Fappening – następny rozdział. Wyciekły zdjęcia Emmy Watson

Stało się – afera Fappening powraca, choć według przedstawicieli „ofiary” udostępnione materiały erotyczne pochodzą z dawnego wycieku. Ten miał miejsce w 2015 roku. Pytanie, na ile wierzyć osobom odpowiedzialnym za kreowanie wizerunku aktorki.

Fappening

Serwis Reddit i 4chan to miejsca, w których możemy znaleźć dosłownie wszystko. Rozmaite treści nawet te, o których istnieniu nie powinien wiedzieć nikt poza ich autorem. Mam tu na przykład zdjęcia przedstawiające aktorkę w negliżu, nie byle jaką, bo samą Emmę Watson. To właśnie jej zdjęcia pojawiły się na łamach rzeczonych serwisów, skąd mogli je pobrać wszyscy zainteresowani wdziękami gwiazdy. To nie jedyna ofiara, gdyż mówi się także o wycieku fotek Amandy Seyfried

Fappening II? Czy aby na pewno?

Faktu pojawienia się zdjęć nie kwestionuje nikt. Faktycznie zostały one umieszczone w zasobach serwisu i mogli z nich „skorzystać” wszyscy „chętni”. Nie mniej jednak nie są to tak pikantne zdjęcia, jak podpowiada wam wyobraźnia. Osoby odpowiedzialne za wizerunek wspomnianych wcześniej gwiazd dementują jakoby były to świeże fotografie przedstawiające gwiazdy w scenach erotycznych. Przedstawiciele twierdzą, że zdjęcia są stare i prawdopodobnie zostały pozyskane w drodze wcześniejszego „nielegalnego udostępnienia”.

Na ile wierzyć rzeczonym jegomościom? Ja traktuje ich wypowiedź z dużą dozą rezerwy. Pamiętajmy, że są to osoby zawodowo zajmujące się kreowaniem wizerunku medialnego i to on jest tutaj istotny, nie prawda.

Niestety, sprawy nie można zamiatać pod dywan i należy zastanowić się nad problemem szerszym niż sam fakt pojawienia się zdjęć gwiazd w internecie. Tak, wasz wizerunek również może zostać udostępniony publicznie wbrew waszej woli. Co gorsze, nawet stosując zabezpieczenia nie macie pewności co tego na ile są skuteczne.

Fappening – Zabezpieczenia to nie wszystko

Chmura to wynalazek wspaniały. Możemy z każdego miejsca za ziemi wertować zasoby naszego wirtualnego dysku, zamieszczać na nim dane i je usuwać. Wszystko do woli, bez ograniczeń (pomijam kwestie opłat za subskrypcję). Google Drive, iCloud, Dropbox czy Onedrive – to świetne usługi, ale nie są idealne. Bezpieczeństwo stoi w nich na wysokim poziomie, jednak i te może zostać zachwiane. Zakładając, że wskutek włamania stracicie wasze cenne dane, musicie liczyć się z tym, że mogą one trafić wszędzie… nawet na wykop, czyli „polski reddit”.

Spokojnie, zakładając że nie należycie do grona celebrytów z pierwszych stron gazet, obawa o wypłynięcie danych jest nie do końca zasadna. Złamanie zabezpieczeń kosztuje – pieniądze na specjalistę, czas lub umiejętności.  Treści, które cyberprzestępca chce pozyskać muszą być atrakcyjne i nie uwłaczając nikomu, ale wątpię w to, że fotka Kowalskiego z wakacji na pontonie zainteresuje internautów równie mocno, jak Emma Wattson, czyli gwiazda Harrego Pottera.

Niezależnie od prawdopodobieństwa zagrożenia warto liczyć się z tym, że dane umieszczane w internecie, choćby prywatnej chmurze nie są do końca bezpieczne. Nie oznacza to, że powinniście zrezygnować z usług cloudowych. Wystarczy, że nie będziecie umieszczać tam materiałów, których wypłynięcie mogłoby wam zaszkodzić. Kompromitujące materiały lub nagie zdjęcia mogą być świetną pożywką dla internetowej społeczności.

Wracając do fotek gwiazd…

Nie chciałbym propagować rozpowszechniania tego typu materiałów dlatego nie znajdziecie u nas linku do zdjęć będących przedmiotem wpisu. Powiem jedynie, że możecie odnaleźć interesujące odnośniki na serwisie Reddit. Przynajmniej do chwili, w której nie zostaną usunięte.

Źródło: Reddit

Foto

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3828 More posts in artykuły category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...