Elastyczny FlexPai – składany smartfon za grube tysiące

Doczekaliśmy się małej rewolucji, jeżeli chodzi o rynek smartfonów. Nie wystarczy już stworzyć flagowca, który będzie miał 10 GB RAM i najnowszy procesor. Teraz telefon musi się wyróżniać i tak właśnie robi elastyczny FlexPai. Pierwszy na świecie składany smartfon, który staje się także tabletem.

Elastyczny FlexPai

Wiadomo było, że Samsung ma chrapkę na to, by jako pierwszy wypuścić na rynek składanego smartfona. Pracuje nad tym zresztą nie tylko on, bo i przecież np. Lenovo. Okazuje się, że nie trzeba być ogromną korporacją, by zaciekawić media na całym świecie. Jeżeli do tej pory nie słyszeliście o firmie Royole, to teraz macie okazję ich poznać. To właśnie oni oferują elastycznego smartfona, który staje się także tabletem. Po co?

Elastyczny FlexPai

O ile na zdjęciach elastyczny FlexPai prezentuje się wybornie, to rzeczywistość trochę się już od tego wyobrażenia różni. Otóż na materiale nagranym przez Ice Univerce i wrzuconym na Twittera (poniżej), widać jak sprzęt sprawuje się podczas prezentacji. I niby wszystko jest w porządku, ale jakoś przez chwilę chcieliśmy wierzyć, że składany ekran nie będzie się jednak „marszczył”. Tymczasem w miejscu składania wyraźnie widać zagięcia powstające na wyświetlaczu. Widocznie nie dało się tego uniknąć lub jeszcze nie pozwala na to technologia.

Elastyczny FlexPai wygląda całkiem przyzwoicie, choć trudno nam sobie wyobrazić, że miałby on zająć miejsce klasycznego smartfona. Po złożeniu robi się po prostu zbyt gruby, żeby nosić go w kieszeni i jednocześnie narażać jedną ze stron ekranu na ciągłe uszkodzenia. Rozłożony sprzęt zmienia się w tablet, wiec już w ogóle trudno oczekiwać po nim wielkiej mobilności. Po pełnym otwarciu przekątna ekranu ma bowiem 7,8 cala. Wtedy możemy oglądać obraz w rozdzielczości 1920×1440 pikseli i proporcjach 4:3.

Po złożeniu, FlexPai dzieli się na „trzy” osobne ekrany. Główny na proporcje 16:9 i rozdzielczość 810×1440 pikseli. Na drugiej stronie mamy 18:9 i rozdzielczość 720×1440 pikseli, a krawędź urządzenia to już proporcje 21:6 i 390×1440 pikseli. Ciekawe jest to, że ten boczny ekran może posłużyć do obierania przychodzących połączeń. Smartfon (tablet?) nie składa się jednak w obie strony, a można go wygiąć tylko o 180 stopni. Innymi słowy, wyświetlacz zawsze narażony będzie na uszkodzenie w tym wypadku. Wiadomo jednak, że nowe technologie mają spore ograniczenia, a to może się zmienić za kilka lat lub nawet miesięcy.

Specyfikacja elastycznego smartfona

Procesorem zarządzającym został tutaj Snapdragon 8150, a tak przynajmniej donoszą serwisy medialne, bo na stronie producenta wspomniano jedynie o 8 generacji. Niemniej widać, że jest to coś znacznie poważniejszego, niż tylko eksperyment ze składanym ekranem. Inaczej nikt nie pakowałby do środka podzespołów godnych najlepszych flagowców. Bo elastyczny FlexPai ma „bebechy” godne pozazdroszczenia.

Oprócz procesora pojawiła się także grafika Adreno 640, a do tego dochodzi jeszcze 8 GB RAM. Jeżeli chodzi o miejsce na dane, to pojawiły się dwie wersje urządzenia – 128 GB oraz 256 GB. Dodatkowo można włożyć do środka kartę microSD, która powiększyć może miejsce o dodatkowe 256 GB. Sam wyświetlacz jest oczywiście elastyczny, ale to także AMOLED. Jest więc „na bogato”. Nie mogło zabraknąć także aparatów, choć o nich wiadomo najmniej. Dwa obiektywy i matryce 16 oraz 20 Mpix z przysłoną F1.8. Czyli nie powinno być tak najgorzej.

Nie ma tutaj złącza mini Jack, ale jest USB typu C, które posłuży także do naładowania akumulatora. Jego pojemność też robi wrażenie, bo to aż 3800 mAh. Do tego warto też wspomnieć, że urządzenie wyposażono w Bluetooth 5.1.

Cena i dostępność

Pierwsze egzemplarze elastycznego FlexPai mają być rozsyłane do nabywców już w grudniu tego roku. To dość szybko, szczególnie, że pokazany prototyp wygląda tak sobie. Cóż, widocznie firma liczy na to, że sama nowinka sprawi, że pojawi się duża liczba kupujących. To może być jednak trudne, bo sam smartfon kosztuje całkiem sporo. Mówiąc szczerze, niewyobrażalnie dużo, ale to przecież zupełna nowość i inaczej być nie mogło.

Cena FlexPei:

  • 128 GB – 1338 euro, czyli około 5700 złotych
  • 256 GB – 1539 euro, czyli około 6650 złotych

Elastyczny smartfon to na pewno coś, co wyróżnia się wśród innych urządzeń dostępnych na rynku. Jednak nie wygląda to jeszcze na do końca opanowaną technologię. Trzeba poczekać na to, jak urządzenie wypadnie w pierwszych testach i na to, aż będzie odrobinę tańsze.

Nowe smartfony znajdziecie w naszym sklepie internetowym, wchodząc pod ten adres.

Źródło: Royole / Twitter / Ice Universe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2173 More posts in artykuły category
Recommended for you
Dwa notche w Sharp Aquos R2 Compact

Charakterystyczne wcięcie ekranowe nazywane notchem przypadło do gustu wielu osobom. Jeśli zaliczacie się do tej...