Polska zamyka pierwszą 40. rankingu bezpieczeństwa sieciowego. Hakerzy atakują firmy blisko 1000 razy na godzinę!

Firma Check Point Software Technologies opublikowała comiesięczny raport dotyczący bezpieczeństwa sieciowego na świecie. Niestety, wnioski nie są korzystne dla polskich internautów – nasz kraj spadł o 32 miejsca w globalnym rozstawieniu najbezpieczniejszych krajów. Niespodziewanym liderem rankingu jest Barbados, natomiast w europejskim Top 3 znalazły się Czarnogóra, Mołdawia i Islandia.

Analiza ruchu internetowego w styczniu, przeprowadzona przez ekspertów z firmy Check Point, na podstawie danych z ThreatCloud Map wskazuje, że ogólny poziom bezpieczeństwa sieciowego w porównaniu z grudniem uległ nieznacznemu pogorszeniu. Najbezpieczniejszymi krajami w pierwszym miesiącu nowego roku są Barbados, Czarnogóra i Argentyna – to właśnie tam odnotowano najmniejszy odsetek skutecznych ataków. Na przeciwległym biegunie znalazły się Paragwaj, Uganda i Macedonia, które odznaczały się wskaźnikiem skutecznych ataków powyżej 90%. Według Check Point Security Report, tylko liczba ataków malware wzrosła w ciągu roku o 900% i wynosi obecnie 971 na godzinę!

Polska zamyka

 

Polska w najnowszym zestawieniu zamyka czołową światową „czterdziestkę” krajów o najwyższym stopniu bezpieczeństwa. Niestety, jest to spadek aż o 32 pozycje w stosunku do danych z grudnia 2016! Z indeksem bezpieczeństwa na poziomie 37,6, ulokowaliśmy się szóstej pozycji w UE (w zeszłym zestawieniu byliśmy numerem 2) i zostaliśmy wyprzedzeni m.in. przez Danię, Estonię, Belgię czy Bułgarię.

 

Szeroki wachlarz zagrożeń, obserwowanych w styczniu, pokazuje przed jak poważnym zadaniem stoją działy IT firm i organizacji, by zabezpieczyć sieci  przeciwko atakom. By bronić się przed hakerami, organizacje powinny stosować zaawansowane środki zapobiegawcze dla sieci, punktów końcowych i urządzeń mobilnych. – twierdzi Nathan Shuchami, szef działu prewencji zagrożeń w firmie Check Point.

 

W styczniu nastąpiły przetasowania wśród najpowszechniejszych typów tradycyjnego malware. Numerem jeden w 2017 roku został Kelihos – botnet, zaangażowany głównie w kradzież bitcoinów i spamming. Drugie miejsce należy do HackerDefender, natomiast trzecie do popularnego w 2016 roku ransomware Cryptowall, który w Polsce wciąż najczęściej atakuje firmowe sieci.

 

Wśród mobilnego malware, Triada zrzuciła z pozycji lidera HummingBad. Trzecie miejsce należy do Hidada, którego główną rolą jest wyświetlanie złośliwych reklam. Wszystkie trzy czołowe rodziny malware funkcjonują na urządzeniach z systemem Android.

 

Koszty ataków na firmowe dane są bardzo wysokie – z badania Cost of data Breach Study 2016  wynika, że pojedynczy koszt wycieku danych z sieci korporacyjnej wynosi 4 mln USD; natomiast Badanie Ponemon Institute dowiodło, że koszt jednorazowego ataku typu Malware na jedno urządzenie mobilne kosztuje w USA lub Wielkiej Brytanii średnio 9,5 tys. USD

źródło: newsrm.tv

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3828 More posts in artykuły category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...