Ekosystem Apple — jak zacząć przygodę ze sprzętem z logo nadgryzionego jabłka?

Nie nazwałbym siebie ortodoksyjnym sadownikiem, ale sprzęt oraz oprogramowanie od Apple cenię naprawdę wysoko. Zdaję sobie sprawę, że spora grupa naszych czytelników chętnie przeniosłaby się z Windowsa oraz Androida na macOS oraz iOS, lecz skutecznym hamulcem okazuje się cena. Choć sprzęt giganta z Cupertino w istocie nie należy do najtańszych, w ekosystem Apple można wejść stosunkowo niskim kosztem. Wystarczy ustalić priorytety, w czym postaram się wam pomóc.

Ekosystem Apple

Umówimy się — budując platformę do rozrywki, pracy oraz codziennych czynności, wystarczą nam dwa urządzenia. Mowa o smartfonie i komputerze. Dotyczy to w szczególności sprzętu Apple, przy okazji którego kuszeni jesteśmy dodatkami w postaci Apple Watcha, Apple TV czy Homepoda. O ile posiadanie inteligentnego zegarka, telewizora czy głośnika wydaje się interesujące, o tyle sądzę, że wydawanie pieniędzy na “dodatki” nie stanowi priorytetu przy budowaniu systemu Apple. Skupmy się więc na dwóch najważniejszych elementach.

Ekosystem Apple — iPhone

Jasne, najprościej byłoby kupić iPhone’a X lub choćby ósemkę, ale wydatek rzędu 5 000 złotych potrafi skutecznie zniechęcić. W zasadzie 3 500 złotych (iPhone 8) również nie wygląda kusząco, jeśli weźmie się pod uwagę to, że dopiero “testujemy” ekosystem Apple nie mając stuprocentowej pewności co do naszego przyszłego wykorzystywania rozwiązania. Cóż więc począć?

 

Zakładając, że interesuje nas jedynie nowe urządzenie na gwarancji, wybór jest nieco ograniczony. Wbrew pozorom nie zachęcę was do kupna iPhone 7 czy 7 Plus, gdyż obydwa smartfony również nie należą do tanich. W mojej ocenie idealnym pierwszy smartfonem Apple, którego zakup nie zrujnuje portfela, będzie iPhone SE. To urządzenie o klasycznej stylistyce uwielbianej przez fanów marki, w którego wnętrzu znajdziemy całkiem wydajny hardware. Ten sam setup z niewielkimi wyjątkami znajdziemy w modelu 6s, którego polecam osobom, dla których 4-calowy wyświetlacz w SE będzie nie do przeskoczenia.

Za iPhone SE (32 GB) zapłacimy nieco ponad 1 100 złotych, podczas gdy 6s to wydatek rzędu 1900 złotych (32 GB). Mówimy cały czas o cenach sklepowych. Na wolnym rynku, produkty z drugiej ręki będą znacznie tańsze, jednak nawet udokumentowana przeszłość smartfona może okazać się zbyt “tajemnicza”. Nie chcielibyście przecież trafić na “składaka” po serii napraw w nieautoryzowanych punktach serwisowych.

Jeśli chcecie niskim kosztem wejść w ekosystem Apple’a wybierzcie iPhone’a SE lub model 6s. Z komputerami sprawa wygląda nieco inaczej.

Komputer Mac

Drugim niezbędnym do stworzenia stanowiska z oprogramowaniem Apple urządzeniem jest komputer. Ceny maszyn nowych zaczynają się od 2 000 złotych, kończąc na kilkudziesięciu tysiącach złotych. My skupimy się na możliwie niskobudżetowych propozycjach, które zapewnią stabilne, przyjemne działanie w standardowym wykorzystaniu.

Ekosystem Apple

Zaznaczam, że ta część poradnika odnosi się do osób, które wykorzystują komputer do przeglądania sieci, konsumpcji multimediów, pracy biurowej oraz prostej edycji zdjęć. Tutaj również mam dwie propozycje, z których pierwsza to opcja stacjonarna, druga — mobilna. Zacznijmy od tej pierwszej.

Kojarzycie komputery Mac Mini? To niewielkie puszki, w których zamknięto hardware niezbędny do pracy macOS. W środku znajdują się komponenty niewyśrubowane, acz wystarczające. Nowego Maca Mini z procesorem Intel Core i5, 4 GB RAM oraz dyskiem HDD 500 GB można nabyć już za kwotę 1900 złotych. Jeśli zależy nam na wydajności, warto rozważyć dodanie szybkiego dysku SSD, który w sposób znaczący poprawi działanie komputera. Jedynym minusem jest konieczność dokupienia monitora, klawiatury oraz myszki, gdyż takowych dodatków w zestawie sprzedażowym zwyczajnie brak.

Ekosystem Apple

Jeśli nie chcecie “bawić się” w składanie zestawu, postawcie na gotowca. Najtańszą opcją, która jest jednocześnie najwydajniejszą w kwestii energii, jest notebook MacBook Air 13. Urządzenie w konfiguracji z procesorem i5, 8 GB RAM oraz 128 GB pamięci flash można nabyć już poniżej kwoty 3500 złotych, ale trafiają się również oferty atrakcyjniejsze. Komputer to istny entry level w ekosystem Apple, ale większości użytkowników powinien zdecydowanie wystarczyć. Dodajmy do tego czas pracy akumulatora wynoszący nawet 10 godzin, co nie jest często spotykaną cechą.

Podsumowanie

Reasumując — przygotowując kwotę od 3 100 za iPhone’a SE oraz Maca Mini, do 5 300 złotych za iPhone’a 6s oraz MacBooka Air 13, możecie wejść w ekosystem z nowymi, całkiem sprawnymi urządzeniami. Jeśli zdecydujecie się na kupno sprzętu z drugiej ręki, kwoty spadną o przeszło jedną trzecią. Czy warto? Jako zadowolony “sadownik” odpowiem — TAK.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

214 More posts in felietony category
Recommended for you
Wojna redaktorów: Keynote Apple – warto było czekać?

Keynote Apple jak zwykle sprawiła, że cały świat zaczął mówić o gigancie z Cupertino. Dlaczego...