HBO GO jak Netflix. VOD zmienia zasady

Rynek dostawców wideo na żądanie kwitnie. Dla wielu ludzi usług pokroju HBO GO, Netflix czy nawet Showmax stanowią jedyną sensowną alternatywę dla trącącej myszką telewizji linearnej. Niestety, często dostęp do VOD jest dla nas Polaków utrudniony. Oczywiście do czasu, aż włodarze danej usługi postanowią otworzyć się na nasze oczekiwania. Świetnym przykładem takiego stanu rzeczy będzie HBO GO, z którego od grudnia skorzystamy bez potrzeby podpisywania zobowiązania-umowy z pośrednikiem (na przykład telewizją kablową).

HBO GO

Przyglądając się internetowym komentatorom, rozmawiając ze znajomymi oraz na bazie własnych doświadczeń, mogę z czystym sumieniem stwierdzić, iż telewizja linearna przestaje mieć rację bytu wśród ludzi w wieku do 40 lat. Osoby po pięćdziesiątce w dalszym ciągu wolą rozsiąść się przed telewizorem w oczekiwaniu na godzinę emisji ulubionego programu. Podobnie emeryci, którzy mogą pozwolić sobie na takie marnotrawstwo czasu.

Osoby młodsze lub obyte z sieciowymi usługami VOD chętniej sięgają do zasobów serwisów oferujących wideo na życzenie. Sam jestem tego przykładem. Chcę, aby to telewizja dopasowała się do mnie, nie odwrotnie, przez co nie mam co sięgać po tradycyjne programy telewizyjne, które nie dają mi tego, czego potrzebuję. Wolę zapłacić (w większości przypadków niewiele) i sam decydować, jakie materiały oglądać i w jakim czasie. Niestety, w Polsce mam nieco ograniczone możliwości wyboru platformy, choć ostatnio jest w tym temacie coraz lepiej. Uściślając — do pełni szczęścia brakuje mi jedynie HBO GO, z którego nie korzystam ze względu na brak możliwości wykupienia indywidualnego pakietu, tak jak wygląda to na Netflixie.

HBO GO zmienia zasady

Obecnie chcąc korzystać z HBO GO, należy podpisać odpowiednie zobowiązanie czasowe z operatorem telewizji kablowej, komórkowej lub innej podobnej. Indywidualne “abonamenty” niepowiązane z żadnymi usługami w Polsce niestety nie występują, co smuci, gdyż z chęcią skorzystałbym z takowej oferty. Wygląda jednak na to, że już niebawem będę miał takową możliwość.

Okazuje się bowiem, że włodarze platformy zdecydowali się na zmianę zasad dystrybucji usługi na terenie Europy. Oznacza to, że klienci będą mogli płacić za konkretny miesiąc użytkowania HBO GO bez deklarowania wielomiesięcznych zobowiązań. Nieoficjalnie mogę powiedzieć wam, że do Polski możliwość taka powinna zawitać już w grudniu, tymczasem nowością mogą cieszyć się już mieszkańcy Słowacji, Czech oraz Rumunii. Ceny, co zaskakujące, różnią się w zależności od regionu, którego dotyczą. Nie są to drobne różnice, ale rozbieżności pomiędzy 18 a 30 złotymi (w przeliczeniu na naszą walutę).

Jeśli cena nie przekroczy u nas kwoty 30 złotych, z pewnością zdecyduje się na zakup wspomnianej oferty. Po krótkiej sondzie wśród znajomych mogę dodać, że skala zainteresowania opcją “niezobowiązującą” będzie większa niż sądziłem.

HBO GO czy Netflix?

Zakładając, że doniesienia okażą się w 100-procentach prawdziwe, wielu użytkowników zacznie zastanawiać się nad tym, która platforma jest dla nich wyborem właściwszym. Warto wziąć pod uwagę to, że nie każdy może pozwolić sobie na opłacanie kilku abonamentów równocześnie i “żonglowanie” aktywnymi usługami jest w pewnym sensie koniecznością. HBO GO podobnie jak Netflix posiada bogatą ofertę programową, która stanowi poważną konkrecję dla wspomnianej wcześniej platformy. Na ten moment HBO przegrywa niestety brakiem “indywidualnych” planów.

Źródło: Media2, Twitter, HBO

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3829 More posts in artykuły category
Recommended for you
Tomb Raider
Nowa gra mobilna Tomb Raider. A kiedy kolejna wersja tej popularnej gry video?

Minęły już dwa lata od ostatniej gry z bardzo popularnej serii Tomb Raider i wielu...