Ile pamięci RAM potrzebuje twój smartfon?

Wmawianie przeciętnemu użytkownikowi smartfona tego, że jego smartfon potrzebuje 6 GB, a najlepiej 8 GB pamięci operacyjnej RAM to przesada. Niemniej, nie zamierzam przekonywać was do stabilnego działania urządzeń z 1 GB lub 2 GB RAM. Gdzie więc leży granica i jakiej naprawdę pamięci tymczasowej potrzebuje przeciętne urządzenie mobilne? Odpowiadamy.

RAM

Sprawa jest złożona i moglibyśmy wchodzić w zawiłe szczegóły software’owe oraz hardware’owe, lecz nie zrobimy tego z jednego prostego powodu. Chcemy w prosty, przystępny dla “nietechnicznego” czytelnika sposób wyjaśnić czym dokładnie jest RAM w smartfonie oraz jak jej ilość może wpłynąć na działanie sprzętu.

Żeby było jasne — Android teoretycznie zadziała, niekiedy nawet sprawnie, na smartfonie, w którym umieszczono 1 GB pamięci operacyjnej. Dlaczego więc producenci wyposażają smartfony w 2, 3, 4, 6, a nawet 8 gigabajtów?

Do czego służy RAM w smartfonie?

Poza pamięcią na dane, w której trzymamy nasze zdjęcia, filmy, stałe pliki aplikacji, do działania smartfona niezbędna jest jeszcze pamięć operacyjna. To pamięć, którą często nazywamy tymczasową, gdyż system oraz aplikacje przechowują w niej dane tylko przez ściśle określony czas. W większości są to dane systemowe niezbędne do działania poszczególnych modułów i funkcji Androida, ale na tym nie kończy się zastosowanie random-acces memory.

Pamięć ta wykorzystywana jest również przez aplikacje uruchomione przez użytkownika oraz te, które startują automatycznie wraz z uruchomieniem smartfona. Android “pamięta” dane konkretnego programu, przez co, po ponownym jego uruchomieniu, nie ma potrzeby ładowania informacji od nowa. Wygodne i proste.

Co ma wpływ na zużycie RAM-u?

RAM

Na zużycie pamięci operacyjnej wpływa zastosowany w smartfonie procesor oraz GPU, czyli grafika. Im wydajniejsze podzespoły, tym większa przestrzeń RAM-u wykorzystywana jest do przechowywania informacji. Podobnie wygląda kwestia rozdzielczości ekranu oraz dodatkowych czujników, które również wymagają pokaźnej przestrzeni tymczasowej.

Zakładając minimalne użycie smartfona, czyli rozmowy, SMS-y, nieco Facebooka, pamięć równa 2 GB, powinna wystarczyć. Pamiętajmy jednak, że dodatkowo zainstalowane przez nas aplikacje również “wymagają” od RAM-u swojego miejsca. Oznacza to, że im więcej dodatkowego oprogramowania na urządzeniu, tym więcej pamięci operacyjne powinno ono mieć.

Zarządzanie RAM-em przez nakładki

Istotny wpływ ma także nakładka zastosowana w smartfonie i jej stopień agresywności. W świecie Androida spotkamy zarówno czysty pozbawiony dodatków system, jak i potężne nakładki, które z powodzeniem można traktować niemal jak odrębny system. Jak łatwo zgadnąć — obydwa warianty różnią się zapotrzebowaniem na RAM.

Czysty Android potraktuje kwestię wielozadaniowości rozsądnie, podczas gdy nakładki Huawei czy Samsunga agresywnie ubijają procesy w danej chwili zbędne. Wymuszone przez system zarządzający pamięcią wyłączenie procesu (ubicie go), zwolni pamięć, którą można wykorzystać do innych, priorytetowych procesów. Niestety, oznacza to konieczność ponownego otwierania tej samej aplikacji.

RAM i iPhonie

Celowo wykluczyłem z opisu iPhone’y, gdyż smartfony od Apple zachowują się niestandardowo. Optymalizacja oprogramowania iOS stoi na wysokim poziomie i 2 GB RAM w zupełności wystarcza do sprawnej pracy z wieloma aplikacjami w tle. Ile więc potrzebuje Android?

Werdykt

Dziś absolutnym minimum zapewniającym stabilną pracę w trybie wielozadaniowości, jest pamięć operacyjna, równa 3 GB. RAM poniżej tej wartości może sprawdzić się w przypadku osób, które chcą wykorzystać smartfon jedynie jako “telefon”, na którym od czasu do czasu uruchomi się aplikację.

Wiemy już, jak wygląda dolna granica, ale co z górną? Otóż na ten moment nie widzę większej potrzeby montowania 6 GB czy 8 GB RAM w smartfonie dla przeciętnego zjadacza chleba. Większość osób oraz softu nie wykorzysta potencjału hardware’u. Czy zatem nie warto inwestować w smartfon z większą pamięcią operacyjną? Jeśli kupujemy urządzenie na najbliższe kilka lat — warto. Wymagania sprzętowe postępują i warto o tym pamiętać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

214 More posts in felietony category
Recommended for you
Wojna redaktorów: Keynote Apple – warto było czekać?

Keynote Apple jak zwykle sprawiła, że cały świat zaczął mówić o gigancie z Cupertino. Dlaczego...