Flota dronów Amazona będzie tworzona i zarządzana przez kobietę

Dostarczanie przesyłek za pomocą dronów staje się coraz bardziej popularne. Swoją flotę małych latających doręczycieli rozwija właśnie jeden z największych sklepów wysyłkowych świata Amazon.


Drony to stosunkowo młoda technologia, jeśli chodzi oczywiście o użytkowanie powszechne, przez zwykłego Kowalskiego. Niemniej jednak bardzo szybko rośnie ich popularność, głównie ze względu na możliwości kręcenia i robienia zdjęć z powietrza bez angażowania helikoptera, a także, jak się okazuje, możliwości dostarczania przesyłek. Niedawno pisałem artykuł o dronach stosowanych w przemyśle filmowym, te latające roboty musiały być przystosowane do udźwignięcia ciężkiej kamery UHD, w związku z czym trzeba było zmodyfikować układy zasilające i same silniki. Największą bolączką nowoczesnej technologii, jakakolwiek by ona nie była, jest brak wystarczająco mocnych przenośnych źródeł energii, które mogłyby między innymi zasilać drony. Obecnie czas lotu drona wynosi od kilku (w przypadku tańszych komercjalnych zastosowań) do kilkunastu minut (w przypadku profesjonalnego sprzętu) właśnie ze względu na to, że trudno dostarczyć energię na dłuższy lot przy jednoczesnym zachowaniu minimalnej masy potrzebnej do pokonania siły grawitacji. Z tym problemem zmaga się Amazon, jeden z najbardziej znanych sklepów wysyłkowych na świecie. Od grudnia 2014, w którym ogłosił program Amazon Prime Air na terenie Stanów Zjednoczonych, trwa tworzenie i doskonalenie prywatnej floty dronów Amazona, przeznaczonych do dostarczania przesyłek jego klientem. Głównym punktem i celem programu jest dostarczenie w 30 minut od zakupu klientom, którzy mieszkają nie dalej niż 10 mil od dowolnego centrum, wysyłki Amazona. Waga maksymalna dostarczanych przesyłek to niecałe 2.3 kilograma, jednak wg statystyk sklepu 86% paczek wysyłanych przez Amazon nie przekracza tej wagi. Program jest na razie w fazie konceptualnej, co znaczy, że zostały przeprowadzone pierwsze testy, jednak do planowanego startu programu dla klientów detalicznych pozostaje według Amazona 4 do 5 lat.

http://www.youtube.com/watch?v=98BIu9dpwHU

Bardzo ciekawym posunięciem Amazona jest zatrudnienie Corrinne Yu jako zarządzającej wizją informatyczną floty dronów, co sprowadza się do tworzenia systemu działania floty i zautomatyzowanego oprogramowania zarządzającego lotami. Postać Corrine Yu jest doskonale znana w środowisku technologicznym, a przede wśród graczy i developerów gier. Początki jej kariery sięgają aż serii Kings Bounty na komputer Apple II, przez Anachronox w ION Storm oraz posadę dyrektora wydziału technologii w Gearbox Studios, na której odpowiadała za modyfikację UE3 na potrzeby BiA i Borderlands, a kończąc na podobnych posadach w 343 Industries przy Halo 4 i Naughty Dog przy pracy technologią gier na Playstation 4 (prawdopodobnie Uncharted 4). Corrine należy do kilku najbardziej wpływowych organizacji technologicznych w branży, między innymi do komisji graficznej Microsoftu oraz SIGGRAPH (elitarna organizacja łącząca w interesach specjalistów od grafiki komputerowej i technologii interaktywnych), a w roku 2010 została wybrana przez Kotaku jedną z 10 najbardziej wpływowych kobiet w branży rozrywki elektronicznej i jako jedyna na liście była dyrektorem technologicznym biorącym udział w tworzeniu nowych rozwiązań graficznych. Nowa pierwsza dama floty Amazonu była także nagrodzona za odkrycia w dziedzinie fizyki nuklearnej przez departament energii Stanów Zjednoczonych, programowała rakiety biorące udział w programie kosmicznym konglomeratu Rockwell California International (które na przestrzeni dekad brało udział między innymi w programi Apollo), a także projektowała i prowadziła eksperymenty z akceleratorem cząsteczek LINAC w Narodowym Laboratorium Brookhaven w Kalifornii. Wspominanie o nagrodach z GDC 2009 za najlepszą inżynierię programową w grze wydaje się być jak postawienie kropki na końcu nieprawdopodobnej listy osiągnięć tej ambitnej fizyczki/programistki. Trudno wyobrazić sobie lepszy przykład na kobietę, która osiągnęła sukces w, zdawałoby się (szokująca afera gamergate, pokazująca zezwierzęcenie niektórych entuzjastów gier i technologii), szowinistycznej branży jaką jest przemysł rozrywki elektronicznej.

Corrine zostawiła jednak branżę gier i zdecydowała się na pracę dla Amazonu. Z punktu widzenia marketingowego i praktycznego jest to świetna decyzja; udało im się zatrudnić jednego z najzdolniejszych inżynierów oprogramowania na rynku, a jednocześnie oddać władzę w ręce kobiety, która jest uosobieniem sukcesu w przemyśle gier i nauki. Wypadałoby wspomnieć, że czasami takie ruchy są czysto zagraniem PR, szczególnie ze strony szybko rozwijających się sklepów internetowych, którym potrzebna jest dobra prasa, która może pójść w parze z wynikami i przełomową kampanią dotyczącą technologii, jednak darzymy Corrine taką sympatią, że życzymy jej tylko i wyłącznie kolejnych sukcesów i imponujących osiągnięć.[moduleplant id=”165″ moduleclass_sfx=”p-r-1 waga-0 hidden” produkt_id=”90297″ sklep_id=”1″ mod_showtitle=”0″ ]

 
Źródło: giantbomb, amazon

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

445 More posts in felietony category
Recommended for you
Subskrypcja VOD
Subskrypcja VOD ma także wady, o których często zapominamy

Ostatnie kilka lat pokazuje, jak łatwo zachłysnąć się czymś nowym i pozornie wygodnym, by nagle...