Meizu Pro 7 i Pro 7 Plus, czyli „ekran niespodzianka”

Po chichu bez fanfar jeden z ciekawszych chińskich producentów zaprezentował, a w zasadzie zapowiedział dwie nowości w swojej ofercie. Na pierwszy rzut oka Meizu Pro 7 oraz Meizu Pro 7 Plus nie wyróżniają się niczym szczególnym. Ot, poprawna konfiguracja i przyjemny dla oka design. Jeśli jednak przyjrzymy się rzeczonym modelom uważniej, dostrzeżemy interesujący element — dodatkowy ekran AMOLED.

Meizu Pro 7

Meizu jest jedną z egzotycznych marek, których produkty możemy kupić w naszym kraju oficjalnie. Swojego czasu, firma rywalizowała z innymi chińskimi gigantami, ale była to rywalizacja na rynku europejskim, nie rodzimym. Tak czy inaczej, Meizu stanowił i dalej stanowi alternatywę dla drogich urządzeń czołowych koncernów takich jak Samsung, Apple czy LG i dzisiejsza zapowiedź zdaje się to tylko potwierdzać.

Meizu Pro 7 i Meizu Pro 7 oficjalnie

Sam fakt zapowiedzi pojawiania się sprzętu nie jest zaskoczeniem, gdyż doniesienia sugerujące powstawanie tytułowych modeli pojawiały się w sieci od dobrych kilku tygodni. Liczba przecieków robiła wrażenie i mogliśmy wyciągnąć z nich ogrom informacji, ale dziś nie jest to już istotne. Meizu oficjalnie odniosło się do sprawy nowych smartfonów. Co możemy o nich powiedzieć?

Przyglądając się suchym danym, możemy co najwyżej stwierdzić, że są to poprawne modele w bardzo rozsądnych cenach. Dlaczego tylko poprawne? Otóż brakuje w nich proces firm takich jak Qualcomm (Snapdragon) czy Samsung (Exynos), które są jednostkami prestiżowymi, szczególnie jeśli zestawimy je z tańszymi MediaTekami. Nie mniej, one również potrafią zaskoczyć wydajnością, pod warunkiem, że pozostałe komponenty należą do tych “lepszych” Meizu Pro 7 oraz wersja Plus nie wypadają w tej kwestii źle, ale brakuje mi kilku rzeczy — po pierwsze w obydwu urządzeniach znajdziemy jedynie pamięć EMMC 5.1, a nie nowsze kości UFC. Druga sprawa to brak NFC, który nie wpływa co prawda na samą wydajność, jednak nie pogniewałbym się, gdyby smartfony były weń wyposażone. Swoją drogą, zastanawiające jest to, że coraz większa liczba nowych modeli jest pozbawiona tegoż systemu łączności bliskiego zasięgu.

Do pozostałej części specyfikacji technicznej wrócimy pod koniec wpisu. Teraz chciałbym skupić się na dwóch ficzerach Meizu Pro 7 i Meizu Pro 7 Plus, dzięki którym urządzenia te wyróżniają się na tle konkurencji.

Ekran niespodzianka i podwójny aparat

Meizu Pro 7

Na pleckach Meizu Pro 7 po lewej stronie tuż pod aparatem znajdziemy panel AMOLED o przekątnej 1,9-cala i rozdzielczości 240 x 536 pikseli (307 ppi). Jest to oczywiście wyświetlacz dotykowy, z którym użytkownik może wejść w interakcję, choćby za pomocą gestów. Brzmi to ciekawie, ale element wydaje się mało użyteczny. Właśnie… wydaję się.

Do standardowych zadań panelu należy informowanie o powiadomieniach oraz prezentowanie informacji z aplikacji fintesowych i innych. To jednak nie wszystko, gdyż ekran ułatwia wykonywanie zdjęć selfie za pomocą tylnego, a więc głównego aparatu. Tak, na wyświetlaczu prezentowany jest obraz z kamery, co ułatwia odpowiednie kadrowanie. Dlaczego jednak ktoś miałby korzystać z tylnego modułu, skoro te montowane z przodu stają się coraz lepsze?

Odpowiedzią jest podwójny i to nie byle jaki aparat, bo mówimy tutaj o 12 Mpix jednostce Sony IMX386 z podwójną diodą doświetlającą LED.

Specyfikacja techniczna

Obiecałem, że pod koniec wpisu wrócę do specyfikacji technicznej. Wracam więc…

Meizu Pro 7 — pełna lista

  • 5,2-calowy Super AMOLED
  • Rozdzielczość 1920 x 1080p
  • 2-calowy Super AMOLED
  • Układ MediaTek Helio P25/ MediaTek Helio X30
  • 4 GB LPDDR4 RAM
  • 64 / 128 GB eMMC 5.1 flash
  • Akumulator o pojemności 3000 mAh
  • mCharge
  • Wi-Fi ac
  • Bluetooth 4.2
  • GPS
  • LTE
  • dualSim
  • Skaner linii papilarnych
  • USB-C

Meizu Pro 7 Plus — różnice

  • 5,7-calowy Super AMOLED
  • Rozdzielczość QuadHD
  • 6 GB LPDDR4 RAM
  • Akumulator o pojemności 3500 mAh

Meizu Pro 7 to koszt 430 dolarów, Meizu Pro 7 Plus kupimy za 530 dolarów. Ceny na naszym rynku będą niestety odpowiednio wyższe.

Źródło: PhoneArena

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3828 More posts in artykuły category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...