Ewolucja urządzeń mobilnych

Miniaturyzacja to proces ściśle powiązany z rozwojem nowych technologii. Telefony komórkowe, komputery oraz inne urządzenia, z których korzystamy na co dzień, wywodzą się od ich większych i nieporęcznych starszych braci. Co sprawiło, że zmniejszyły się ich rozmiary?

Matryoshka Poradnik  Slide

Odpowiedzi na to pytanie nie musimy daleko szukać – coraz bardziej zaawansowana elektronika. Niektórzy pamiętają wielkie oraz ciężkie telewizory czy pierwsze komputery, które nie zmieściłyby się w jednym pokoju. Obecne modele telefonów bez trudu schowamy do kieszeni naszych spodni, a dodatkowo oferują one o wiele więcej funkcji niż ich pierwowzory. Przenośne urządzenia stają się coraz bardziej poręczne i wygodne, przez co chętniej po nie sięgamy.

Wszystko zaczęło się od szafy

Pierwsze komputery zupełnie nie przypominały tych urządzeń, które dziś zna każdy z nas. Różniły się wykorzystywaną technologią, możliwościami obliczeniowymi oraz przede wszystkim rozmiarami. Skonstruowany w latach 1943-1945 komputer „ENIAC” osiągał masę ponad 27 ton, zawierał około 18 tys. lamp elektronowych i zajmował powierzchnię około 140 metrów kwadratowych. Pozwalał on na wykonywanie jedynie podstawowych działań matematycznych oraz wymagał długiego i żmudnego programowania.

Olbrzymim krokiem na drodze miniaturyzacji komputerów okazało się zaprezentowanie w 1982 roku laptopa „GRiD Compass”, który był jednym z pierwszych mobilnych komputerów. Przez jego wysoki koszt, bo 8150 dolarów w głównej mierze cieszył się zainteresowaniem armii. Laptop ważył około 5 kg, miał 340 KB pamięci oraz umożliwiał transmisję danych przez modem z niesamowitą prędkością do 1200 b/s. Tym, co wyróżniało go na tle innych przenośnych komputerów z tamtego okresu była obudowa, która stała się pierwowzorem dla obecnie produkowanego sprzętu.

GRiD Compass Poradnik  Screen 1

W 1993 roku na rynku zadebiutowało urządzenie „Apple Newton”, które było protoplastą powszechnie używanych dziś smartfonów. Ten PDA dysponował czarno-białym wyświetlaczem o rozdzielczości 336×240 punktów, procesorem o taktowaniu 20 MHz, 640 KB pamięci RAM oraz 4 MB miejsca na dane użytkownika. Niestety gadżet giganta z Cupertino nie odniósł sukcesu rynkowego – było drogie, a dodatkowo użytkownicy nie byli gotowi na tego typu rozwiązania.

Produkowane obecnie komputery mogą osiągać rozmiary… dużego pendrive’a. Za przykład może posłużyć „Intel Compute Stick” wprowadzony do sprzedaży w 2015 roku. W obudowie o wymiarach 104,1 mm × 38,1 mm × 12,7 mm udało się zmieścić procesor, pamięć RAM, nośnik pamięci, układ graficzny i interfejsy do komunikacji bezprzewodowej. Po podłączeniu tego urządzenia do monitora otrzymamy funkcjonalność pełnoprawnego komputera, który sprawdzi się w codziennych, podstawowych zadaniach.

Muzyka z cylindra

Jednym z ważniejszych wynalazków, które zrewolucjonizowały przemysł muzyczny to skonstruowany przez Thomasa Edisona fonograf, czyli pierwsze urządzenie, umożliwiające zapis i odtwarzanie dźwięku. Sprzęt korzystający z igły oraz folii cynowej, nawiniętej na walec po raz pierwszy zaprezentowany został w 1878 roku. Za głośnik i jednocześnie mikrofon służyła duża metalowa tuba. Na jednym cylindrze mieściło się około 2 minut nagrania. Ostatnie tego typu urządzenie wyprodukowano w 1929 roku, kiedy to fonografy zostały wyparte przez gramofony.

Kolejnym etapem ewolucji były radiomagnetofony, nazywane też „boomboxami”, które pojawiły się w 1969 roku. Były to urządzenia wielkości walizki, które umożliwiały odtwarzanie kaset magnetofonowych oraz słuchanie radia za pomocą wbudowanych głośników. Wygodny uchwyt, w który były wyposażone ułatwiał przenoszenie urządzenia. „Boomboxy” stały się urządzeniami kultowymi, szczególnie wśród mieszkańców Nowego Jorku czy Los Angeles.

Miniaturyzacja Screen 2

Jednak pierwszym prawdziwie mobilnym odtwarzaczem muzyki był „Walkman WM-2”, który swoją premierę miał w 1982 roku. Był to najlepiej sprzedający się model spośród wszystkich przenośnych odtwarzaczy kasetowych i z miejsca stał się najbardziej pożądanym sprzętem wśród milionów ludzi na całym świecie. Miał on rozmiar niewiele większy niż kaseta magnetofonowa a zasilała go pojedyncza bateria AA. Dość interesującym faktem jest to, iż firma „Sony” produkowała odtwarzacze kasetowe „Walkman” aż do 2010 roku.

