Chudzinka od Lenovo lepsza niż Apple?

Rozmiar ma znaczenie. To hasło wykorzystywane jest przez marketingowców (w większości amatorów rzecz jasna) przy najróżniejszych okazjach. Największa pizza, najdłuższe belki stropowe czy cokolwiek co można zmierzyć. O ile w innym przypadku, zignorowalibyśmy takie  stwierdzenie, to patrząc na nowe Lenovo, nie możemy tego zrobić.

 
len 750x300 11
Wprawdzie rozmiar Lenovo LaVie Z nie odbiega od innych laptopów, to już jego waga tak. 13-calowy sprzęt waży zaledwie 0,84 kg! Patrząc na to, jak producenci odchudzają swoje sprzęty, zastanawiamy się, jak lekkie laptopy pojawiają się jeszcze na rynku. Apple podczas swojej konferencji chwaliło się, że ich MacBook ważył poniżej jednego kilograma (0,9). Jak widać, można zrobić coś lepiej, a patrząc na specyfikację LaVie Z, jesteśmy pewni, że Lenovo niedługo będzie wyznaczać standardy.
 
len 750x300 1
Lenovo LaVie Z został zapowiedziany na początku roku, ale jego dokładną specyfikację oraz cenę poznaliśmy dopiero teraz. Warto było czekać, bo LaVie Z prezentuje się wyjątkowo dobrze, a jego wartość rynkową można uznać za odpowiednio zbilansowaną. Ekran z antyrefleksyjną powłoką o przekątnej 13,3 cala i rozdzielczości WQHD 2560×1440 pikseli wygląda naprawdę ciekawie. Sprzęt będzie miał też swoja wariację w postaci ekranu dotykowego, który będzie można również obracać. Jest to rozwiązanie dobrze znane z serii Yoga, za które użytkownik oczywiście dopłaci, ale w zamian dostanie nowe możliwości.
Procesor LaVie to Intel Core i7-5500U z 4 GB RAM na pokładzie płyty głównej. Pamięć można rozszerzyć do 8 GB, co przy wykorzystywanym systemie (Windows 8.1) będzie wskazane. Malutki dysk, bo zaledwie 256 GB SSD, powinien jednak wystarczyć do podstawowych zadań. Wszak i tak większość czynności wykonujemy już online, więc nie potrzeba rozdymać dysków do astronomicznych rozmiarów. Grafika też nie wygląda rewelacyjnie, jest to bowiem tylko Intel 5500, a o baterii wiadomo tyle, że ma wytrzymać do 9 godzin pracy.
Jednak w tym wszystkim ważne wydaje się to, że mimo odchudzenia (31,9 x 21,2 x 1,7 cm) udało się wcisnąć w Lenovo dwa porty USB 3.0, HDMI oraz slot na karty microSD. Przypomnijmy, Apple umieściło w MacBooku tylko jeden port, zmuszając tym samym swoich użytkowników do korzystania z przejściówek. A ile przyjdzie nam zapłacić za Lenovo? 1499 dolarów za wersję podstawową oraz 1699 za tą z obrotowym ekranem. Czyli porównując specyfikację Lenovo z MacBookiem, zwycięzcą wcale nie jest ten z nadgryzionym jabłkiem.
Ofertę notebooków znajdziecie pod tym adresem.
Źródło: Lenovo
Fot: jw.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6479 More posts in News category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...