Fotografia nocna przy użyciu smartfona? Tak, dzięki pracownikowi Google’a

Już niebawem fotografia nocna nie będzie domeną profesjonalistów wyposażonych w kilogramy sprzętu. Wszystko za sprawą jednej aplikacji, będącej tworem jednego z pracowników Google.

Fotografia nocna

Fotografia w wykonaniu choćby półprofesjonalnym jest wypadkową doświadczenia, wiedzy oraz szczęścia. Niestety, bez sprzętu oferującego bogate w możliwości ustawienia manualne się nie obejdzie. Chcąc wykonać poprawne i interesujące zdjęcie w trudnych warunkach oświetleniowych, musimy sięgnąć po lustrzankę (DLSR) lub bezlusterkowca z jasnym obiektywem. Przyda się tez statyw, dzięki któremu będziemy mogli zastosować długi czas naświetlania. Ten jest właściwie niezbędny do uzyskania sensownego zdjęcia nocnego, a tak przynajmniej myślałem…

Fotografia nocna w wykonaniu pracownika Google

Nijaki Florian Kainz pracujący przy technologi wirtualnej rzeczywistości związanej z Google Daydream opracował nową metodę wykonywania ujęć w scenerii nocnej. Co ciekawe, do uzyskania imponujących efektów nie był mu potrzebny drogi aparat. Wystarczył smartfon.

Brzmi to, jak szaleństwo, ale rzeczony jegomość za cel obrał sobie dopieszczenie funkcji fotograficznych smartfona do granic możliwości. Aplikacja stworzona przez Kainza pozwala na regulowanie ustawień ekspozycji (czas naświetlania oraz światłoczułość ISO) oraz manualne ustawianie ostrości. Każdy fotograf, nawet amator zdaje sobie sprawę, z tego, jak potężnymi narzędziami są one “suwaki”. Za ich pomocą możemy wykonać poprawne zdjęcie lub stworzyć prawdziwe dzieło sztuki. Właściwie autora ogranicza tylko i wyłącznie wyobraźnia. Niestety, aby ustawienia spełniły swoje zadanie, muszą idealnie współgrać ze sprzętem, co w przypadku smartfona bywa trudne. Aplikacji pozwalających na manualną ekspozycję jest wiele, lecz żadna nie spełnia swojego zadania w sposób zbliżony do poziomu prezentowanego przez lustra. Na razie…

Aplikacja tworzona przez Floriana Kainza ma w teorii zagwarantować stabilność i poprawność funkcji pozwalającej na manualne ustawienia aparatu. To jednak nie wszystko.

Czas naświetlania czy liczba klatek?

Matryce montowane w dzisiejszych smartfonach są naprawdę zaawansowanymi kawałkami elektroniki. Niestety, nie pozwalają one na pracę w złych warunkach oświetleniowych. Nawet przy próbie ustawienia dłuższego czasu naświetlania, co nie zawsze jest możliwe, efekt końcowy zadowala mało kogo. Wspomniany pracownik Google, programista pracujący niegdyś w Industrial Light & Magic wpadł na pomysł aspirujący do miana remedium na problemy fotograficzne smartfonów. Zamiast jednego ujęcia naświetlanego przez 30 sekund lub nawet minut, proponuje on zwiększenie liczby klatek. Poniżej możecie zobaczyć zdjęcia składające się z 64 ujęć o różnych ekspozycjach, których czas naświetlania wynosił 2 sekundy.

Fotografia nocna

Fotografia nocna

Przyznacie, że robi to wrażenie? Zdjęcia nie odbiegają (na pierwszy amatorski rzut oka) od ujęć wykonywanych za pomocą aparatów DSLR (lustrzanek). W czym tkwi tajemnica?

Fotografia nocna smartfonem — jak?

Zdjęcia wykonane smartfonem z aplikacją będącą dziełem wspomnianego programisty, złożono w desktopowym edytorze graficznym. Wszystkie fotografie nałożono na jedno ujęcie, tworząc prawdziwe arcydzieło. Co to ma jednak wspólnego z pełną mobilną fotografią?

Wbrew pozorom, całkiem sporo. Standardowe zdjęcia HDR wykonywane za pomocą smartfona, składane są przez oprogramowanie aparatu, bez potrzeby używania do tego celu osobnych narzędzi. Logicznym wydaje się więc to, że aplikacja do obsługi aparatu w smartfonie poradzi sobie również z zadaniem, które Kainz zrealizował na komputerze.

To przyszłość, ale jakże bliska.

Źródło: Google

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

1279 More posts in artykuły category
Recommended for you
Archos Hello
Archos Hello, czyli głośnik z Google Assistant rodem z Francji

To, że Asystent Google trafi na szereg urządzeń producentów elektroniki użytkowej, było jasne od samego...