze wzmianki o funkcjonalności tego typu pojawiły się jeszcze w 2017 roku. Obecnie Spotify testuje nowe funkcje, ale ta konkretna nie działa jeszcze w sytuacji, kiedy muzyk występuje z kimś w duecie.

Po co ktoś miałby korzystać z blokowania/wyciszania artystów i dlaczego Spotify zdecydowało się w końcu na zmiany? Wszystko wskazuje na to, że to wina R. Kelly. Raper został ostatnio oskarżony o szereg przestępstw na tle seksualnym, a co za tym idzie, wiele osób nie życzyło sobie, by jego utwory pojawiały się… gdziekolwiek. Spotify na chwilę i częściowo usunęło utwory artysty, ale i tak można było na nie trafić. Nie wiadomo oczywiście, czy afera związana z R. Kelly wpłynęła na testy nowej funkcji, ale trzeba przyznać, że jest to ciekawe rozwiązanie.

Nie dla artystów

Spotify udostępnia specjalnie listy z nowymi utworami, które mogą się użytkownikom spodobać. I bardzo często trafia w samo sedno. Szczególnie wtedy, kiedy z aplikacji korzystamy często. Wprowadzenie takiego wykluczenia może jednak odbić się Spotify czkawką, ale nie ze strony samych użytkowników, ale dużych wytwórni. W końcu nie po to artyści udostępniają swoją muzykę w aplikacji, by potem ktoś mógł ich zablokować. Ogromna baza użytkowników to coś, co przemawia za nawiązaniem współpracy ze Spotify, ale blokowanie może sprawić, że część wytwórni zwyczajnie się ze współpracy wycofa.

Spotify testuje nowe funkcje co jakiś czas, ale w tym wypadku faktycznie może się to dla nich skończyć nie najlepiej. Pojawiła się ta opcja u was?

Beoplay E8 2.0 – bezprzewodowe słuchawki w pięknym stylu

Nowe smartfony, które pozwolą wam odtwarzać to, co chcecie, znajdziecie w naszym sklepie internetowym, wchodząc pod ten adres.

Źródło: The Verge / Thurrott

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3828 More posts in artykuły category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...