Ile źródeł śledzicie w Feedly? Niektórzy dochodzą do 20 tysięcy

Feedly zapowiada potężne zmiany mające dotknąć sekcję organizacji źródeł. Decyzję o przemodelowaniu tegoż elementu oraz doposażenia go w nowe funkcje podjęto, biorąc pod uwagę sugestie osób ankietowanych. Sprawdźmy, co takiego pojawi się w „nowym’ Feedly.

Feedly

Ponad 20 000 źródeł posegregowanych w 200 kategoriach to istne szaleństwo. Mówię to z perspektywy osoby, która wykorzystuje Feedly jako narzędzie pracy, dodam — niezbędne narzędzie pracy. Co ciekawe, Feedly podaje, że użytkowników, którzy śledzą ponad 20 tys. źródeł, jest całkiem sporo. Spokojnie, sporo to pojęcie niezwykle elastyczne, zaś średnia liczby “obserwowanych” wynosi jedynie 75 (przy 10 kategoriach). Patrząc na swój sposób użytkowania usługi oraz opinię po szybkim przepytaniu znajomych z branży, dochodzę do wniosku, że wszyscy mieścimy się w średniej. Nie oznacza to, że mamy łatwiej…

75 źródeł codziennie potrafi dostarczyć ogromną liczbę informacji, które sami musimy ocenić pod kątem atrakcyjności. Jest to zadanie wykonalne, aczkolwiek niezwykle trudne. Włodarze Feedly zdając sobie sprawę z niedogodności, jakie mogą towarzyczyć tej czynności, postanowili wyjść naprzeciw oczekiwaniom użytkowników. Jak? To proste — zaimplementują do aplikacji funkcje dające większą kontrolę nad źródłami.

Feedly — co nowego?

Samo organizowanie źródeł będzie teraz odbywać się za pośrednictwem lekko zmodyfikowanego interfejsu. Mnie osobiście przypadł on do gustu, ale jak wiadomo, nie da się zadowolić wszystkich. Czuje, że dla wielu osób, zwłaszcza tych ceniących sobie prostotę nowa “szata” może okazać się zbyt przeładowania treścią. Czy tak będzie, okaże się po zakończeniu okresu testów.

Feedly

Nowością jest nowa metoda filtrowania, która opiera się o częstotliwość udostępniania treści. Znajdziemy tutaj aż cztery segmenty:

  • Wysoka aktywność — źródła publikujące powyżej 15 wpisów tygodniowo
  • Niska aktywność — źródła publikujące mniej niż 15 wpisów tygodniowo
  • “Drzemiący” — źródło niepublikujące od 3 miesięcy
  • Martwy — odnosi się do uszkodzony oraz nieaktywnych kanałów RSS

Kolejną rzeczą, która wyląduje wkrótce w Feedly, są statystyki, pokazujące nasze zaangażowanie w konkretne kanały. Dzięki narzędziu dowiemy się, które źródła są dla nas atrakcyjne, a nad których usunięciem powinniśmy się poważnie zastanowić. Wygląda to klarownie i zdaje się mieć sens, wszak po co trzymać niepotrzebne źródła i zaśmiecać sobie strumień newsów? W przypadku większości użytkowników tak to faktycznie wygląda, ale na swoim przykładzie mogę stwierdzić, iż niektóre strony, blogi, gazety, które “odwiedzam” rzadko, co pewien czas publikują naprawdę genialne teksty. Szkoda byłoby je stracić, dlatego też nie mogę w 100% odnieść się do tego, czy narzędzie okaże się przydatne.

Działania zbiorcze

W usługach, w których jestem zmuszony organizować pracę wielu elementów niezwykle, cenię sobię możliwość działań grupowych. W Feedly mogłem, co najwyżej zaznaczyć cały kanał jako “przeczytany”. O Grupowej reorganizacji źródeł mogłem co najwyżej pomarzyć. Jak widać, marzyć warto, gdyż oczekiwany przeze mnie ficzer wyląduje niebawem w stabilnej wersji Feedly. Kopiowanie, przenoszenie oraz usuwanie kilku, kilkunastu, a nawet kilkuset źródeł przestanie być problemowe.

Jeśli gorączkowo przeglądacie “wasze” Feedly w poszukiwaniu nowości, możecie już przestać. Te trafiają właśnie do testerów zapisanych do programu wczesnego dostępu. Dopiero po otrzymaniu feedbacku i ewentualnym wprowadzeniu poprawek, opisywane funkcje trafią do wersji ogólnodostępnej.

Źródło: Feedly Blog

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3828 More posts in artykuły category
Recommended for you
cyberprzestępczość
Komputery kwantowe – nadzieja czy zagrożenie cyberbezpieczeństwa?

Wyścig do stworzenia pierwszego powszechnie stosowanego komputera kwantowego trwa - być może wkrótce poznamy producenta,...