Amazon Echo Show — rodzina Alexy powiększa się

Amazon Echo Show to kolejne urządzenie amerykańskiego koncernu wyposażone w asystentkę głosową Alexa. Cudowny wynalazek czy zbędny bajer?

Amazon Echo Show

Czy tego chcemy, czy nie żyjemy w świecie, w którym technologia rozwija się z ogromną prędkością. Z każdej strony bombardują nas informacje potrzebne lub te pozbawione wartości. Nie nadążamy za tym pędem i to jest jasne. Selekcja naprawdę istotnych dla nas rzeczy, zdarzeń, newsów bywa niekiedy trudna i wiąże się ze spędzaniem przed ekranem smartfona, tabletu lub komputera wielu godzin. Chcąc ułatwić nam zadania dnia codziennego, giganci wpadli na pomysł stworzenia wirtualnych asystentów głosowych. W ten oto sposób powstały Apple Siri, Google Now (Google Assistant), Microsoft Cortana oraz Amazon Alexa. Poza wsparciem werbalnym twory te posiadają również interfejs graficzny, za pomocą którego mogą się z nami komunikować. W przypadku Amazona i Alexy było w tym przypadku kiepsko…

Firma postanowiła stworzyć całą linię produktów-głośników Echo, które cechuje innowacyjność. W zasadzie, Amazon odnosi na tym polu sukces jednie wizerunkowy, ale od czegoś trzeba zacząć. Widzieliśmy już “tradycyjny” głośnik oraz głośnik z aparatami oceniający nasz wygląd i doradzający nam w kwestiach modowych. Pora na coś nowego.

Amazon Echo Show — asystent z prawdziwego zdarzenia

Tytułowe urządzenie to niewielka “skrzynka” wyposażona w 7-calowy ekran prezentujący treści, o których za moment. Konstrukcję cechuje ascetyczność, co w mojej ocenie jest zabiegiem właściwym. Sprzęt mając nas wspierać w codziennych czynnościach powinien być ledwo zauważalny. To się projektantom udało. W Amazon Echo Show znajdziemy również kamerkę o rozdzielczości 5 Mpix, którą możemy wykorzystać na wiele sposobów. Po pierwsze możemy za jej pomocą prowadzić wideorozmowy, ale to nie wszystko. Rozstawiając w domu kilka urządzeń możemy nadzorować to co się w nim dzieje. Spodobała mi się wizja ustawienia Amazon Echo Show w pokoju dziecięcym. To dla rodziców ogromne ułatwienie — taka niania 2.0.

Rozstawienie kilku “asystentów” może jednak słono kosztować nabywcę. Za jedną sztukę Amazon Echo Show trzeba bowiem zapłacić aż 229 dolarów. Przy zakupię większej liczby urządzeń, Amazon zaoferuje zniżki, a tak przynajmniej twierdzą przedstawiciele firmy.

Zastosowania

Jak już wspomniałem, za pośrednictwem puszki, w której zamknięto Asystentkę Alexę, możemy prowadzić wideorozmowy. W zasadzie możemy wchodzić z nim w dowolną interakcję, na którą pozwala rzeczona asystentka. Możemy poprosić ją o niemal wszystko — wykonanie połączenia głosowego, zakup pieluch dla dziecka, sprawdzenie wiadomości tudzież pogody. Zamówienie taksówki, a nawet rezerwacja hotelu również nie powinna być dla Alexy problemem.

Oczywiście na nasze pytania i polecenia Amazon Echo Show odpowie nie tylko głosowo. Dzięki wbudowanemu 7-calowemu wyświetlaczowi możemy zapoznać się z informacją w sposób graficzny. To rozsądne podejście, które pozwoli na naprawdę sprawną współpracę.

Czy to naprawdę potrzebne?

Jestem geekiem i korzystam z ogromnej liczby usług, produktów i urządzeń. Testowałem wirtualnych asystentów (obecnie współpracuję z Siri) i jestem zadowolony z ich użyteczności. Niestety, zdaję sobie sprawę z tego, że nie są to jeszcze rzeczy powszechnego użytku i zanim nowinki technologiczny zostaną spopularyzowane na szeroką skalę miną lata. Z tego też powodu uważam, że Amazon Echo Show sprawdzi się tylko w przypadku osób mnie podobnych. Możliwe, że sprzęt zakupią również osoby o zasobnych portfelach, ale jeśli nie należą do technologicznych freaków, Amazon Echo Show będzie kurzył się w kącie pokoju.

Źródło: Amazon

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3828 More posts in artykuły category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...