Xiaomi Mi Max – wielki ekran i nic więcej?

W Pekinie zaprezentowano właśnie nowe urządzenie, które w pełnej krasie prezentuje się pięknie, ale nie oferuje tyle ile podejrzewaliśmy. Oto Xiaomi Mi Max.

XiaomiMiMax

Zdaje się, że producenci postanowili zaatakować swoich klientów smartfonami, które będzie trzeba obsługiwać dwoma rękami, nogą i najlepiej jeszcze dodatkowym rysikiem. W sytuacji, gdy jednej z największych dostarczycieli urządzeń mobilnych, czyli Apple, pokazuje słuchawkę z wyświetlaczem o przekątnej 4 cali, Chińczycy idą w zupełnie inną stronę. Wielkość jak widać ma znaczenie.

Można narzekać, że na małym ekranie mniej widać i np. odtwarzanie multimediów będzie problematyczne, ale takie same przeciwności czekają na nas w smartfonie, którego wyświetlacz rozrósł się do niebotycznych rozmiarów. Xiaomi od jakiegoś czasu dawało znaki, że pracuje nad sprzętem, który mimo swoich sporych gabarytów, będzie można obsługiwać jedną dłonią. Mamy jednak pewne wątpliwości, czy aby na pewno nie zostaliśmy przed producenta lekko oszukani.

XiaomiMiMax 1

Xiaomi Mi Max do tej pory było zagadką, ale ujawniono właśnie wszystkie karty. Cóż, nie jest źle, ale oczekiwaliśmy jednak czegoś trochę innego. Xiaomi zapewnia, że smartfon bez problemu zmieści się do kieszeni i nie mamy powodu, żeby im nie wierzyć. Problem jest tylko taki, że najprawdopodobniej nie usiądziemy już na krześle trzymając słuchawkę dalej w spodniach. Mi Max ma bowiem wyświetlacz o przekątnej 6,44 cala, czyli ponad 16 centymetrów. Dodajmy do tego jeszcze elementy umieszczone nad i pod ekranem oraz ramki (na szczęście niewielkie), a otrzymujemy kawałek cegły. Plusem jest natomiast to, że udało się Xiaomi zrobić go dość chudego. Mi Max ma tylko 7,5 mm grubości.

Metalowa obudowa skrywa pod powierzchnią procesor Qualcomm Snapdragon 650 lub 652, 4 GB RAM oraz aż 128 GB ROM. Gdyby zamieniono układ na mocniejszy mielibyśmy do czynienia z prawdziwym kilerem, ale wiązałoby się to nie tylko ze zwiększeniem wydajności, ale także z krótszym życiem baterii. W Mi Max wpakowano za to naprawdę duży akumulator (4850 mAh) i ma on wystarczyć na 24 godziny pracy. Cóż, tak wielki ekran niesie za sobą pewne ograniczenia. Główny aparat ma matrycę 16 Mpix, a ten do selfie 5 Mpix (kąt obiektywu 85 stopni). Mi Max obsługuje także format DualSIM oraz rzecz jasna 4G. Smartfon działał będzie na najnowszej wersji MIUI 8, ale tutaj akurat zaskoczenia nie ma.

Zaskoczeniem jest za to cena. W przeliczeniu za Xiaomi Mi Max przyjdzie nam zapłacić około 230 dolarów za słabszą wersję (3 GB RAM i 32 GB ROM), a ponad 300 za mocniejszą (4/128 GB). I wydaje się, że to właśnie cena zadecyduje o sukcesie smartfona. Gdyby ekran był choć odrobine mniejszy, byłoby rewelacyjnie. Zdecydowalibyście się na taką słuchawkę?

Źródło: TheVerge
Fot: jw.

_____________________________________
Zapraszamy do naszego sklepu, który znajdziecie pod tym adresem oraz na nasz profil Vip Multimedia na Facebooku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6479 More posts in News category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...