PS4, Xbox One i OUYA w jednym – czyli chińskie cudo OUYE

Chińskie podróbki bywają zadziwiające w swych koncepcjach i swym rozmachu. OUYE zżyna co się da, od kogo się da, mieni się przy tym oryginalną i planuje powalczyć na rodzimym rynku o palmę pierwszeństwa z wymienionymi w tytule sprzętami.

OUYE to nowa konsola autorstwa garstki zapaleńców z Państwa Środka, której przeznaczeniem – ich zdaniem – jest zostanie rynkowym hitem, o którym będą marzyły tłumy. A jeśli nawet nie będą o niej marzyły to i tak jest spore prawdopodobieństwo, że przez pomyłkę wpadnie ona w ich ręce – bowiem skutecznie i bezczelnie kopiuje wszystko od konkurencji: począwszy od nazwy bardzo podobnej do projektu firmy Razor, poprzez hardware mocno zbliżony do „bebechów” OUYA oraz joypady łudząco przypominające te znane z PS4, aż do wyglądu samej konsoli, będącego mieszanką najnowszego dziecka Sony z Xboxem One (ze znaczną przewagą stylistyki pierwszej z wymienionych). OUYE trafiło przy tym w bardzo dobry moment na rynku – Chińskie władze niedawno uchwaliły zniesienie zakazu sprzedaży dwóch najpopularniejszych na świecie konsol w całym kraju (wcześniej można je było nabyć tylko w specjalnej strefie ekonomicznej w Szanghaju). Boom na ten sprzęt powinien właśnie się tam z wolna rozpoczynać. Pewnie nie raz i nie dwa ludzie wyjdą z OUYE pod pachą, będąc przekonanymi, że niosą wszystkim znany produkt ze stajni Billa Gatesa czy jego głównej konkurencji.

Co ciekawe, twórcy zapewniają, że w momencie premiery konsoli na rynku będzie na nią dostępnych co najmniej 1000 unikalnych tytułów. Robi wrażenie, prawda? Nie, kiedy się weźmie pod uwagę, że urządzenie to działa w oparciu o system Android, a owe 1000 gier to przypuszczalnie darmowe tytuły z Google Play… Jesteście ciekawi co OUYA ma „pod klapą”? To taka słabsza wersja konsoli OUYE firmy Razor: 2 GB pamięci RAM, 8-rdzeniowy procesor Allwinner A80 2,4 GHz, układ graficzny PowerVR G6230 i 16 GB pamięci eMMC, slot na karty microSD, porty USB 2.0, złącze HDMI oraz gniazdo Ethernet. Jeśli wszystko pójdzie dobrze owa zabawna chińska podróbka już za niedługo pojawi się na ich krajowym rynku w cenie ok. 70 dolarów.

Źródło : Kotaku.

___________________

Zapraszamy do polubienia naszego profilu na Facebooku oraz zapoznania się z ofertą naszego sklepu internetowego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6479 More posts in News category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...