Test ADATA CW0050, ultracienkiej ładowarki bezprzewodowej

Nieprzyzwoicie smukła ładowarka bezprzewodowa zgodna ze standardem QI nie musi być droga. Za ADATA CW0050 przyjdzie zapłacić jedynie 50 złotych, ale czy będą to pieniądze zainwestowane mądrze? Postanowiłem to sprawdzić.

Nie powiem, żeby ładowarki były dla mnie akcesoriami nadmiernie irytującymi. Przez lata obcowania z przeróżnym sprzętem elektronicznym, przywykłem do nich i są przeze mnie niemalże niedostrzegalne. Oczywiście pod warunkiem, że “załatwiają” swoje sprawy szybko, czyli ładują mój smartfon czy aparat możliwie krótko.

Prawdą jest jednak to, że podczas pracy przy biurku irytuje mnie podpięty pod kabel telefon. Po pierwsze wydaje mi się to szalenie nieestetyczne, po drugie — niewygodne. Odłączanie przewodu przy każdorazowym połączeniu głosowym to porażka. Z tego też powodu coraz częściej zastanawiam się nad kupnem odpowiedniej ładowarki bezprzewodowej, dzięki której wspomniana niedogodność odejdzie w zapomnienie. Jak to zrobić nie wydając kroci? Niech poniższy test będzie dla was odpowiedzią.

Unboxing i konstrukcja ADATA CW0050

Ładowarka przyjechała do mnie w niewielkim kartonowym opakowaniu, na którym nadrukowano nieco przytłaczającą liczbę informacji. Niewątpliwym tego plusem jest to, że certyfikaty, oznaczenia, zdjęcia oraz pełna specyfikacja techniczna umieszczona na pudełku, pozwalają poznać sprzęt bez otwierania papierologii (instrukcji). W zestawie, poza akcesorium znalazł się jedynie krótki kabel ładujący. Ten jest w mojej ocenie najsłabszym punktem zestawu. Nie mam do niego zaufania, choć nie zawiódł mnie podczas okresu testowego. Gdzieś jednak musiały pojawić się oszczędności.

Sama płytka ładująca zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Jest naprawdę lekka, ale nie obawiałem się o przypadkowe jej ślizganie po powierzchni biurka. Producent zamontował na jej spodzie cztery gumowe podstawki. Po bokach konstrukcji znalazły się diody informacyjne, na przedzie zaś zasilające gniazdo microUSB.

Ładowarka jest smukła. Grubość wynosząca zaledwie 6 milimetrów robi tutaj robotę. Na froncie płytki wytłoczono logo QI oraz nadrukowano logo producenta. Estetyka pełną gębą.

Precyzja

Producent radzi, aby smartfon umieszczać w możliwie centralnym miejscu ładowarki. Przy czym nie jest istotne to, którą stroną będzie on na niej spoczywał. Urządzenie umieszczone na krawędzi zwyczajnie nie zacznie się ładować. Co ciekawe, ADATA CW0050 bez problemu radziła sobie z iPhone 8 w grubym etui z tworzywa sztucznego.

Ładowarka potrafi też rozpoznać “obce” obiekty niebędące smartfonami, a które mogą zakłócać ładowanie. Niby drobiazg, ale jego obecność cieszy.

Ładowanie

Aby płytka mogła wypełniać zadanie, do którego została przeznaczona, należy podpiąć ją do źródła zasilania za pomocą kabla microUSB. Szkoda, że nie mamy tutaj do czynienia z nowszą technologią w postaci USB-C, jednak cena robi tutaj swoje.

Samo ładowanie działa precyzyjnie, aczkolwiek powolnie. Szybkie dostarczenie energii do smartfona nie jest tutaj niestety możliwe. Gadżet sprawdza się lepiej podczas dłuższej pracy przy biurku, podczas której mogłem swobodnie ładować urządzenie. Plusem tempa ładowania jest to, że smartfon nie nagrzewał się nadmiernie podczas tego procesu.

Zgodność

ADATA CW0050 w teorii współpracuje tylko ze smartfonami iPhone 8/ 8 Plus, iPhone X, Samsung Note 8, Galaxy S8, Galaxy S8, Galaxy S7, Galaxy S7 Edge, ale bez problemu ładowałem nim Nexusa 5, który lata świetności ma już za sobą.

Specyfikacja techniczna

  • Wejście 5V/2 A
  • Wyjście 5V/1 A
  • Wymiary 92 x 85 x 6 mm
  • Waga 51 gramów

Podsumowanie

Podsumujmy. Kupując ADATA CW0050, otrzymujemy przyjemnie wyglądającą, elegancką ładowarkę indukcyjną o smukłej konstrukcji. Sprzęt radzi sobie z podstawowymi zadaniami lepiej niż dobrze i nie zajmuje zbyt dużej przestrzeni na biurku. Wszystko to w kwocie około 50 złotych. W mojej ocenie jest to jedna z lepszych rynkowych propozycji dla osób, bądź co bądź, niewymagających.

Plusy:

  • Świetny design
  • Jakość wykonania
  • Smukłość
  • Niska cena

Minusy:

  • microUSB zamiast USB-C
  • Nieco powolne ładowanie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

457 More posts in Sprzęt category
Recommended for you
Przetestowaliśmy powerbank ADATA P10050

Powerbank to nie kaprys, a konieczność. Niezależnie starań producentów sprzętu z elektroniką, baterie montowane w...