Huawei P9 hitem sprzedażowym – szczególnie w Polsce

Wzrostu znaczenia marki Huawei nie da się nie zauważyć. Sukcesy firmy poparte są twardymi liczbami. Przykład? Model P9 sprzedał się 400% lepiej niż poprzednik.

Huawei P9

Co ciekawe 400-procentowy wzrost sprzedaży modeli z rodziny P9 (P9, P9 Plus, P9Lite) dotyczy wyłącznie Polski i Finlandii, choć na innych rynkach firma również radzi sobie całkiem nieźle. Koncern chwali się tym, że sprzęt wchodzący w skład wspomnianej serii sprzedał się w liczbie 2,6 mld sztuk i o ciekawe – jest to wynik jedynie sześciu tygodni obecności na półkach sklepowych.

Jak Huawei P9 radzi sobie na innych rynnach?

Polski (i Finlandzki) sukces jest spektakularny i nie zamierzam z tym dyskutować. Czterystuprocentowy wzrost sprzedaży w stosunku do tego, jaki uzyskano w przypadku poprzedniego modelu producenta, robi wrażenie. Nie oznacza to oczywiście, że pozostała część świata również świętuje zjawiskowe liczby.

W skali globalnej Huawei zaliczył wzrost o 130 procent, co przekłada się na poszczególne rynkowe sukcesy. Dla przykładu w Wielkiej Brytanii mówimy o 300% wzroście, podczas gdy we Francji jest tu już jedynie 100%. Nie mniej jednak – w ogólnym ujęciu firma wypada po prostu świetnie, co z pewnością pozwoli jej „odkrajać” kolejne kawałki Androidowego tortu.

Warto zaznaczyć, że na chwili obecnej Chińczycy trzymają się pozycji trzeciego co do wielkości producenta smartfonów na świecie. Zgadza się – firma „zjada” aż 8,5 udziału rynkowego, a więc dostarcza na rynek lekko ponad 28 mln urządzeń. Liczby robią wrażenie, ale magia Huawei to coś więcej niż cyferki…

HuaweiP9a

Huawei – idealny stosunek ceny do jakości

Przesada? Skądże, produkty firmy są świetnie wykonane, dbałość o szczegóły stoi na najwyższym poziomie, zaś podzespoły w nich montowane pozwalają na więcej niż sprawną pracę. Do tego dochodzi świetna nakładka na system Android, dzięki której Zielony Robot dostaje wiatru w żagle. Co przez to rozumiem? Sam wygląd EMUI jest wręcz bajkowy – idealne wypośrodkowanie miodności iOS-a z przemyślaną konstrukcją Androida. Jednak interfejs to nie wszystko, gdyż Huawei zaimplementowało w oprogramowaniu szereg autorskich i co istotne – niezwykle przydatnych funkcji i dodatków. Takie „bonusy” zazwyczaj powodują znaczący spadek wydajności smartfonów, ale problem ten nie dotyczy modeli Huawie. Optymalizacja stoi tutaj naprawdę na najwyższym poziomie.

Konkurencja?

Istnieje i jest diabelsko mocna, ale firma pakująca kosmiczne pieniądze w marketing stara się tego nie zauważać. Powoli sukcesywnie Chińczycy zwiększają swój udział rynkowy i zdobywają serca klientów. Właściwie zdobywają też ich portfele, w których na szczęście zostanie trochę grosza, czego nie można powiedzieć o portfelach klientów Samsunga czy Apple.

Podejrzewam, że Hawei dopiero się rozpędza i w ciągu kilku najbliższych lat zagarną dla siebie lwia część rynku. Skąd przypuszczenia? Wystarczy spojrzeć wstecz – firma znana niegdyś z produkcji routerów (swoją drogą ciekawych), wkroczyła w erę mobile i uderzyła w rynek smartfonów. Pierwsze urządzenia przedawane pod szyldem tytułowej marki były mówiąc delikatnie, kiepskie. Mało atrakcyjny wygląd, materiały, jak z odzysku oraz nieprzemyślane oprogramowanie, które nie mogło działać stabilnie na skromnych podzespołach montowanych w telefonie – tak właśnie malowała się wizja smartfonów Huawei.

Teraz popatrzcie, jaki progres wykonał producent w ciągu tych kilku lat. Przypomina mi to nieco historię Samsunga, choć Koreańczycy nie musieli podnosić się z tak niskiej pozycji i dlatego uważam, że wspomniana firma „robi to lepiej”.

Źródło: GSMArena.

_________________________________________

Zapraszamy do naszego e-sklepu, gdzie znajdziecie szeroki wybór sprzętu w bardzo atrakcyjnych cenach. Polecamy również profil Vip Multimedia na Facebooku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6479 More posts in News category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...