Jednym z najmniejszych i najpopularniejszych na świecie odtwarzaczy muzyki jest „iPod Shuffle” 4 generacji, wyprodukowany w 2010 roku. Miał on formę niedużego klipsa o wymiarach 29 mm × 31.6 mm × 8.7 mm i wadze 12,5 g. Wbudowana bateria umożliwiała ciągłe odtwarzanie muzyki przez 15 godzin. Firmie „Apple” udało się sprzedać około 10 mln sztuk „iPoda Shuffle”, jednak kolejne lata przyniosły spadek popularności tego typu urządzeń na rzecz odtwarzaczy wbudowanych w smartfony.

Od cegły do zegarka

Telefony komórkowe również przeszły długą drogę, zanim przybrały znaną nam obecnie formę. Pierwszym rewolucyjnym, jak na tamte czasy telefonem była „Motorola DynaTAC”, wprowadzona do sprzedaży w 1983 r. Urządzenie pozwalało na przeprowadzenie 30-minutowej rozmowy, ważyło około 2 kg i kosztowało prawie 4 tysiące dolarów. Mimo to w dniu premiery przed sklepem, w którym sprzedawano te telefony, ustawiła się długa kolejka chętnych. W ciągu roku sprzedano ponad 12 000 sztuk tego modelu.

Kolejnym urządzeniem, które było swoistym kamieniem milowym na drodze do miniaturyzacji telefonów, okazał się „Pocketphone PC105T” za stworzeniem, którego stoi brytyjskie „Technophone”. Wprowadzony w 1986 roku model kosztował około 2 tysiące funtów i mieścił się w kieszeni koszuli! W tamtych czasach było to niemałe osiągnięcie, dlatego Brytyjczykom szybko udało się osiągnąć poziom sprzedaży, wynoszący ponad 1000 sztuk miesięcznie.

Miniaturyzacja Pocketphone PC105T Screen 3

Jednym z najmniejszych ogólnodostępnych telefonów była „Nokia 8210”, zaprezentowana w 1999 roku. Obudowa miała około 10 cm długości i 4,4 cm szerokości, co przy wadze poniżej 80 g sprawiało niemałe wrażenie. Fiński producent wyposażył urządzenie w: port podczerwieni, funkcję wybierania głosowego oraz 4 gry – w tym kultowego już „Snake’a”, który z czasem przestał być „tylko” aplikacją i stał się żyjącą własnym życiem ikoną popkultury. Telefon w momencie premiery cieszył się ogromną popularnością, szczególnie wśród kobiet.

W dzisiejszych czasach telefony są na tyle małe, że możemy je nosić na nadgarstku. Zaprezentowany w 2014 roku „Samsung Galaxy Gear S” to smartwatch, który dzięki wbudowanemu slotowi na karty SIM umożliwia wykonywanie połączeń głosowych. Ma wymiary tradycyjnego zegarka, a oprócz funkcji dzwonienia umożliwia też: wysyłanie i odbieranie wiadomości SMS, połączenie z Internetem, słuchanie muzyki czy monitorowanie rytmu serca.

Pamięć absolutna

Historia dysków komputerowych zapoczątkowana została w 1956 roku, w trakcie prezentacji modelu „IBM 350”, który szczycił się zawrotną pojemnością 5 MB. Wynik ten udało się osiągnąć dzięki zastosowaniu 50 talerzy magnetycznych o średnicy 24 cali. Dysk ważył przez to około 1 tonę. Było to przełomowe jak na tamte czasy osiągnięcie, które wyprzedzało stosowane powszechnie karty dziurkowane oraz pamięć bębenkową. Cena, podobnie jak waga, była tak samo duża i wynosiła 160 000 dolarów.

Rewolucja w miniaturyzacji nośników pamięci nastąpiła w 1980 roku, kiedy to firma „Shugart Technology” zaprezentowała model „ST-506”. Oferował on taką samą pojemność, jak miało to miejsce w przypadku „IBM 350”, czyli 5 MB. Miał jednak „miniaturowy” rozmiar 5,25 cala i ważył tylko 3,2 kg. Można go było zmieścić w obudowach pierwszych komputerów klasy „PC”. Dysk „ST-506” odniósł na rynku zaskakująco duży sukces, a firma „Shugart” dziś jest znana jako „Seagate”.

Miniaturyzacja Hard Drive Seagate ST-506 Screen 4

W 2000 roku do sprzedaży zostały wprowadzone pierwsze pamięci typu pendrive. Sama nazwa „pendrive” pochodzi najprawdopodobniej od obudowy urządzenia, która przypominała długopis ze skuwką. Zaprezentowany wówczas model cechował się pojemnością 8 MB, co stawiało go nieco ponad ogólnodostępnymi dyskietkami. Były jednak znacznie praktyczniejsze i od razu doceniono ich potencjał sprzedażowy.

