Czy posiadacze komputerów zaopatrzonych w dyski SSD powinni uważać na najnowsze gry?

XXI wiek przynosi nam dynamiczny rozwój nowych technologii. Miłośnicy gier z pewnością to zjawisko docenią. Czy będą jednak zadowoleni, gdy okaże się, że ulubione tytuły mogą doprowadzić ich dysk do ruiny?

Denuss

Kto z nas nie czekał na Lords of the Fallen (premiera 28 października) czy Dragon Age: Inkwizycja (premiera 18 listopada)? Kupiliśmy je w przedsprzedaży albo w sklepie. Włożyliśmy do napędu, zainstalowaliśmy i wreszcie mogliśmy zacząć grać. Tym samym sprawiliśmy naszemu komputerowi prawdziwy test wytrzymałości.

W sieci zawrzało. Okazuje się, że twórcy wymienionych tytułów podjęli współpracę z firmą Denuvo, odpowiadającą za popularny na rynku gier komputerowych SecuROM. To zabezpieczenie najnowszej generacji, którego celem jest udaremnienie zamiaru wykonania nielegalnych kopii produktów. Wykorzystuje do tego mechanizm szyfrujący, a następnie deszyfrujący związane z grą dane, które kopiowane są z pamięci RAM na dysk i z powrotem.

Użytkownicy uważają DRM za inwazyjny i przypisują mu problemy techniczne, które występują w Lords of the Fallen. Denuvo ma też wpływać na wydajność naszego sprzętu w trakcie rozgrywki (wpływ ten wynosi 1—5%). Trudno jednak potwierdzić tak znaczącą ingerencję w jakość sesji.

Pojawiły się również inne głosy. Według plotek krążących w internecie, gry z tym zabezpieczeniem generują spory ruch na dysku twardym. Obciążenie ma być na tyle duże, że może mieć wpływ na skrócenie żywotności naszego nośnika SSD. Forumowicze rpgcodex.net (źródło) twierdzą, że godzina gry w Lords of the Fallen może spowodować skopiowanie danych z RAMu na dysk i z powrotem nawet 150 tysięcy razy. W sumie — w czasie 40-minutowej rozgrywki w Lords of the Fallen na naszym dysku może się zapisać nawet ponad 30 GB danych. Może to oznaczać, że komórki pamięci NAND w dysku SSD zużyją się szybciej. Oczywiście pod warunkiem, że to na nim zainstalowaliśmy tytuł. Jest to też kwestia indywidualna danego nośnika. Przykładowo, cechą charakterystyczną tańszych modeli dysków jest współczynnik całkowitej pojemności zapisanych danych na poziomie 20—30 TB. To niewiele. Powyższy wynik oznacza, że wystarczy zaledwie kilka miesięcy spędzonych z grą o zabezpieczeniach Denuvo DRM, aby wyczerpać dostępne komórki pamięci.

denuvo tabela

Zużycie komórek pamięci dysku przed uruchomieniem gry — po lewej, a także po 40 minutach gry w LotF (po prawej stronie). Z tabeli wynika, że na dysku przez ten czas zapisano ~ 31 GB danych.

Gracze postanowili sprawdzić to doniesienie i wielu z nich twierdzi, że o żadnym procederze kopiowania danych z RAMu na dysk oraz z powrotem nie może być jednak mowy. Testy wykonano na przykładzie Lords of the Fallen (źródło) oraz Dragon Age: Inkwizycja (źródło) i nie zauważono zwiększonego ruchu na dysku twardym. Zgadzałoby to się również z oficjalną informacją zamieszczoną na stronie twórców zabezpieczeń (źródło). Wysokie obciążenie, o którym jest mowa w doniesieniu, mogło zatem wyniknąć z innych czynników.

 

Źródła:

cheathappens.com

steamcommunity.com

www.denuvo.com/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6479 More posts in News category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...