4 GB RAM w smarfonie wystarczy każdemu? Według pracownika Huawei – tak

4 GB RAM wydaje się pamięcią śmiesznie niską. Oczywiście w świecie komputerów, gdyż smartfony rządzą się zupełnie innymi prawami. Potwierdza to jeden pracowników giganta branży mobilnej – firmy Huawei.

4 GB RAM

Kwestię komputerów zostawmy na boku, gdyż liczba GB RAM montowanych w jednostkach jest prawdziwie ogromna. Inaczej wygląda sprawa na rynku urządzeń mobilnych w postaci smartfonów. Tutaj standardem są 2 GB montowane w średniakach pracujących pod kontrolą Androida. Sprzęt z 3 lub 4 GB RAM to już wydajnościowy potwór. Mimo to producenci coraz częściej decydują się na montowanie jeszcze pojemniejszych kości. Pytanie, czy ma to jakikolwiek sens?

4 GB RAM wystarczy do wszystkiego

Jeden z pracowników firmy Huawei opublikował za pośrednictwem Chińskiego serwisu społecznościowego własną opinię dotycząca zagadnienia związanego z pamięcią operacyjną. Ze wpisu możemy dowiedzieć się tego, że 4 GB RAM powinno wystarczyć większości użytkowników smartfonów z zielonym robotem. Jak wiemy, iOS od Apple rządzi się swoimi prawami, dlatego zostawmy sadowników w spokoju, przynajmniej na chwilę. Skupmy się na Androidzie…

Bohater wpisu oparł swoją opinię o przykład procesorów Kirin 960, które znacznie lepiej radziły sobie w połączeniu z czterema, aniżeli ośmioma gigabajtami pamięci operacyjnej. Sprzęt pracował wystarczająco płynnie, a co za tym idzie – większość użytkowników powinna być zadowolona. Większość, ale nie wszyscy i my wiemy dlaczego…

Pamięć operacyjna a nakładka

Przypomnijmy, że modyfikacja czystego Androida stosowana przez Huawei całkiem nieźle radzi sobie w kwestii zarządzania RAM-em. W jaki sposób czyni to, co nie do końca udaje się konkurencji? Wszystko dzięki agresywnemu zarządzaniu procesami, z którym wiąże się nader częste „ubijanie” aplikacji aktywnych w tle.

Powyższa metoda, choć skuteczna, wpływa negatywnie na odczucia użytkowników. Istnieje spora grupa userów, którzy eksploatują urządzenia do granic możliwości. Jestem przekonany, że nie są oni uradowani samoistnym ubijaniem procesów systemowych przez OS i nie uważają „sposoby” Huawei’a za sensowny kompromis. Jest to tylko zamiecenie problemu pod dywan. Nic więcej, z czego doskonale zdaje sobie konkurencja, która w bierze udział w wyścigu o najwyższą wydajność i najmocniejszą specyfikację techniczną.

Warto tutaj dodać, że wpis na serwisie Weibo to osobista opinia pracownika Huawei. Nijak ma się do oficjalnego stanowiska firmy. To istotne, gdyż wiele osób może błędnie interpretować całą sytuację i dyskutować tematem nie mając pełnego poglądu na jego szczegóły.

Co na to Apple iOS?

Autor posta twierdzi jednocześnie, że wyścig o RAM nie dotyczy urządzeń z logiem nadgryzionego jabłka na obudowie. Systemu od Apple’a cechuje świetna optymalizacja, a co za tym idzie – radzą sobie one z zarządzaniem pamięcią operacyjną bez uciekania się do sztuczek. Sztuczek w postaci bezsensownego zamykania procesów systemowych.

W związku z powyższym ocenianie zależności pomiędzy specyfikacją a wydajnością mija się z celem. IPhone z 2 GB RAM potrafi zawstydzić najmocniejsze urządzenia z Androidem wyposażone w taką samą liczbę GB pamięci operacyjnej. Jestem pewny, że większość naszych czytelników zgodzi się z moją opinią, która jest potwierdzeniem słów Lao Shi’a. Przez moje ręce przewijają się dziesiątki urządzeń z Androidem. Prywatnie korzystam z iPhone’a, podobnie jak wielu moich znajomych – dzięki czemu z czystym sumieniem mogę potwierdzić to, że RAM nie ma tu większego znaczenia.

Jeśli chcecie poznać dokładne zdanie autora wpisu, odsyłam was do bezpośredniego adresu.

Źródło: Twitter, Weibo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3828 More posts in artykuły category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...