3mk HardGlass 2 — montaż i pierwsze wrażenia

Przed niespełna dwoma tygodniami w moje ręce trafiła paczka od 3mk, w której znalazłem między innymi szkło ochronne HardGlass 2. Postanowiłem przetestować je zarówno w kwestii prostoty montażu, jak i codziennego użytkowania. Nie chcę zdradzać szczegółów na początku wpisu, ale już na tym etapie muszę powiedzieć, że po raz kolejny 3mk stanęło na wysokości zadania…

HardGlass 2

Portfolio produktowe 3mk nie należy do obszernych, ale znajdziemy w nim najważniejsze akcesoria ochronne dla naszych smartfonów. Sam korzystam z Touch ID Button dla iPhone’a oraz etui NaturalCase, które połączenie naprawdę sobie chwale. Genialna jakość wykonania, wygoda użytkowania i prostota aplikacji, sprawiają, że setup odbieram niezwykle ciepło. Do kompletu brakowało mi jedynie szkła firmy. Jako że wyeksploatowane przeze mnie hartowane cacuszko od innego, również znanego producenta, nie było już “pierwszej świeżości”, z chęcią podjąłem się przetestowania HardGlass 2, czyli drugiej generacji niezwykle wytrzymałego szkła od 3mk.

HardGlass 2 — zestaw

HardGlass 2

Zawsze zwracałem uwagę na opakowania. Nie wiedzieć czemu wolałem dopłacać do atrakcyjnego wizualnie produktu. Ot zwykła próżność, która nie w każdym przypadku oznaczała zakup urządzenia lub akcesorium o wysokiej jakości. HardGlass 2 może pochwalić się przyjemnym dla oka opakowaniem, na którym nadrukowano najważniejsze dla klienta informacje. Spodobało mi się również to, że w zestawie znalazłem informację o sposobie montażu. Co ciekawe, nie był to opis step-by-step, ale odnośnik do poradnika wideo. Co jeszcze zalazłem w zestawie?

Poza jedną sztuką szkła w pudełku znajdywały się dwie szczelnie opakowane ściereczki (sucha i nawilżona), naklejki Fi-In, listki Dust-Fix oraz karta Anti-Bubble. Zastanawiacie się pewnie, dlaczego producent umieścił w zestawie aż tyle dodatków. Cóż, te okazały się kluczem do wygodnego i co ważne — efektywnego montażu HardGlass 2.

Montaż

Nie będę ściemniał — naklejanie folii ochronnych na ekrany nigdy nie było moją mocną stroną. Owszem, z czasem doszedłem do pewnej wprawy pozwalającej mi na ograniczenie nieudanych prób instalacji, ale do ideału było daleko. W przypadku szkieł ochronnych sprawa wyglądała już lepiej, gdyż ich aplikacja jest o wiele łatwiejsza. Błędy zdarzają się rzadziej, a co ważne — próbę instalacji tej samej sztuki można powtarzać kilkukrotnie. Niemniej, tutaj również czułem się niepewnie. Winne temu były niedokładne instrukcje i metody montażu. Dlatego też ucieszyła mnie nowa moda na dołączanie do systemów montażowych specjalnych pasków ułatwiających rzeczony proces. Umieszczenie HardGlass 2 od 3mk na moim smartfonie zajęło chwilę, dodam — bezstresową chwilę.

HardGlass 2

Uwierzcie — proces jest banalnie prosty. Na początku wystarczy odpowiednio ułożyć szkło na ekranie smartfona, tak, aby idealnie pasowało do wszystkich otworów w urządzeniu. Następnie za pomocą specjalnych listków, montujemy tymczasowo pozycje HardGlass 2, co niweluje ryzyko przypadkowego poruszenia i błędnej instalacji. Teraz wystarczy dokładnie wyczyścić ekran smartfona dołączonymi do zestawu chusteczkami, zdjąć folię zabezpieczającą i opuścić ją na wyświetlacz. Szkło samoistnie przywiera do powierzchni ekranu. My musimy jedynie wyrównać powstałe pęcherzyki powietrza, do czego użyjemy karty Anti-Bubble Card. Tyle — zapewniam, że aby proces okazał się nieudany, trzeba się naprawdę postarać.

