Nadchodzi Nokia 2 król budżetowców

Wygląda na to, że Fiński… ups — Chiński producent (HMD Global) zamierza rozszerzyć swoje portfolio produktowe o kolejny smartfon. Po dwóch średniakach i flagowcu przyszedł czas na reprezentanta najniższej półki cenowej model — Nokia 2.

Nokia 2

Rynek urządzeń mobilnych, szczególnie smartfonów cechują dwa najbardziej dochodowe segmenty — budżetowy oraz sztandardowy. O ile flagowce sprzedają się nieźle ze względu na wysokie marże, o tyle już urządzenia najtańsze “idą na ilość”. Nie mniej jednak tak jak wspomniałem — niska półka również jest istotna. Średniaki — są, przemykają, ale występują w ogromnej liczbie modeli i nie generują tak zadowalającego przychodu, jak wymienione grupy produktowe. Z tego też powodu firma HMD Global, czyli obecny właściciel marki Nokia postanowił dołożyć do obecnych w portfolio Noki 3,5,6 oraz 8, kolejny model. Choć na pierwszy rzut oka wiele łączy go z modelem oznaczonym cyferką 3, są to tylko pozory.

Nokia 2 nieoficjalnie

Przecieki rządzą dzisiejszą informacją o nowych technologiach. To dzięki nim dowiadujemy się o danym sprzęcie niemal wszystkiego i to na długo przed oficjalną premierą. Doniesienia te należy oczywiście kategoryzować od abstrakcyjnych, przez wiarygodne, na pewniakach kończąc. Czym są “pewniaki”? To informacje pochodzące od źródeł, które niemal zawsze przewidują przyszłe premiery. Jednym z takich kanałów jest Evan Blass znany jako @evleaks użytkownik Twittera. Wspomniany jegomość opublikował na swoim profilu grafiki prezentujące pełny wygląd nadchodzącego smartfona.

Podoba mi się nowy trend na smartfony z ledwie dostrzegalnymi ramkami. Urządzenia takie możemy spotkać w najwyższej i coraz częściej, w średniej półce cenowej. Szukanie takowej propozycji w kategorii najtańszych smartfonów jest pozbawione sensu, dlatego też nie powinniśmy spodziewać się takowej konstrukcji w sprzęcie, jakim jest Nokia 2. Czy oznacza to, że telefon nie będzie atrakcyjny wizualnie? Skądże, na renderach smartfon prezentuje się naprawdę przyjemnie dla oka. Sam mógłbym używać podobnego urządzenia, choć o mocniejszych podzespołach. Wróćmy jednak do grafiki. Otóż możemy “wyczytać” z niej kilka informacji. Po pierwsze przycisk głośności oraz power umieszczone będą po lewej stronie urządzenia. W sprzęcie znajdziemy czystego Androida, pojedynczy aparat z diodą doświetlającą LED oraz głośnik mono. Smartfon sprawia wrażenie wykończonego na mat i to jest jak najbardziej w porządku. Z doświadczenia wiem, że taki zabieg oznacza mniejsze uszczerbki wizualne, które powstają na obudowie z biegiem czasu.

Co w środku?

Grafika prezentująca graficzną stronę smartfona Nokia 2 to nie jedyne informacje związane z urządzeniem. W sieci znajdziemy również specyfikację techniczną tegoż modelu. Oczywiście nie jest to komplet informacji, o jakim myślicie, lecz warto się z nim zapoznać.

Uściślając — Nokia 2 otrzyma 5-calowy ekran o rozdzielczości 720p, czterordzeniową jednostkę Qualcomm Snapdragon 212 o taktowaniu 1,3 GHz oraz… uwaga — 1GB pamięci operacyjnej RAM. Tak, mam 2017 rok i to jest/może być tegoroczna propozycja. Czy Nokia 2 będzie wyborem złym? Nie, w niektórych przypadkach urządzenie będzie wystarczające, szczególnie jeśli użytkownikowi zależy tylko na podstawowych zadaniach. Warto dodać, że dzięki odpowiedniej optymalizacji, urządzenia na tak skromnych podzespołach może zaskakiwać wydajnością (w granicach rozsądku). Jednak jest jeszcze jedna sprawa, która może zachęcić przyszłych nabywców do sięgnięcia w portfel. To bateria, której pojemność wynosić będzie 4000 mAh, co w zestawieniu z naprawdę skromną specyfikacją oznacza jedno — długi czas pracy urządzenia na jednym ładowaniu. Tutaj może tkwić siła tytułowego budżetowca.

Nie wiemy niestety, ile dokładnie będzie kosztować Nokia 2, ale jeśli firma zamknie się w kwocie 400 złotych, wróżę sukces sprzedażowy. Mowa oczywiście o rynku typowo “sklepowym”. Nawet jeśli sprzęt będzie nieco droższy, niż przewiduję, zostanie on hitem salonów operatorów, które będą sprzedawać je za złotówkę (przy odpowiednim abonamencie). Niestety, na tym koniec informacji, pozostaje nam czekać na ruch HMD Global.

Źródło: Twitter, Evan Blass

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3828 More posts in artykuły category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...