W 2014 roku „SanDisk” wprowadził do sprzedaży kartę pamięci w formacie SD – model „Extreme PRO SDXC UHS-I” 512GB o pojemności aż 512 GB. Dla porównania w 2003 roku zaprezentowano kartę o pojemności 512 MB. Oznacza to 1000-krotny wzrost pojemności w nieco ponad dekadę, przy jednoczesnym zachowaniu tych samych, niewielkich rozmiarów. Cena tego pojemnego nośnika w momencie premiery wynosiła około 800 dolarów.

Kino w kieszeni

Nowinką technologiczną, która zapoczątkowała erę wyświetlania ruchomych obrazów (początkowo bez dźwięku), był kinematograf. Urządzenie zaprojektowane przez braci Lumiere w 1895 roku było połączeniem kamery nagrywającej obraz, drukarki oraz projektora będącego w stanie wyświetlić nagrane klatki. Olbrzymią zaletą wynalazku braci Lumiere była możliwość oglądania obrazu przez wielu ludzi jednocześnie. Pierwszy film był wyświetlony na ekranie o rozmiarach 16 na 21 metrów. Projektor braci Lumiere doczekał się wielu ulepszeń, jednak podstawowa zasada działania była kopiowana.

Kolejnym krokiem na drodze ewolucji urządzeń do wyświetlania obrazu były telewizory kineskopowe. W latach 30-tych XX wieku pojawiły się pierwsze urządzenia, które korzystały z technologii CRT (Cathode Ray Tube). Do uzyskiwania obrazu wykorzystywały urządzenie składające się z trzech lamp, odpowiedzialnych za podstawowe kolory (czerwony, zielony, niebieski), układu soczewek oraz układu scalonego. Po połączeniu trzech promieni światła otrzymywaliśmy gotowy obraz.

Miniaturyzacja CRT LCD Screen 5

Pierwsze projektory, które przypominały znane nam obecnie urządzenia, powstały w 1984 roku. Korzystały z technologii LCD (Liquid Crystal Display), w której silny strumień światła przechodził przez pryzmat, a następnie rozdzielany był na trzy podstawowe kolory. Załamany strumień światła w kolejnym kroku przechodził przez układ półprzeźroczystych kryształów. Sygnał sterujący decydował, które kolory są przez panel LCD przepuszczane i trafiają przez soczewkę na końcowy obraz. Projektory te miały jedną zasadniczą wadę – widoczne linie, rozdzielające poszczególne piksele obrazu.

Ważnym etapem w rozwoju projektorów było opracowanie w 2006 roku wydajnych diod LED, które mogły służyć jako źródła światła. Pozwoliło to zastąpić lampy łukowe, co zaowocowało dalszą miniaturyzacją urządzeń. Dzięki temu dzisiejsze projektory mogą osiągać wymiary 7 x 7 cm, przy jasności 350 ANSI lumenów. Pobór energii współczesnych miniaturowych projektorów (na przykładzie kieszonkowego modelu „Philips PicoPix 4935”) wynosi zaledwie 2 Ampery, dzięki czemu urządzenie może być zasilane z przenośnego banku energii.

Jaki będzie kolejny krok

Proces miniaturyzacji to nie tylko zmniejszanie rozmiarów urządzeń, ale także zgodnie z „Prawem Moore’a”, zwiększanie ich wydajności. Odbywa się to poprzez umieszczanie coraz większej liczby tranzystorów na tej samej powierzchni układu scalonego. Dlatego procesory dzisiejszych nowoczesnych smartfonów przewyższają wydajnością układy montowane w konsolach „PlayStation 3” czy „XBOX” pierwszej generacji.

Jeszcze nie tak dawno z entuzjazmem wymienialiśmy telewizory kineskopowe na plazmowe, dziś kupujemy jeszcze nowocześniejsze matryce LED. Bibliotekę książek mamy zawsze przy sobie dzięki czytnikom e-booków. Tablety i smartfony oferują tak wiele funkcji, że na co dzień nie potrzebujemy nosić ze sobą dodatkowego odtwarzacza muzyki, aparatu fotograficznego, nawigacji GPS, laptopa czy nawet miernika pulsu.

Nasuwa się pytanie – na co wymienimy obecnie używane urządzenia?

Źródło: X-Gem, Oldcomputers.net, Totllay-90s.com, Mobilophiles.com, Eng.wikipedia.org, Digital-circuitry.com

________________________________________________

Zapraszamy do naszego e-sklepu, gdzie znajdziecie szeroki wybór produktów w bardzo atrakcyjnych cenach. Polecamy również profil Vip Multimedia na Facebooku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

445 More posts in felietony category
Recommended for you
Subskrypcja VOD
Subskrypcja VOD ma także wady, o których często zapominamy

Ostatnie kilka lat pokazuje, jak łatwo zachłysnąć się czymś nowym i pozornie wygodnym, by nagle...