HTC częściowo w rękach Google — oficjalny komunikat!

Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami, część własności firmy HTC trafia w ręce giganta z Mountain View. Transakcja przejęcia nie obejmuje jednak całego przedsiębiorstwa. W zasadzie nie dotyczy nawet całości segmentu urządzeń mobilnych. Kluczem do zrozumienia transferu jest seria Google Pixel.

HTC

Ostatnie miesiące to seria spekulacji na temat przyszłości marki HTC i możliwości przejęcia biznesu firmy przez Google. W minionym tygodniu nie było dnia, w którym nie mogliśmy przeczytać rozpraw na wspomniany temat. Apogeum osiągnięto jednak wczoraj, kiedy do sieci wyciekła informacja o tym, że obydwie firmy wyjaśnią kwestię “przejęcia” już “jutro”, czyli dziś. Zapowiedź, jak możemy przeczytać, okazała się prawdziwa i dziś możemy poznać plany HTC oraz Google.

HTC sprzedane za 1,1 mld dolarów

HTC i Google współpracowały ze sobą od dawien dawna, ale dopiero przy projektowaniu urządzeń z linii Pixel, współpraca ta naprawdę się zacieśniła. To właśnie liczący sobie kilkaset osób zespół Tajwańskich inżynierów stoi za sukcesem rzeczonej marki. Owszem, sygnowanie jej logiem Google z pewnością przyczyniło się do wspomnianego sukcesu, jednak bez zasobów ludzkich oraz technologii będących w posiadaniu firmy HTC mogłoby się to zwyczajnie nie udać. Jak gigant zamierza odwdzięczyć się koncernowi? Wspierając go kwotą 1,1 mld dolarów.

Kwota ta może pozwolić wyjść firmie z dołka w którym się znalazła. Od kilku lat akcje firmy tanieją i koncern musi wykazać się naprawdę konkretnymi działaniami, chcąc utrzymać się na rynku. Do tego wrócimy jednak za moment, skupmy się na wsparciu finansowym Google. Ponad miliard dolarów… to potężne pieniądze, które nie są oczywiście podarowane w formie bezinteresowanej. Google otrzyma za nią od HTC wszystko, co jest związane z serią Pixel. Mam tu na myśli zarówno zespół pracowników, jak i technologię oraz licencję na użytkowanie własności intelektualnej. Trzeba przyznać, że Google wie jak się ustawić.

Marka Pixel własnością Google

HTC

Umowy transferu muszą zostać gruntownie sprawdzone, przez co finalizacja transakcji odbędzie się dopiero na początku 2018 roku. Właśnie wtedy marka Pixel w całości zostałaby oddana pod rządy giganta z Mountain View. Oznacza to, że tworzenie nowych produktów ze wspomnianej serii odbywałoby się od początku do końca u Wujka Google. Co ciekawe, cała sprawa nie oznacza zakończenia działalności HTC związanej z produkcją własnych smartfonów. Ba — samo Google uważa, że firmy nie będą stanowiły dla siebie konkurencji, gdyż działają na innych rynkach oraz segmentach. Tutaj muszę wspomnieć, że działalność związana z Pixelami obejmuje (w umowie) teren USA. Koncerny nie będą “wchodzić sobie w drogę”.

In many ways, this agreement is a testament to the decade-long history of teamwork between HTC and Google. Together, we’ve achieved several mobile-industry firsts, including the first ever Android smartphone, the HTC Dream, also known as the T-Mobile G1 (I loved mine!); as well as the Nexus One in 2010, the Nexus 9 tablet in 2014, and the first Pixel smartphone just last year. — Rick Osterloh, Senior Vice President, Hardware

Świetnie, ale w mojej i nie tylko mojej ocenie nie rozwiązuje to problemów HTC. Dofinansowanie w kwocie 1,1 mld dolarów to potężny zastrzyk gotówki, ale czy pozwoli on wygrzebać się firmie z dołka?

Szansa

Kwota otrzymana od Google może pomóc rozwinąć HTC skrzydła. Nie oszukujmy się, flagowce producenta są naprawdę świetne, ale brakuje solidnych średniaków, o budżetowcach nie wspominając. 1,1 mld dolarów powinno być zainwestowane właśnie we wspomniane segmenty. Problem w tym, że gros świetnych pracowników wylądowuje w Google i nie będą mogli oni wspierać już w działaniach firmy HTC.

Źródło: Google Blog

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3828 More posts in artykuły category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...