Gmail pozwoli ci wysłać pieniądze mailem

Gmail zastąpi tradycyjne przelewy? Wątpię, choć pewne jest to, że pozwoli na wygodną „wysyłkę” pieniędzy. Zresztą, zobaczcie sami…

Gmail

Google potrafi zaskakiwać i wychodzić naprzeciw oczekiwaniom użytkowników. Firma stara się tworzyć produkty nieskomplikowane, dla których użytkownicy są skłonni porzucić dotychczasowe nawyki. Weźmy dla przykładu takie przelewy.

Gmail i przelewy

Sposobów transferu gotówki na odległość mamy bez linku. Poza tradycyjnymi usługami oferowanymi przez przeróżne banki, istnieją także produkty skierowane na konkretne rynki, dla specyficznych klientów lub dla osób ceniących sobie technologię i związaną z nią prostotę. Prostotę, która wykorzystana we właściwy sposób może być niesłychanie wygodna. Ostatnia z wymienionych przeze mnie grup to idealny target dla nowego pomysłu Google’a, który to postanowił usprawnić proces przesyłania wirtualnego pieniądza.

Tak, zgadliście – gigant z Mountain View oddaje w ręce użytkowników narzędzie będące tak naprawdę rozszerzeniem usługi Google Wallet. Nie jest to do końca nowe rozwiązanie, gdyż podobny, jeśli nie identyczny ficzer dostępny jest w przeglądarkowej wersji Gmaila… tak to właśnie poczta odgrywa tutaj najważniejszą rolę. Za jej pomocą możemy przesłać adresatowi określoną kwotę. Teraz zrobimy to także poprzez aplikację na smartfona.

Jak to działa?

Zazwyczaj podobne rozwiązania wymagają od nas znajomości pewnych procesów bankowych lub choćby zaangażowania na poziomie utrudniającym użytkowanie mniej obeznanym z technologią użytkownikom. Tym razem jest inaczej…

Gmail

Chcąc wysłać pieniądze, nie musimy znać nawet numeru konta ani dokładnych danych adresata. Do sfinalizowania transakcji wystarczy nam jego adres email, na których wyślemy określoną kwotę. Jak to zrobić? Nic prostrzego – wystarczy stworzyć nową wiadomość w aplikacji Gmail i wybrać odpowiednią formę załącznika, którym w tym przypadku będą wirtualne pieniądze. To wszystko, prawie.

Gmail

W jaki sposób druga strona odbierze „przesyłkę”? Są dwa wyjścia – pierwsze zakłada wykorzystanie Google Wallet, na którego wirtualne konto trafią środki. Drugi wariant jest jeszcze wygodniejszy i ogranicza się do możliwości przelania kwoty z maila (przez adresata) na typowy rachunek bankowy. Bardzo ważną informacją jest tutaj to, że Google nie pobierze od użytkowników ani grosza. Usługa jest w pełni darmowa, co czyni z niej solidną alternatywę dla produktów płatnych oferujących podobne możliwości.

Po raz kolejny, nie dla psa kiełbasa

Nowość jest naprawdę świeża, a co za tym idzie, występują tutaj pewne ograniczenia, które finalnie z pewnością przestaną mieć rację bytu. Nie mniej jednak, istnieją i mogą powodować frustrację.

Pierwszą kwestią nie do przeskoczenia jest ograniczona liczna kompatybilnych platform systemowych. Początkowo jedynie użytkownicy Androidowej odsłony Gmaila skorzystają z dobrodziejstw płatności „pocztowych”. Userzy sprzętu z logiem nadgryzionego jabłka muszą uzbroić się w cierpliwość.

Drugim problemem są regionalna dostępność usługi. Tak, oznacza to, że my Polacy wyślemy wirtualnych pieniędzy przy pomocy aplikacji Gmail. Należy jednak pamiętać, że podobnie wyglądały procesy wdrożeniowe niemal każdego produktu giganta z Mountain View. Początkowa, bardzo skromna lista dostępności poszerzała się z tygodnia na tydzień, miesiąca na miesiąc, aby finalnie objąć swoim zasięgiem większość globu. Nie inaczej będzie z najnowszą funkcja klienta pocztowego od Google.

Nie wiem, jak wy, ale ja z pewnością będę korzystał z nowego rozwiązania, które w kwestii ceny nie będzie miało konkurencji.

Źródło: Google

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3828 More posts in artykuły category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...