BlaBlaCar w Mapach Google? Nie przyzwyczajaj się

BlaBlaCar to genialne rozwiązanie zarówno do “usługodawcy” jak i osoby, poszukującej taniego, ale komfortowego środka transportu od punktu A do punktu B. Nikt nie spodziewał się jednak integracji tegoż systemu z aplikacją Google Maps, a ta ma właśnie miejsce.

BlaBlaCar

Usługa transportowa, bo tak możemy nazwać BlaBlaCar, oparta jest na społeczności, która pozwala na tak zwane “tanie podróżowanie”. Działa to naprawdę sprawnie, czego dowodem jest próba kopiowania rozwiązania przez inne podmioty. My jednak skupimy się na BBCar, którego model działania postaramy się możliwie prosto wyjaśnić.

Jak działa BlaBlaCar?

Macie własne auto? Świetnie, powinniście zarejestrować się w aplikacji i w przypadku planowania dłuższej, choć niekoniecznie podróży, możecie zaoferować innym osobom wspólne pokonanie trasy. Koszt przejazdu dzielicie pomiędzy sobą, przez co staje się on relatywnie niski. Tak wygląda to od strony usługodawcy. Jak korzystają “klienci”?

Tutaj sprawa jest jeszcze prostsza i w zasadzie ogranicza się do wyboru trasy, kierowcy i akceptacji przewidywanego kosztu podróży. Proste i przyjemne. Nazwałbym to autostopem 2.0, z tą różnicą, że za “podwiezienie” musimy uiścić niewielką opłatę.

BlaBlaCar trafia do Google Maps

Korzystacie z Map Google? Jeśli tak, otwórzcie aplikację i spróbujcie wyznaczyć jakąkolwiek trasę dojazdu od punktu A do punktu B. Wśród możliwych do wybrania środków transportu znajdziecie auto, komunikację miejską, rower, a nawet opcję pieszą. Teraz dołączył do nich BlaBlaCar

Zapewne zauważyliście, że możliwości tego środka komunikacji prezentowane są w nieco inny sposób niż pozostałe. Wyjaśnienie tego jest proste, o czym przekonacie się na końcu wpisu. Niezależnie od powodów, możecie podejrzeć ilu “kierowców” oferuje przewóz, jaki jest przewidywany czas podróży oraz jej koszt. Cena może naturalnie ulec zmianie i jest to jedynie wartość przybliżona. Wszystko wydaje się przejrzyste, ale jestem pewny, że model prezentacji danych nie daje wam do końca spokoju… słusznie.

Nie przyzwyczajajcie się

Okazuje się bowiem, że BlaBlaCar w Google Maps to jedynie element kampanii reklamowej. Zgadza się, firma zapłaciła gigantowi z Mountain View za emitowanie interaktywnego baneru reklamowego, na którym prezentowane są wskazówki związane z działaniem usługi.

Jest to naprawdę sprytne i przyznam, że pomysłowość włodarzy usługi transportowej budzi uznanie. Dzięki takiemu, a nie innemu modelowi reklamy, wielu użytkowników (w tym ja) może zainteresować się BlaBlaCar. Dochodzi do tego jeszcze kwestia wygody, którą daje integracja z Mapami Google. Tutaj dochodzimy do smutnej prawdy związanej z tym, że opisywany przeze mnie element jest niczym innym jak reklamą…

BlaBlaCar potwierdza, że nie jest to stały element Google Maps a reklama, która nie będzie emitowana w nieskończoność. Problem w tym, że firma nie chce odnieść się do zapytań o przewidywany czas opisywanej współpracy. Jest to co najmniej dziwne, wszak to przecież BlaBlaCar płaci za reklamę Google’owi.

Źródło: Google Polska (Google Plus)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

828 More posts in artykuły category
Recommended for you
Android Oreo
Android Oreo zadebiutuje już 21 sierpnia

Google podało oficjalny termin premiery najnowszego Android Oreo, który jak się okazuje przyjmie właśnie takie...