flash

Adobe ubije Flash do końca 2020 roku — nareszcie

Technologia Flash jest przestarzała, ale nie to jest jej największym problemem. Wszyscy zdajemy sobie przecież sprawę z tego, jak dziurawy jest rzeczony standard i jak negatywnie wpływa na działanie choćby przeglądarek internetowych. Adobe postanowiło z tym skończyć.

flash

Adobe w oficjalnym komunikacie odniosło się do kwestii wsparcia i rozwoju standardu Flash, co mnie osobiście, jako przeciwnika wtyczki niezmiernie cieszy. Kiedy widuję w sieci panele wykorzystujące tą dziurawą jak ser szwajcarski technologię, z miejsca zamykam kartę przeglądarki. Szkoda mi nerwów, na które składa się irytacja spowodowana ociężałym działaniem, ryzyko zainfekowania mojej maszyny oraz ogólnie mówiąc toporność rozwiązania. Myślę, że lwia część naszych czytelników może podpisać się pod moim tokiem rozumowania.

Giganci branży około technologicznej, o których wspomnę w dalszej części wpisu, również negują Flash za dokładnie te same braki. To mówi samo za siebie. Na szczęście Adobe postanowiło podjąć odpowiednie kroki, które mają na celu zmianę postrzegania rzeczonego rozwiązania. O jakich krokach mowa?

Adobe ubije flash za trzy lata

Tytułowe przedsiębiorstwo wydało komunikat, w którym zapowiedziało zakończenie wsparcia i rozwoju technologii flash do końca (do 31 grudnia) 2020 roku. Naturalnie do czasu formalnego uśmiercenia rozwiązania, Adobe będzie wydawać stosowne łatki związane z zapewnieniem bezpieczeństwa. W przypadku niektórych rynków Flash zostanie wyłączony nieco szybciej, co spowodowane jest również względami bezpieczeństwa. Okazuje się bowiem, że na rynkach rozwijających się, wspomniane oprogramowanie rozprzestrzeniane jest w nieaktualnej formie. To jak nie trudno zgadnąć rodzi zagrożenia, na które trzeba reagować możliwie szybko.

Adobe przekonuje jednocześnie, do tego, aby partnerzy oraz programiści związani ze środowiskiem skupili swoje działania wokół technologii takich jak HTML5, oraz WebGl.

Flash i jego ciężki los

Tytułowa technologia od wielu lat ma “pod górkę”, ale nie było tak zawsze. Flash wędrował od firmy do firmy, aby finalnie wylądować w rękach Adobe. Standard przyjął się na tyle, że stosowne wtyczki implementowano niemal wszędzie. Przeglądarka internetowa bez obsługi rzeczonej wtyczki nie działała do końca, tak jak powinna, a winni byli temu sami twórcy treści, którzy uzależnili się od rozwiązania Adobe, które stworzył początkowo Jonathan Gay. Z czasem jednak firmy technologiczne zaczęły dostrzegać problematyczność standardu…

Pierwszymi “maruderami” były koncerny takie jak Google oraz Apple, ale finalnie dołączyły do nich takie perełki jak Microsoftu czy Mozilla. Pierwsza ze wspomnianych firm postanowiła początkowo blokować wszystkie reklamy tworzone we flashu, druga zaś zaatakowała znacznie mocniej, wyciągając ciężką artylerię. Początkowo Apple zapowiadało implementację wsparcia flash w iPhone’ach, do czego finalnie nigdy nie doszło. Najważniejszym krokiem była jednak premiera iPada, na której to stwierdzono, że Flash jest technologią zagrażającą bezpieczeństwu, w związku z czym firma nie może pozwolić na jej wdrożenie w produkcie z logiem nadgryzionego jabłka na obudowie.

To już jest koniec, nie ma już nic

Dziś jesteśmy świadkami zakończenia ważnego rozdziału w dziejach internetu. Nie przepadamy za technologią Flash, ale twierdzenie, że była ona niepotrzebna, byłoby kłamstwem. Dzisiejsza sieć nie wyglądałaby tak, jak wygląda, gdyby Flash nie dorzucił do tego swojej cegiełki. Nie mniej, nie zamierzam po wtyczce płakać, a wy?

Źródło: Adobe

Dodaj komentarz

3830 More posts in artykuły category
Recommended for you
HP OMEN 27c Gaming Monitor – nowy monitor dla najbardziej wymagających graczy

HP prezentuje OMEN 27c Gaming Monitor dla najbardziej wymagających graczy Firma HP wciąż udoskonala i...