Koniec wymuszania polubień i udostępnień na Facebooku!

Facebook postanowił wziąć się za strony i użytkowników, którzy próbują zdobywać pokaźne zasięgi w sposób nie do końca zgodny z regulaminem. Włodarze serwisu wytoczą w tym celu potężną artylerię w postaci mechanizmu uczenia maszynowego, który wykryje posty zawierające “wymuszenie” reakcji. Autorzy zostaną oczywiście przykładnie ukarani, co może zwiastować koniec procederu.

Koniec

Higiena mediów społecznościowych stawiana jest przeze mnie na równi ze względami bezpieczeństwa. Jako że na drugiej sprawie mam, jak twierdzą znajomi, hopla, łatwo domyślić się, że z social mediów korzystam w sposób rozważny. Facebooka, bo to właśnie jego dotyczy dzisiejszy wpis, wykorzystuję na kilka sposobów, ale bezsprzecznie króluje u mnie przeznaczenie czysto społecznościowe. Kontakt ze znajomymi to podstawowa funkcja serwisu, z której korzystam najczęściej. Chętnie kontaktuje się również z przeróżnymi markami, co jest w mojej ocenie niezwykle wygodne.

Niekiedy zdobywam za pomocą FB interesujące mnie informacje, co niestety dzieje się coraz rzadziej. Wszystko przez ewolucję, jaką obserwuje w przypadku newsfeeda. Tak, kiedyś w strumieniu aktywności mogłem dostrzec interesujące wpisy znajomych oraz posty przeróżnych fanpage’y, które trafiały w moje gusta. Ba, bardzo często mogłem w sposób efektywny edytować to, co pojawia się na NF. Dziś wspomnianym miejscem rządzą algorytmy, których okiełznaniem nie mogą poszczycić się nawet zawodowi Social Media Ninja. Wszechobecne nachalne reklamy, śmieciowe wypowiedzi oraz uwaga — próby nakłaniania do lajkowania (oraz innych reakcji) i udostępniania niewiele wnoszących treści. Facebook postanowił rozprawić się z tymi ostatnimi.

Koniec wymuszania

Na pewno kojarzycie posty znajomych oraz fanpage’y, w których pojawia się pytanie lub ankieta, na które trzeba odpowiedzieć w formie reakcji lub udostępnień. Sam widuję takowe treści kilka razy dziennie. Choć ta nieco prymitywna zabawa może być dla wielu osób interesująca, stanowi ona jedynie narzędzie służące nieuczciwemu poszerzaniu zasięgu danej strony.

Administratorzy stron fanowskich dwoją się i troją, aby stale powiększać zasięgi materiałów, które docierają do osób obserwujących dany profil. Często w celu zwiększenia skuteczności działań, konieczne jest delikatne nagięcie regulaminu. Ze wspomnianej metody korzysta się nad wyraz często, przez co nasze strumienie aktywności tracą na czytelności. Czegóż nie robi się w imię pieniędzy, bo właśnie na nie przekładają się “zasięgi”. Facebook mówi wspomnianym działaniom koniec!

Reakacja Facebooka

Publishers and other businesses that use engagement bait tactics in their posts should expect their reach on these posts to decrease. Meanwhile, Pages that repeatedly share engagement bait posts will see more significant drops in reach. Page Admins should continue to focus on posting relevant and meaningful stories that do not use engagement bait tactics. Learn more about engagement bait and how to avoid using it here. — komentuje inżynier Henry Silverman

Możliwe, że działania, mające na celu upomnienie, a nawet ukaranie twórców publikujących wspomniane wcześniej treści przyniosą koniec rzeczonym praktykom. Kibicuje temu gorąco, gdyż newsfeed z dnia na dzień traci czytelność i zniechęca do odwiedzania niebieskiego serwisu społecznościowego. Pora na zmiany.

Źródło: Facebook Newsroom

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

3829 More posts in artykuły category
Recommended for you
Tomb Raider
Nowa gra mobilna Tomb Raider. A kiedy kolejna wersja tej popularnej gry video?

Minęły już dwa lata od ostatniej gry z bardzo popularnej serii Tomb Raider i wielu...