GOTY – jaki jest sens w edycjach „Gra Roku”?

Istnieje tyle portali, magazynów oraz kapituł, które przyznają swoje nagrody, że ich lista na Wikipedii zdaje się ciągnąć w nieskończoność. Czy to oznacza, że każdy producent, który dostał choć jedno wyróżnienie w którymkolwiek z nich, ma prawo wydawać swój tytuł jako GOTY? Na to wychodzi, bo takich produkcji jest niestety bardzo dużo.

goty

GOTY to popularny skrót, który w rozwinięciu brzmi Game Of The Year Edition i można go znaleźć na wielu pudełkach z grami. Zbyt wielu, jeżeli mamy być szczerzy. Co dokładnie oznacza, to możemy sobie przetłumaczyć bez większych problemów. Gra Roku to jednak dość górnolotne stwierdzenie, bo od razu zakłada, że to produkcja lepsza niż wszystko inne, co pojawiło się na rynku. Nawet jeżeli weźmiemy pod uwagę konkretny gatunek, to nie zawsze można zgodzić się z tytułem Gry Roku. Co o nim tak naprawdę decyduje?

GOTY – kto przyznaje?

Wśród tytułów, które mogą poszczycić się wydaniami GOTY, znaleźć można chociażby Plants vs. Zombie. I choć nie był to tytuł zły, to raczej nie stanowiłby odpowiedniego przykładu dla gry roku, kiedy pojawiły się m.in. Bordelands, Uncharted 2, Modern Warfare 2 czy Resident Evil 5. Wśród nich Borderlands także ma wydanie opatrzone tytułem Game of the Year Edition. To nie jedyny taki przykład, bo i Two Worlds II ma taką edycję. Dead Island także. Nie umniejszając niczego produkcji Techlandu, to raczej gra nie zasługiwała na takie wyróżnienie. Podobnych przykładów można mnożyć, ale nie ma w tym sensu. Można bowiem zauważyć już pewną prawidłowość.

GOTY stało się niestety marketingową papką, która służyć ma temu, żeby sprzedać kilka sztuk więcej danego tytułu. Owszem, dalej istnieją nagrody branżowe, które dużo znaczą (chociażby The Game Awards czy B.A.F.T.A), ale żeby przyznać konkretnej grze tytuł „Gry Roku”, nie potrzeba wcale wiele. Czasem wystarczy niewielki portal, który specjalizuje się w danej dziedzinie, by wydawca gry już szykował nowe okładki i akcje marketingową. Nie jest to przecież kłamstwo. Faktycznie gra zostaje nagrodzona, a wydawca z tego korzysta. Tylko czy ktokolwiek jeszcze traktuje wydania GOTY jako te, które odnoszą się do „Gry Roku”?

Wydania Ultimate, Gold i Exclusive

Obecnie wydania, które mają na okładkach dumny napis „Game of the Year Edition”, traktowane są bardziej jako zbiór dodatków, niż faktycznie sposób na celebrację ważnego tytułu. Owszem, to też jeden z powodów, dla którego wypuszczane są takie gry, bo przecież wielu graczy korzysta z konsol czy PC tylko okazjonalnie. Sięgają więc po tego typu wydania dlatego, że mają pewność otrzymania produkcji ze wszech miar dobrej. W końcu ktoś przyznał jej prestiżowy tytuł. Wprawdzie dość rzadko spotyka się na okładkach wyszczególnioną nazwę nagrody, ale to i tak bez znaczenia. Jest to przecież coś, czym można się pochwalić.

GOTY stało się synonimem wydania podstawowej wersji gry, razem ze wszystkimi DLC, które pojawiły się od momentu premiery. Tak przynajmniej wygląda to zazwyczaj, bo zdarza się i tak, że niektóre dodatki są pomijane. Czasem warto więc poczekać chwilę po premierze jakiegoś tytułu, bo może się okazać, że pojawi się on w „pełniejszej” wersji i to wcale nie specjalnie droższej, niż tej podstawowej. Oczywiście fani nie będą chcieli czekać i zakupią grę zaraz po premierze, ale część z graczy woli swoje odczekać lub przerzucić się na używane płyty.

Producenci, którzy nie mogą poszczycić się żadną nagrodą, często stosują zupełnie inne nazewnictwo, które ma zachęcić graczy do sięgnięcia po portfel. I tak Resident Evil 7 doczekało się wersji Gold Edition. Sleeping Dogs czy Tomb Raider mogą poszczycić się wersjami Definitive Editions, a Injustice: Gods Among Us pojawiło się także jako Ultimate Edition. Czasem naprawdę trudno się połapać, która wersja jest tą, zapewniającą wszystko co do tej pory zostało wypuszczone przez producenta. GOTY to już tylko naklejka, którą kojarzy się z dodatkowymi wartościami w postaci DLC czy map do rozgrywki sieciowej.

Sprzęty do grania znajdziecie w naszym sklepie internetowym pod tym adresem.

Źródło: Kotaku / IGN / Wikipedia / PlayStation / Activision / Square Enix / Opracowanie własne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

445 More posts in felietony category
Recommended for you
Subskrypcja VOD
Subskrypcja VOD ma także wady, o których często zapominamy

Ostatnie kilka lat pokazuje, jak łatwo zachłysnąć się czymś nowym i pozornie wygodnym, by nagle...