Feedly wprowadza „tablice”. Skorzystają nie tylko subskrybenci

Chcesz być na bierząco z interesującymi cię informacjami? Nic prostrzego — korzystaj z agregatora newsów, zbierającego dane z kanałów RSS. Brzmi enigmatycznie? Spokojnie z pomocą przychodzi Feedly, o którym wspominam przy okazji wprowadzenia do usługi nowego elementu.

Feedly

Czym jest Feedly? Na początek trochę historii. Otóż jeszcze kilka lat temu najpopularniejszą usługą zbierającą newsy z przeróżnych, lecz wskazanych przez użytkownika źródeł był Google Reader. Sam korzystałem z niego z ogromnym zapałem i nie wyobrażałem sobie powrotu do tradycyjnego modelu przeglądania moich ulubionych witryn internetowych. W zasadzie przeszkadzała mi tylko jedna rzecz — interfejs, który trącił myszką. Właśnie tego postanowiłem poszukać swoistej nakładki graficznej na Google Reader. Tak właśnie odkryłem Feedly…

Wspomniana usługa wciągnęła mnie na tyle, że nie myślałem o powrocie do wcześniejszej szaty graficznej. Pamiętałem jednak, że działanie Feedly opiera się na Google Reader. Tak było do czasu. Gigant z Redmond postanowił zamknąć usługę, która według firmy niebyła zbyt popularna. W sieci zawrzało, ale koncern pozostał niewzruszony i uśmiercił swój produkt. Skorzystało na tym Feedly, które stało się numerem jeden w świecie agregatorów Newsów.

Jak działa Feedly?

Samo działanie opiera się na dodawaniu przez nas źródeł, z których program (webowy oraz mobilny) będzie następnie zasysał nowo pojawiające się wpisy. Te prezentowane są w eleganckiej formie, np. jako magazyn. Artykuły możemy zapisywać na późnej, a nawet udostępniać. Wszystko jest oczywiście synchronizowane “w chmurze”, dzięki czemu niezależnie od urządzenia, na którym się zalogujemy, dostępne będą takie same treści. Usługa jest przydatna dla osób przyswajających potężne ilości informacji, a przypadku niektórych zawodów (np. mojego) jest jednym z podstawowych narzędzi pracy. Sam korzystam z ogromnej liczby źródeł, wśród których znajdują się biura prasowe, zachodnie serwisy internetowe, blogi producentów oraz usługodawców, o prywatnych witrynach nie wspominając. “Ogarnięcie” materiałów zapisanych “na później” bywało jednak kłopotliwe, dodam bywało.

Feedly wprowadził “tablice”

To funkcja pozwalająca na tworzenie własnych tablic z materiałami zapisanymi na później. Możemy tworzyć grupy tematyczne, przy których tworzeniu ogranicza nas wyłącznie wyobraźnia. Zapewniam, że taki model przechowywania treści jest efektywniejszy od typowych zakładek internetowych. To jednak nie wszystko.

Feedly

Feedly w związku z implementacją z nowego elementu, postanowił stworzyć wtyczkę do przeglądarki pozwalającą na zapisywanie materiałów na tablicach. Rozszerzenie znajdziecie pod TYM adresem. Spróbujcie, działa naprawdę szybko, co nie jest takie oczywiste w przypadku wtyczek.

Co istotne z możliwości rozwiązania mogą skorzystać wszyscy, nawet użytkownicy korzystający z darmowego planu usługi. Oczywiście, jeśli chcielibyście cieszyć się pełnymi możliwościami, koniecznie będzie poniesienie stosownych opłat. Dopiero Feedly premium pozwala na dzielenie się tablicami z zespołem. Wbrew pozorom jest to naprawdę przydatne narzędzie, ale skierowane jest raczej do konkretnych grup zawodowych. Użytkownicy indywidualni nie docenią oferowanych możliwości.

Tak czy inaczej, Feedly było, jest i jak mniemam, przez długo czas będzie liderem rynku agregatorów newsów. RSS to dalej najefektywniejszy sposób śledzenia informacji w internecie. Wątpię w to, że zagrozi im „inteligentny algorytm. Nawet jeśli, stanie się to w przyszłości, odległej przyszłości.

Źródło: Feedly

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3828 More posts in artykuły category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...