Estetyka

HardGlass 2 leży na smartfonie dokładnie tak, jak mógłbym tego oczekiwać. Lekko zaoblone ranty szkła sprawiają, że nie ochrona na drażni dłoni. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że akcesorium jest stosunkowo cienkie i na pierwszy rzut oka trudno zauważyć jego obecność. Skłamałbym, pisząc, że akcesorium jest niezauważalne, jednak wypada w tej kwestii lepiej od konkurencji.

Estetyka to nie tylko ułożenie szkła, ale również jego właściwości wizualne. HardGlass 2 przepuszcza emitowane przez wyświetlacz światło i barwy w sposób w zasadzie idealny. Nie udało mi się doszukać żadnych różnic w obrazie prezentowanym “na goło” i przez zamontowane na urządzeniu szkło. Brawo. Kolejna sprawa dotyczy tak zwanego palcowania się szkła. Otóż nowa warstwa oleofobowa zapobiega powstawaniu śladów odcisków palców na ekranie w sposób zauważalny. Nawet jeśli udało mi się nieco “zabrudzić” szkło, wystarczyło lekkie jego przetarcie rękawem. Genialne.

Wytrzymałość

Przeważnie staram się dbać o swój smartfon, ale podczas testów HardGlass 2 od 3mk zrobiłem wyjątek. Poza szkłem na moim iPhonie zamontowałem jedynie etui (NaturalCase), ale uczyniłem to jedynie w obawie przed obtarciami obudowy. Tak przygotowane urządzenie wrzucałem do torebki mojej żony, szorowałem wierzchnią warstwą po dywanie oraz celowo próbowałem zarysować HardGlass 2 kluczami, widelcem oraz szklanką. Dziś po krótkich przygodach, na szkle nie mogę dopatrzyć się ani jednego zarysowania, ani uszczerbku, co oznacza, że akcesorium spełnia swoje zdanie wzorowo i daje mi przy tym poczucie bezpieczeństwa.

HardGlass 2

Cechy

Producent chwali się kilkoma rozwiązaniami, o których warto wspomnieć i których faktyczną użyteczność osobiście potwierdzam:

  • Twardość na poziomie 9H w skali Wolfa-Wilburna (ASTM D3363) zawdzięczamy między innymi hartowaniu w temperaturze 450 stopni Celsjusza
  • Nowa warstwa oleofobowa, dzięki której ekran smartfona staje się czytelniejszy, usuwanie zabrudzeń zaś prostsze
  • Krawędzie HardGlass 2 wykonano w technologii 2,5D (zaokrąglone ranty)
  • Naklejki Fit-In oraz nielepka substancja Inviscid-Sil ułatwiają montaż

Podsumowanie

HardGlass 2

Tytułowe szkło ochronne na smartfony nie należy do najtańszych, gdyż trzeba zapłacić za nie prawie 50 złotych. W tej cenie bez problemu udałoby nam się zakupić dwie lub nawet trzy sensowne alternatywy. Problem w tym, że żadna z nich nie zaoferowałaby tego, co oferuje produkt 3mk. Wielu moich znajomych zapewnia mnie o tym, że szkła za 10 złotych wykazują podobne walory ochronne, ale doświadczenie podpowiada mi, że jest to jedynie tłumaczenie faktu pozornej oszczędności. Wiem, ile kosztuje wymiana ekranu w smartfonie, w związku z czym uważam, że wydanie 50 złotych na skuteczną ochronę rzeczonego elementu, jest kwotą akceptowalną.

Czy poleciłbym HardGlass 2 innym? Na ten moment — tak. Czy przyszłość zweryfikuje moją opinię? Możliwe, ale w tej chwili nie zamieniłbym użytkowanej przeze mnie ochrony na inną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

205 More posts in testy category
Recommended for you
iPhone 8
iPhone 8: opinia po sześciu miesiącach

Dokładnie pół roku temu kupiłem obecnie użytkowany smartfon z logo nadgryzionego jabłka na obudowie. Nie...