E-parkowanie – aplikacja do szukania miejsca parkingowego

Podróżowanie samochodem po większych miastach może być frustrujące. Nie chodzi nawet o samo zjawisko korków, ale o fakt, że np. w Warszawie, trudno jest gdziekolwiek… zaparkować. I tutaj ma pomóc system E-parkowanie, który jeszcze uruchomiony wprawdzie nie został, ale już wzbudza zainteresowanie. Przynajmniej kierowców, bo jeżeli będzie faktycznie dobrze działał, to bardzo ułatwi życie.

E-parkowanie

Każdy kto przemieszczał się samochodem po Warszawie, a w szczególności po centrum stolicy, ten wie, że w godzinach szczytu niełatwo znaleźć tam miejsce do zaparkowania. Szacuje się, że od 20 do 30 procent ruchu samochodów w mieście należy do pojazdów, które szukają wolnego miejsca do zaparkowania. Tak przynajmniej możemy przeczytać w notce Urzędu Miasta Warszawy. To przerażające liczby, więc nie powinno dziwić to, że miasto w końcu postanowiło coś z tym zrobić. I postawiło na technologię, co akurat jest zrozumiałe.

E-parkowanie – co to w ogóle jest?

Jeżeli byliście kiedyś w centrum handlowym, to zapewne widzieliście na tamtejszym parkingu rozwiązanie, które pokazuje liczbę wolnych miejsce. Czasem jest w formie tablicy z wyświetlonymi na niej numerami, a czasem są to chociażby światła nad konkretnym miejscem – zielone lub czerwone. Jednak w przypadku centrów handlowych, sprawa jest o wiele łatwiejsza do zrobienia, niż w przypadku dużych miast. Tam mamy wszak czujniki umieszczone przy szlabanach wjazdowych lub bezpośrednio nad konkretnym miejscem. W mieście takiej możliwości nie ma, więc i cała operacja jest znacznie trudniejsza do przeprowadzenia.

Jak więc ma działać i czym jest samo E-parkownie? W założeniu ma to być połączenia aplikacji na smartfony z systemem monitoringu miasta. Ten z kolei ma sprawdzać, czy w konkretnym miejscu da się zaparkować, a następnie umieszczać taką wiadomość w aplikacji. Wszystko powinno, a przynajmniej taką mamy nadzieję, działać w czasie rzeczywistym. Inaczej cała operacja mijałaby się z celem, bo przecież w centrum Warszawy miejsce parkingowe jest na wagę złota. Czasem wystarczą sekundy, by zostało zajęte. Zastanawia nas, czy sam system monitorowania, będzie na przykład brał pod uwagę zaparkowane motocykle czy skutery? Dobrze przecież wiemy, że potrafią one zajmować całe miejsce parkingowe i czasami urządzenia w centrach handlowych nie są w stanie ich wyłapać. Tutaj sam algorytm nie został dokładnie przedstawiony, bo niestety, to wszystko jest jeszcze w fazie projektowania.

Co więcej oferuje E-parkowanie?

Podobne systemy działają już w kilku miastach na całym świecie, ale niekiedy ich działanie prowadzi jedynie kierowców do parkingów strzeżonych czy podziemnych. W Warszawie ma to wyglądać inaczej. O ile faktycznie dojdzie do realizacji planów, które nie oszukujmy się, są wyjątkowo ambitne. Projekt dotyczył będzie tylko Strefy Płatnego Parkowania Niestrzeżonego, czyli nie obejmie on całej stolicy. To też zrozumiałe, a szczególnie wtedy, kiedy uświadomimy sobie, że zostanie on połączony z egzekwowaniem opłat za parkowanie. Teraz obowiązek sprawdzania czy dokonano opłaty, spoczywa na służbach, ale potem jego część ma przejąć system.

Monitoring połączony z systemem E-parkowanie ma odczytywać włożone za szybę bilety i tym samym sprawdzać, czy są one ważne. Widać więc, że to będzie faktycznie spora inwestycja, bo sam system kamer będzie musiał być odpowiedniej jakości. To sprawi też, że może lepiej będzie przetrzymywać bilety z parkometrów, by przypadkiem potem nie obudzić się w nieprzyjemnej rzeczywistości. Bo jeżeli system źle coś odczyta i dostaniemy mandat, to nie pojawi się on za wycieraczką samochodu.

Duża oszczędność dla wszystkich

Wprowadzenie nowego systemu do stolicy ma być także oszczędnością. Przede wszystkim dla kierowców, którzy nie będą tracili czasu na szukanie miejsc parkingowych. Dodatkowo, nie będą oni tracili pieniędzy na benzynę, a emisja szkodliwych substancji do środowiska ma być znacznie mniejsza. Sam projekt został dofinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Wirtualnego Warszawskiego Obszaru Funkcjonowania. W przyszłości systemem mają zostać objęte również miejscowości satelitarne: Legionowo, Marki, Pruszków, Radzymin oraz Ząbki. Kiedy możemy spodziewać się wystartowania prac?

Miasto dostało 17 milionów złotych dotacji, które ma zostać przeznaczone na obsługę oraz uruchomienie systemu w latach 2020-2026. I my raczej nie spodziewamy się, że E-parkowanie wystartuje już w przyszłym roku, choć warto mieć nadzieję. Mobilna aplikacja ma objąć aż 30 tysięcy miejsc parkingowych, więc chciałoby się, żeby projekt wystartował jednak jak najszybciej. Zobaczymy, co z tego wszystkiego wyniknie.

Akcesoria do samochodów, znajdziecie w naszym sklepie internetowy, wchodząc pod ten adres.

Źródło: Urząd Miasta Stołecznego Warszawa / Opracowanie własne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3022 More posts in artykuły category
Recommended for you
Wirus na SmartTV
Wirus na SmartTV – Samsung chciał dobrze, wyszło jak zwykle

Żyjemy w naprawdę interesujących czasach, gdzie niemal każdy z domowych sprzętów może zostać zniszczony przez...