Huawei bez ramek? Owszem, trwają prace

Huawei bez ramek to nie plotka, a urządzenie, które faktycznie pojawi się w portfolio produktowym rzeczonego producenta. Co ciekawe, będzie to konstrukcja prawdziwie „bezramkowa”, a nie ją udająca.

Huawei bez ramek

Richard Yu, obecny CEO Huawei zdradził podczas jednego z wywiadów plany firmy dotyczące produkcji smartfona pozbawionego ramek. Zapowiedź sama w sobie wzbudziła ogromne emocje, jednak najciekawszym punktem wypowiedzi jest to, że propozycja Huawei będzie tak naprawdę pierwszą tego typu konstrukcją.

Huawei bez ramek – bez ściemy

Wyścig zbrojeń trwa w najlepsze. Producenci urządzeń mobilnych dwoją się i troją w celu dostarczenia nam produktów jak najoryginalniejszych. Początkowo walczono o  gigaherce, które ustąpiły miejsca rdzeniom. Im więcej, tym lepiej – atakowały nas slogany reklamowe, które próbowały przekonywać, że wysoka liczba rdzeni gwarantuje wydajność. Nie sposób zaprzeczyć, ale ta kwestia jest już bardziej złożona…

To nie jedyny element „walki” producentów. Wyścig dotyczył również liczby megapikseli w aparatach, kości RAM oraz liczby pamięci wbudowanej (flash). Chcąc przyciągnąć klienta, nie wystarczy rzucać twardymi danymi, które są dla przeciętnego Kowalskiego niezrozumiałe. Doskonale zdaje sobie z tego sprawę Huawei, które faktycznie bierze udział w wyścigu, ale jego charakterystyka jest inna niż w przypadku megapikseli, rdzeni czy pamięci RAM.

Konkrety

Bez owijania w bawełnę – Huawei zamierza zaskoczyć wszystkich ekranem. Nie, nie mam tu na myśli jego przekątnej ani nawet rozdzielczości. Firma planuje wydanie smartfona, który byłby pozbawiony ramek okalających wyświetlacz…

Wiem, podobne zapewnienia słyszeliśmy już wiele razy. Ba, dziś możemy spotkać się z co najmniej kilkoma pozornie bezramkowymi urządzeniami. Prawda jest jednak taka, że w każdym osobnym przypadku redukcja ramek (zazwyczaj bocznych) nie jest równoznaczna z zupełnym ich zlikwidowaniem. Przeglądając portfolio poszczególnych producentów możemy zaobserwować, że nawet przy zminimalizowaniu ramek, jedna krawędź pozostaje nader widoczna. Huawei chce to zmienić.

Firma, a właściwie jej CEO obiecuje, że wprowadzi do oferty sprzęt, którego przednia powierzchnia w stu procentach wypełniona jest przez ekran. Ramki? Te nie zajmowałyby przedniego panelu. Jest to potężne wyzwanie konstrukcyjne i powątpiewam w sukces firmy. Nawet jeśli firmie uda zbliżyć się do granic zajęcia 100% powierzchni przedniego panelu przez ekran, będzie to jedynie „zbliżenie”. Pełen sukces wydaje mi się na chwilę obecną niewykonalny i mam nadzieję, że jestem w błędzie.

Tylko chińska myśl techniczna?

Zauważyłem jeszcze jedną rzecz, która lekko zaskakuje. Otóż wszystkie umownie bezramkowe smartfony to konstrukcje chińskie. Najmniej egzotycznym tworem jest tutaj Xiaomi Mi Mix, któremu udało się zapełnić ekranem aż 93 procent przedniego panelu.

Co z gigantami branży? Ci podchodzą do sprawy ostrożnie. Minimalizują „ramki” nie chwaląc się tym jednak zbyt mocno. Dla mnie oznacza to jedno – technologia nie pozwala jeszcze na bezpieczne i efektywne zastosowanie tego typu konstrukcji w produkcji masowej.

Źródło: Digital Trends

Foto: Xiaomi-mi (Xiaomi Mi Mix)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3828 More posts in artykuły category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...