Snapchat pełen reklam

Prędzej czy później musiało to nastąpić. Snapchat otwiera się na zewnętrzne agencje, a między snapami zobaczymy… reklamy.

snapchat logo

Jak się zarabia konkretne pieniądze na portalach społecznościowych? Przede wszystkim dzięki cierpliwości twórców. Przykładów takiego zachowania jest dużo – Facebook, Instagram, a teraz do tego grona będzie można zaliczyć także Snapchata. Przez ostatnie lata portal zbierał wokół siebie społeczność, która rosła w siłę z każdym tygodniem. Popularność aplikacji przerosła na pewno założenia samych twórców i trudno wyobrazić sobie lepszy moment na konkretne akcje.

Snapchat poinformował, że wprowadza u siebie API dla zewnętrznych firm. Oznacza to, że firmy zajmujące się reklamą będą mogły wprowadzać ją do serwisu społecznościowego. Reklamodawcy zostaną podzieleni na dwie osobne grupy – Partnerów Reklamowych oraz Kreatywnych. Monetyzacja aplikacji wchodzi więc w ostateczną fazę i nic nie zapowiada, żeby kiedykolwiek miało ulec to zmianie.

snapchat reklama między historiami zdjęcie kobiety

Partnerzy Reklamowi będą odpowiedzialni za wdrożenie rozwiązań technologicznych pozwalających na lepsze sprzedawanie powierzchni reklamowych na Snapchacie. Strona Kreatywna, jak sama nazwa wskazuje, zajmie się tworzeniem treści, które będą dostosowane pod użytkowników serwisu. I jak można się było domyślić, decyzja o wprowadzeniu reklam wywołała niezadowolenie użytkowników. A w szczególności dostało nowej opcji, czyli „Snap Ads Between Stories”. Miedzy snapami mają się bowiem pojawiać krótkie, dopasowane do serwisu, reklamy. Oglądając więc ciągiem kolejne materiały video możemy być niemal pewni, że zostaną one przerwane reklamą.

Snapchat zapewnia jednak, że każda z kampanii przejdzie przez ich sito i nie wypuszczą nic bez zatwierdzenia. Tylko ile razy słyszeliśmy już podobne deklaracje z ust właścicieli portali? Dostatecznie dużo, by nie do końca im ufać. Reklamy ponoć będzie się dało bezproblemowo ominąć i tak zapewne będzie. Przynajmniej do czasu. Użytkownicy już zgłaszają swoje niezadowolenie i zapewniają, że w chwili ich uruchomienia serwis straci swój pierwotny kształt, a oni sami z niego zrezygnują. Czy tak się rzeczywiście stanie? Wątpimy. Owszem jakaś część użytkowników zrezygnuje z publikowania i oglądania snapów, ale część przejdzie nad tym do porządku dziennego. Nie zdziwimy się, gdy kolejnym ruchem będzie opcja płatnego abonamentu pozwalająca na korzystanie z serwisu bez reklam.

Źródło: The Verge
Fot: Snapchat

_____________________________________

Zapraszamy do naszego sklepu, który znajdziecie pod tym adresem oraz na nasz profil Vip Multimedia na Facebooku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6479 More posts in News category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...