Google zamiast Bing — Siri i Spotlight doczekały się poważnej zmiany

Jeszcze wczorajszego wieczoru Bing Search stanowił podstawę działania asystentki Siri oraz wyszukiwarki systemowej Apple Spotlight. Dziś jest to już przeszłość, rolę podstawowego “szperacza” przejmuje produkt Google. Co ciekawe, wiadomość ta może okazać się dla Polaków niezwykle istotna, do czego postaram się was przekonać w dalszej części wpisu.

Bing

Wbrew pozorom Apple stara się żyć w zgodzie z gigantami branży, czyli firmami Google oraz Microsoft. Dowodem na to jest współpraca w zakresie współtworzenia elementów systemowych, takich jak dostęp do przeróżnych usług. Dla przykładu — wyszukiwarka Google jest domyślnym narzędziem wykorzystywanym w systemach Apple, ale gigant z Mountain View nie zgarnia dla siebie “całego tortu”. Za wyszukiwanie rekordów i odpowiedzi w Spotlight oraz Siri odpowiada bowiem produkt Microsoftu, czyli Bing. W zasadzie to odpowiadał, bo od dzisiejszego ranka, władzę nad całym systemem wyszukiwania sprawuje Google.

Żegnamy Bing

Apple zdecydowało się na ujednolicenie kwestii wyszukiwania we wszystkich swoich usługach, w efekcie czego, niemal w całości zrezygnowano z możliwości, jakie dawał Microsoft Bing. Teraz pałeczkę przejmie Google, co akurat wydaje mi się niebywale rozsądne. Produkt wyszukiwarkowego giganta w ujęciu ogólnoświatowym miażdży możliwości oferowane przez Redmond. Dla wielu użytkowników, do których się zaliczam, Google jest podstawowym narzędziem wyszukującym nie tylko treści, ale również dane lokalne. Biorąc pod uwagę powyższe, naprawdę cieszę się, że Apple zdecydowało się na ten krok. Moja radość ma jeszcze jedno uzasadnienie, ale o nim na koniec.

Teraz muszę jeszcze zaznaczyć, że rezygnacja z Bing nie ma charakteru permanentnego, gdyż Siri w dalszym ciągu będzie korzystać z jej możliwości, ale w bardzo ograniczonym zakresie. W zasadzie jedynym zadaniem Bing będzie wyszukiwanie zdjęć oraz przeróżnych grafik. Nie do końca rozumiem, dlaczego sadownicy zdecydowali się pozostać przy Bing, skoro Google posiada w tej Materii niemałe doświadczenie. Podejrzewam, że z czasem ten stan rzeczy może ulec zmianie.

Powodem opisywanej zmiany jest niespójność w kwestii wyszukiwania, jaka miała dotychczas miejsce. Tłumaczenie jest w mojej ocenie wiarygodne i nie wątpię w jego słuszność. Pierwsze efekty zmian zaczęły pojawiać się u pierwszych użytkowników dzisiejszego poranka, ale proces wdrażania Google, które zastąpi Bing, potrwa nawet kilka dni lub tygodni. Dlatego też jeśli zmiana nie jest jeszcze u was widoczna, nie panikujcie.

Koniec Bing szansą dla Polaków

Siri, asystentka głosowa (w iOS 11 również tekstowa) to świetny wynalazek, który dla wielu okazuje się naprawdę użyteczny. Sam korzystam z jego dobrodziejstwa, ale zdaję sobie sprawę z tego, że cała ta technologia dławiona jest przez brak obsługi języka polskiego. Problem jest widoczny szczególnie w kwestii imion oraz nazwisk, ale nie są to jedyne kłopotliwe kwestie. Znajomość angielskiego jak widać nie gwarantuje w pełni działającego w Polsce produktu. Pozostaje nam wykazywać się cierpliwością w oczekiwaniu na decyzję sadowników…

To, ile Apple każe nam czekać na polską lokalizację Siri, jest tajemnicą, ale zastąpienie wyszukiwarki Bing usługą Google’a może nieco przyspieszyć pracę nad “naszą” edycją asystentki Apple’a. Bing nie radził sobie z naszym językiem tak dobrze, jak Google, dlatego też zmianę odbieram jako motor napędowy dla wdrażania wspomnianej wcześniej nowości.

Źródło: Macrummors

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3828 More posts in artykuły category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...