Huawei P20 lite 2019 – odświeżony wygląd ma sens

Widać modele lite, czyli słabsze wersje flagowców, dalej mają wyjątkowe powodzenie. Inaczej nie pojawiłby się Huawei P20 lite 2019, który ma być odświeżoną wersją zeszłorocznego modelu. Modelu, który chwalony był przez wielu użytkowników. Nie dziwne więc, że Huawei zdecydowało się na wprowadzenie do swojej oferty jego unowocześnionej wersji. Czym się różni od poprzednika?

Huawei P20 lite 2019

Jak donosi WinFuture, już niedługo na rynku powinna pojawić się nowa wersja zeszłorocznego modelu smartfona. Patrząc na to, że całkiem niedawno pojawiły się modele z serii P30, wypuszczanie „zeszłoroczniaka” i to jeszcze w wersji lite, zdaje się być chybionym pomysłem. To jednak pozory, bo nowy wygląd urządzenia to coś, co powinno zainteresować klientów, którzy szukają nowoczesnego designu,  a jednocześnie zależy im na niskiej cenie urządzenia. Choć akurat koszt tego modelu może być zaskakująco wysoki w porównaniu do konkurencji.

Huawei P20 lite 2019

Największe zmiany, jakie mają pojawić się w nowym Huawei P20 lite 2019, to zdecydowanie te w jego wyglądzie. Przypomnijmy, że zeszłoroczny model charakteryzował się dość szerokim notch’em. Przez czas od premiery urządzenia, dużo się na rynku w tej kwestii zmieniło. Coraz więcej producentów odchodzi od tego rozwiązania na rzecz „kropli wody” czy „dziury” lub nawet wysuwanego modułu z aparatem. W przypadku Huawei P20 lite 2019 możemy spodziewać się tego środkowego rozwiązania, bo kamera do selfie i wideo rozmów znajdzie się w lewym górnym rogu wyświetlacza.

To jednak nie jedyne zmiany w designie smartfona, bo i na pleckach urządzenia możemy dopatrzeć się kilku interesujących zmian. Po pierwsze, pojawi się więcej obiektywów. W telefonie tej klasy można było spodziewać się ich dwóch, a tymczasem P20 lite 2019 ma ich mieć aż… cztery. Do tego dochodzi jeszcze dioda doświetlająca LED. Widać więc, że Huawei nie zamierza odpuszczać rynku średniopółkowców, do których wersje lite można spokojnie zaliczyć. Trzeba jednak wziąć pod uwagę to, że WinFuture niekoniecznie musi podawać do końca sprawdzone informacje. Jeżeli Huawei potwierdzi wszystko to, co zostało przedstawione, naprawdę na klientów może czekać interesujący model.

Specyfikacja Huawei P20 lite 2019

Wyświetlacz urządzenia ma mieć przekątną 5.84 cala, a wykonany zostanie w technologii IPS. Ma oferować rozdzielczość na poziomie Full HD+, czyli więcej niż dobrze. Kamera do selfie może mieć od 16 Mpix do aż 24, ale na potwierdzenie tej wartości przyjdzie nam jeszcze poczekać. Podobnie sytuacja ma się z obiektywami umieszczonymi na pleckach smartfona. Główny z nich ma być podpięty pod matrycę 24 Mpix, ale cała reszta jest tajemnicą. Zapewne doczekamy się tam szerokiego kąta, obiektywu do głębi ostrości oraz ToF.

A co ze specyfikacją sprzętową? Smartfon prawdopodobnie dostanie ośmiordzeniowy procesor Kirin 710, czyli mimo wszystko najlepszy z tych, które trafiają do średniopółkowców Huawei. Jeżeli chodzi o pamięć RAM to mówi się o 4 GB. Pamięci dla użytkownika powinno być albo 64 GB albo 128. Akumulator powinien mieć pojemność 3000 mAh, co raczej wystarczy do całodziennej pracy na jednym ładowaniu. Nie wiadomo czy będzie opcja szybkiego ładowania. Za to na pokładzie nie zabraknie złącza miniJack 3.5 mm.

Ile trzeba będzie zapłacić za Huawei P20 lite 2019? Tutaj podano kilka wartości, a najmniejsza z nich wynosi 299 euro, czyli około 1300 złotych. Jeżeli to będzie prawda, to jest to odrobinę zbyt wysoka kwota, jeżeli chodzi o tą specyfikację. Rozumiemy, że aparaty i design „robią swoje”, ale w tej półce cenowej będzie się dało znaleźć ciekawsze rozwiązania, chociażby Redmi Note 7. Zobaczymy, czy doniesienia WinFuture się sprawdzą.

Nowe smartfony znajdziecie w naszym sklepie internetowym, wchodząc pod ten adres.

Źródło:  WinFuture / Opracowanie własne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2894 More posts in artykuły category
Recommended for you
Oppo A9x
Oppo A9x oficjalnie – co takiego oferuje nowy model?

Liczba telefonów od chińskiego producenta niedługo nas chyba przytłoczy. Co chwila pojawiają się nowe modele,...