Nokia 8 — od tego flagowca HMD Global powinno rozpocząć powrót marki

Po długim wyczekiwaniu, mamy to — o najnowszym urządzeniu legendarnej marki Nokia 8 wiemy już w zasadzie wszystko. Smartfon został zaprezentowany na Londyńskiej premierze, dzięki czemu nie kryje już przed nami tajemnic. Dobrze, kryje, ale “smaczków” konstrukcyjno-software’owych będziemy doszukiwali się dopiero, po wzięciu sprzętu do ręki. Tymczasem podsumujmy to, co przekazał nam sam producent.

Nokia 8

Obecnie Nokia nie jest już wytworem fińskiej myśli technicznej, gdyż w wyniku kilku transferów marka znalazła się pod “władaniem” potężnego koncernu HMD Global. Ten zdaje się mieć plan na powrót legendy, czego potwierdzeniem jest najnowsza premiera. Poprzednie Nokie wychodzące spod skrzydeł HMD Global były ciekawe, ale prezentowały średnią i niżą półkę cenową, czyli najmocniej “zaśmiecone” segmenty, w których naprawdę ciężko zaistnieć. W przypadku najnowszego flagowca Nokii może być znacznie lepiej…

Nokia 8 — konstrukcja

Sprzęt został wykonany z jednego kawałka anodowanego aluminum (seria 6000), na którym zaobserwujemy jedynie przeszycia antenowe oraz odpowiednie “otwory” na moduły aparatu, przyciski oraz najważniejszy element, czyli ekran. Tylny panel prezentuje się ciekawie, zwłaszcza jeśli skupimy się na kamerze. Okazuje się bowiem, że Nokia 8 powróciła do korzeni i przygotowała rzeczony moduł we współpracy z firmą ZEISS. Oznacza to, że zdjęcia, przynajmniej w teorii powinny być jednymi z lepszych w świecie smartfonów. Do aparatu wrócimy jednak później.

W smartfon o wymiarach 151,5 x 73,7 x 7,9 mm i masie 160 gramów wtopiono 5,3-calowy ekran IPS o rozdzielczości QHD. Pokryto go warstwą chemicznie hartowanego szkła Corning Gorilla Glass piątej generacji, ale ja chciałbym zwrócić uwagę na coś innego. Mam na myśli niespotykaną w smartfonach jasność wyświetlacza wynoszącą aż 700 nitów. Nie jest to co prawda rekord, ale wspomniana wartość może zagwarantować nam komfortową pracę w pełnym słońcu.

Co w środku?

Nokia 8 to flagowiec i nie powinniśmy mieć co do tego żadnych wątpliwości. Specyfikacja techniczna daje jasno do zrozumienia, że mamy do czynienia z modelem sztandarowym, w którym wydajność jest priorytetem. Ten solidny, jak mniemam, kawałek elektroniki użytkowej został wyposażony w układ Qualcomm Snapdragon 835 (zegar taktowany częstotliwością 2,45 GHz), 4 GB RAM oraz 64 GB pamięci wewnętrznej, którą możemy rozszerzyć o kolejne 256 GB za pomocą kart microSD. Pozostała część konfiguracji prezentuje się następująco:

  • LTE kat. 9
  • Android Nougat 7.1.1
  • IP54
  • USB-C
  • Audio Jack 3,5 mm
  • Czytnik linii papilarnych
  • Barometr
  • Wi-Fi a/b/g/n/ac MIMO
  • Bluetooth 5.0
  • NFC
  • Akumulator o pojemności 3090 mAh
  • Technologia szybkiego ładowania

Aparat

Jak wspomniałem wcześniej Nokia 8 to powrót do współpracy ze znanym producentem optyki — marką ZEISS. Jak nie trudno zgadnąć aparat zamontowany w ósemce będzie jednostką potężną, niemal pokazową. Patrząc na informacje od producenta martwi mnie nieco jeden parametr, a konkretnie przesłona. Światło f/2.0 w przypadku flagowca z 2017 roku wypada dość słabo. Możliwe, jednak że będzie to wystarczające do uzyskania naprawdę świetnych ujęć. Czym charakteryzuje się kamera w rzeczonej Nokii?

Aparat główny to moduł z dwoma obiektywami — kolorowym 13 Mpix z optyczną stabilizacją obrazu oraz monochromatycznym 13 Mpix. Oczywiście znajdziemy tutaj autofocus z detekcją fazy, dwutonową lampę doświetlającą oraz czujnik podczerwieni. Kamerka do selfie to 13 Mpix jednostka z PDAF oraz światłem f/2.0. Zdjęcia zostaną doświetlone za pomocą funkcji display flash, z której korzystają już inne smartfony na rynku.

Nokia 8

Skoro jesteśmy przy aparacie, warto wspomnieć o Dual-Sight, czyli możliwości nagrywania wideo i streamowania go w czasie rzeczywistym za pomocą dwóch kamer jednocześnie. HMD Global nie ukrywa, że rozwiązanie to dedykowane jest głównie twórcom, ale nawet dla przeciętnego użytkownika może ono stanowić świetną rozrywkę.

Za ile?

Nokia 8 na rynku polskim została wyceniona na kwotę 2600 zł. Jest to naprawdę rozsądna cena, szczególnie jeśli zestawimy ją z możliwościami urządzenia i naprawdę dobrą optyką marki ZEISS. Faktem jest również to, że większość konkurencji oferuje podobne możliwości w znacznie wyższych cenach.

Źródło: HMD Global

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

915 More posts in artykuły category
Recommended for you
Zdjęcia
Zdjęcia w iOS 11 — nowy format zapisu a kompatybilność

Masz iPhone’a 7 lub nowszego i zaktualizowałeś system do iOS 11? W takim razie możesz...